Prokuratura przyznaje, że straciła zarekwirowane bitcoiny. Jak do tego doszło?
Południowokoreańska prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie zniknięcia znacznej liczby bitcoinów zajętych w toku postępowania karnego. Sprawa rodzi pytania o bezpieczeństwo państwowego systemu przechowywania kryptowalut.
- Audyt wewnętrzny wykazał możliwość utraty bitcoinów podczas ich przechowywania przez państwo,
- Jako jedną z prawdopodobnych przyczyn wskazuje się incydent phishingowy w połowie 2025 r.
Śledztwo prokuratury w Gwangju
Jak wynika z raportu agencji Yonhap News, funkcjonariusze Prokuratury Rejonowej w Gwangju prowadzą postępowanie dotyczące zniknięcia „znaczącej” liczby bitcoinów przejętych przez państwo w ramach wcześniejszych spraw karnych. Informacje te ujawniono po zakończeniu wewnętrznego audytu, który wskazał na możliwość utraty aktywów już po ich formalnym zajęciu.
Według ustaleń prokuratorów do incydentu miało dojść w połowie 2025 r., na etapie zarządzania i przechowywania kryptowalut pozostających pod kontrolą organów ścigania. Jednym z głównych scenariuszy badanych przez śledczych jest atak phishingowy, który mógł doprowadzić do nieautoryzowanego dostępu do portfeli zawierających przejęte bitcoiny.
Prokuratura odmówiła ujawnienia zarówno liczby utraconych jednostek, jak i ich wartości rynkowej, powołując się na dobro toczącego się postępowania. Nie przekazano również informacji, czy incydent mógł mieć charakter wewnętrzny, czy był wynikiem działań zewnętrznych cyberprzestępców.
Wcześniejsze duże konfiskaty kryptowalut
Sprawa budzi szczególne zainteresowanie, ponieważ prokuratura w Gwangju ma doświadczenie w prowadzeniu postępowań obejmujących znaczne wartości kryptowalut.
W marcu 2024 r. urząd ten dążył do odzyskania bitcoinów o łącznej wartości około 170 mld wonów, czyli 127 mln USD, powiązanych z nielegalną działalnością hazardową.
Tego typu sprawy wymagały nie tylko zabezpieczenia samych aktywów, ale również stworzenia procedur ich przechowywania do czasu prawomocnego zakończenia postępowań sądowych. Obecne śledztwo może więc ujawnić systemowe słabości w mechanizmach zarządzania kryptowalutami przejętymi przez państwo.
Podstawy prawne konfiskaty bitcoinów
Instytucjonalne podejście Korei Południowej do konfiskaty kryptowalut ukształtowało się w 2018 r., kiedy Sąd Najwyższy Korei Południowej po raz pierwszy jednoznacznie uznał, że kryptowaluty są niematerialnymi aktywami posiadającymi wartość majątkową. W przełomowym orzeczeniu sąd stwierdził, iż mogą one podlegać przepisom Kodeksu postępowania karnego.
Decyzja ta umożliwiła państwu zajęcie 191 BTC od skazanego operatora strony z pornografią dziecięcą. W momencie konfiskaty aktywa te były wyceniane na około 2,3 mln USD. Sąd uznał wówczas, że tokeny cyfrowe mogą być traktowane jako „dowody lub przedmioty podlegające konfiskacie”, o ile pozostają istotne dla sprawy karnej.
Rozszerzenie konfiskaty na giełdy scentralizowane
Zakres tych regulacji został dodatkowo rozszerzony 11 grudnia 2025 r., kiedy południowokoreański Sąd Najwyższy potwierdził, że bitcoiny przechowywane na scentralizowanych giełdach kryptowalut również mogą podlegać zajęciu. Lokalnie wskazywano wówczas na platformy takie jak Upbit oraz Bithumb jako przykłady giełd objętych tym podejściem.
Sprawa, która doprowadziła do tego orzeczenia, rozpoczęła się w styczniu 2020 r., gdy policja zajęła ponad 55 BTC z konta giełdowego w ramach dochodzenia dotyczącego prania pieniędzy. Decyzja o konfiskacie była następnie przedmiotem serii odwołań, jednak ostatecznie została utrzymana.
Sąd uznał, iż bitcoin stanowi informację elektroniczną o niezależnej wartości ekonomicznej, a tym samym może być skutecznie zajęty przez organy ścigania na równi z innymi aktywami majątkowymi.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
