Zawirowania geopolityczne ponownie uderzają w GPW. Same akcje KGHM spadają o blisko 5%. Zyskuje z kolei Orlen, którego notowania rosną o 1,4%.
- Zawirowania geopolityczne ponownie uderzają w polski rynek akcji: w środę wyraźnie widać rozbieżne zachowanie dwóch dużych spółek.
- KGHM traci ok. 5% i jego kurs spada w okolice 300 zł – najniżej od przełomu kwietnia i maja.
- Orlen zyskuje ok. 1,4%, będąc jednym z nielicznych dużych beneficjentów sytuacji.
GPW z problemami
Pod koniec środowej sesji kurs akcji KGHM spadał już o ok. 5% i znajdował nieco powyżej 300 PLN.
Tak źle nie było od przełomu kwietnia i maja br.
Na drugim biegunie znajduje się Orlen, który drożeje – zyskał już 1,4%.
Dlaczego obie spółki reagują w tak skrajny sposób?
KGHM ma problemy z powodu sytuacji na rynku miedzi: notowania surowca spadają.
Powód? Ponowne ataki USA na Iran, które negatywnie wpływają na dostawy energii i aktywa ryzykowne. Na rynku Comex rdzawy metal kosztuje ok. 6,1 tys. USD za funt.
Negatywny sentyment pogłębia analiza banku Morgan Stanley, który zmienił swoją rekomendację dla akcji KGHM do „neutralnej” z „przeważaj” (oczekiwanie, że akcje będą rosnąć mocniej niż szerszy rynek).
Do tego doszła obniżona cena docelowa: do 340 PLN (z 416 PLN).
Orlen zyskuje z kolei dlatego, że działania zbrojne na Bliskim Wschodzie oznaczają potencjalne ograniczenie podaży „czarnego złota” (ponowną blokadę Cieśniny Ormuz), a tym samym skok jego ceny.
W efekcie rosną potencjalne zyski polskiego czempiona.
Co jednak dokładnie stało się przez ostatnie godziny w Iranie?
Wojska USA zaatakowały ponad 80 celów przy użyciu precyzyjnej amunicji — podało Dowództwo Centralne USA (CENTCOM).
Sam Donald Trump zasugerował, że porozumienie pokojowe zostało zerwane i jest sceptyczny w kwestii zawarcia pokoju.
Nowa strategia KGHM
Kilka dni temu KGHM ogłosił też swoją nową strategię „KGHM 2055+”.
Wynika z niej, że nakłady inwestycyjne do 2030 r. wyniosą ponad 32 mld zł, z czego blisko 80 proc. przeznaczone zostanie na inwestycje rzeczowe w ramach Głównego Ciągu Technologicznego w Polsce i inne krajowe działania.
Problemem może być jednak polityka dywidendowa.
To szalenie ambitny i kapitałochłonny model. Przy średniorocznej EBITDA na poziomie 12 mld zł i nakładach ok. 6,5 mld zł rocznie CAPEX [chodzi o wydatki firmy na zakup, ulepszenie lub rozbudowę majątku] pochłaniałby ponad połowę skorygowanego wyniku EBITDA, zanim uwzględni się podatki, koszty finansowania i dywidendę. Oznacza to, że możliwość wypłat dla akcjonariuszy będzie silnie zależna od cen miedzi i srebra oraz zdolności do terminowego oddawania do użytku kolejnych inwestycji
– ostrzegał od razu Kamil Szczepański z XTB.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->