Prokuratura staje po stronie Zaorskiego. „Idą na łatwiznę”

Rafał Zaorski

Jak podają white hat hakerzy z kolektywu 44 Crew, prokuratura, „podobnie jak w sprawie Merlina, idzie na łatwiznę i próbuje z góry NIE PODJĄĆ działania w sprawie BigShortBet”, czyli słynnego projektu Rafała Zaorskiego. O co chodzi?


  • Kolektyw 44 Crew twierdzi, że prokuratura nie chce się zająć sprawą Big Short Bet.
  • Prokuratorzy twierdzą, że nie ma dowodów na to, że Rafał Zaorski „miał z góry powzięty zamiar doprowadzić do niekorzystnego rozporządzenia mieniem pokrzywdzonych”.

Rafał Zaorski niewinny?

W grudniu 2024 roku opisywaliśmy na Cryps.pl zarzuty dotyczące BigShortBets, jakie pod adresem Rafała Zaorskiego kierował kolektyw 44Crew.

Miało chodzić o rzekomy transfer środków na giełdę Kraken. Kilka dni temu grupa opublikowała nawet wpis, w którym podała „pełną listę transakcji wyprowadzenia środków” z adresu Ethereum 0x23E7f3…23Cc.

Oczywiście, zdaniem white hat hakerów, wszystko stało się bez zgody społeczności. Słynny spekulant rzekomo chciał „doprowadzić do niekorzystnego rozporządzenia mieniem pokrzywdzonych”.

Sprawa trafiła do prokuratury, która jednak nie chce się nią w ogóle zająć.

Zebrany materiał i analiza nie pozwalają na stwierdzenie, iż sprawca [Rafał Zaorski – dopisek red.] miał z góry powzięty zamiar doprowadzić do niekorzystnego rozporządzenia mieniem pokrzywdzonych

– podaje kolektyw.

Jedno mówi, robi drugie?

Dalej hakerzy dodają, że Zaorski „pomimo zapewnień, że pool jest 1:1″ i dzięki temu „cena [tokena] (…) nigdy nie spadnie poniżej 0.65 USD”, wyprowadził blisko 15 mln PLN „tylnymi drzwiami” ze wspomnianego poola. To ich zdaniem dowód na to, że kłamał i powinien trafić przed sąd.

Ponadto jak udowodnić, że ktoś, kto mówi jedno, a robi drugie, miał z góry zaplanowany zamiar zrobienia „drugie”?

– pytają haktywiści.

Kwestia „wyprowadzenia” środków nie została w ogóle rozpatrzona przez Prokuraturę, dlatego poszkodowani planują na dniach złożyć kolejne zawiadomienie. W międzyczasie zgłaszają się kolejne osoby i zabezpieczane są kolejne dowody

– dodają.

Jako redakcja nie przesądzamy o winie Zaorskiego. Może warto byłoby jednak, by sprawą zajęła się prokuratura – choćby, by słynny polski spekulant mógł oczyścić się z zarzutów, jakie stawiają mu biali hakerzy.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->