Rynek ropy zaczyna wyceniać scenariusze, które jeszcze niedawno uchodziły za skrajne. Najnowsze analizy od XTB oraz S&P Global Ratings wskazują, iż eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie może doprowadzić do gwałtownego niedoboru podaży i skokowego wzrostu cen surowca.
- 150 USD za baryłkę może stać się scenariuszem bazowym przy dalszej eskalacji,
- W skrajnych wariantach ceny ropy mogą sięgnąć nawet 200 USD,
- Szok energetyczny może uderzyć w gospodarki Europy Środkowo-Wschodniej.
Rynek przygotowuje się na najgorsze
Z analizy od XTB wynika, że ropa znajduje się w punkcie krytycznym, a dalsza eskalacja napięć wokół Iranu może gwałtownie ograniczyć podaż surowca.
Analitycy wskazują, iż rynek zaczyna dyskontować scenariusze, które jeszcze niedawno były uznawane za skrajne.
Jak podkreślono w analizie:
Rekordowe ceny ropy, przekraczające nawet 150 dolarów za baryłkę, mogą stać się scenariuszem bazowym.
Kluczowym czynnikiem ryzyka pozostaje cieśnina Ormuz. XTB zwraca uwagę, że jej ewentualna blokada miałaby natychmiastowy wpływ na globalne dostawy ropy, prowadząc do gwałtownego niedoboru.
Eksperci z XTB zwrócili również uwagę na skalę potencjalnych ruchów cenowych:
Blokada cieśniny Ormuz może doprowadzić do wzrostu cen ropy nawet w okolice 150–180 dolarów za baryłkę, a w skrajnym scenariuszu nawet do 200 dolarów.
W najbardziej pesymistycznym wariancie analitycy zakładają długotrwałe zakłócenia w dostawach oraz eskalację konfliktu w regionie. Taki rozwój wydarzeń mógłby doprowadzić do jednego z największych szoków podażowych w historii rynku ropy.
XTB podkreśla, iż przy ograniczonej możliwości szybkiego zwiększenia wydobycia przez innych producentów, rynek może wejść w fazę gwałtownego niedoboru, co przełoży się na dynamiczne i trudne do kontrolowania wzrosty cen.
Szok na rynku ropy uderzy w gospodarki
S&P Global Ratings rozszerza perspektywę o skutki makroekonomiczne i systemowe. Agencja wskazuje, że ewentualny szok na rynku energii może mieć poważne konsekwencje dla stabilności gospodarczej wielu krajów.
Jak zaznaczono w raporcie:
Zakłócenia dostaw energii mogą pogorszyć warunki kredytowe, osłabić wzrost gospodarczy i zwiększyć presję inflacyjną.
S&P Global Ratings dodaje również, iż niepewność związana z rynkiem energii znacząco wzrosła:
Nieprzewidywalność rynku energii pozostaje podwyższona, a ryzyka związane z podażą mogą się materializować nagle i gwałtownie.
Szczególnie wrażliwe na szok energetyczny są gospodarki Europy Środkowo-Wschodniej oraz Turcji, które w dużym stopniu opierają się na imporcie surowców.
Kraje uzależnione od importu energii są bardziej narażone na pogorszenie bilansów zewnętrznych i presję na ratingi kredytowe.
W praktyce oznacza to, że wzrost cen ropy może przełożyć się na wyższą inflację, słabszy wzrost gospodarczy i większą niestabilność finansową w regionie.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
