Rynki prognoz a kryptowaluty – czy da się na tym zarobić i jaką wybrać platformę?

Predictions Markets
Blockchain

Czy Bitcoin w rok wzrośnie o 100 tysięcy dolarów? Czy Elon Musk wyśle człowieka na Marsa? Albo czy Stany Zjednoczone potwierdzą istnienie UFO? Chociaż te pytania są, na pierwszy rzut oka, ze sobą niepowiązane, to scala je jeden główny mianownik: rynki prognoz. 


Szał na nie rozpoczął się wraz z wyborami prezydenckimi w USA pod koniec 2024 roku i trwa do dziś. Inwestorzy w prostym, niemal bukmacherskim systemie TAK/NIE mogą obstawiać szereg różnych wydarzeń, za co zarabiają realne pieniądze.

Niegdyś zarezerwowane stricte dla zdecentralizowanego sektora kryptowalut, teraz rynki prognoz wychodzą o wiele szerzej i trafiają do ofert scentralizowanych giełd, fintechów oraz platform detalicznych do handlu CFD.

W tym artykule sprawdzamy czym są prediction markets, czy można na nich zarobić i odpowiadamy na kontrowersje i oskarżenia o to, że nie różnią się niczym od bukmacherki lub zakazanych w Europie opcji binarnych.

Spis treści:


Czym są rynki prognoz?

Rynki prognoz (z ang. prediction markets) to platformy finansowe, na których przedmiotem handlu są wyniki przyszłych zdarzeń. Zamiast akcji czy tokenów, kupuje się i sprzedaje tam „event-based contracts”, czyli „kontrakty bazujące na wydarzeniach”. 

Może to być na przykład kontrakt wypłacający 1 dolara jeśli w wyborach wygra kandydat, którego obstawiliśmy. Cena takiego kontraktu odzwierciedla szacowane prawdopodobieństwo danego wyniku. Jeśli kontrakt „Kandydat X wygra wybory” kosztuje 0,60 USD, oznacza to, że rynek ocenia szansę tego wydarzenia na 60%.

Mechanizm ten wykorzystuje mądrość tłumu (z ang. wisdom of the crowd). Tysiące uczestników, kierując się wiedzą, analizami czy przeczuciami, tworzą wspólnie zbiorową prognozę. Ich prawdziwe pieniądze są na szali, więc mają motywację, by być jak najbliżej prawdy. W efekcie ceny na rynkach prognoz często okazują się zaskakująco trafnymi przewidywaniami – nieraz dokładniejszymi niż eksperckie analizy czy sondaże.

Było tak między innymi w przypadku prognozowania wyników wyborów w Stanach Zjednoczonych w 2024 roku, czy też wyników wyborów prezydenckich w Polsce w 2025 roku.

polymarket wybnory w USA_
Źródło: Polymarket

Czym rynki prognoz różnią się od zakładów bukmacherskich? Choć wydają się podobne, to możemy wskazać wyraźne różnice. Przede wszystkim na rynku prognoz nie ma bukmachera ustalającego kursów ani stałej marży. Kurs (czyli cena kontraktu) kształtuje się swobodnie na zasadzie podaży i popytu między użytkownikami tak jak cena akcji na giełdzie. 

Platforma rynku prognoz pełni tylko rolę pośrednika technologicznego, a nie „drugiej strony” zakładu. Dzięki temu działa to bardziej jak giełda niż tradycyjny bukmacher. Ponadto na giełdzie prognoz możesz zazwyczaj sprzedać swój udział przed rozstrzygnięciem zdarzenia, realizując zysk lub tnąc stratę, jeśli zmienisz zdanie. 

W klasycznym zakładzie bukmacherskim Twój kupon jest zamrożony do momentu wyniku (opcje typu cash-out to wciąż warunki dyktowane przez bukmachera).

Rynek prognoz stał się więc dynamicznym, społecznościowym barometrem przyszłych przewidywań. Ceny zmieniają się na bieżąco w reakcji na napływające informacje i opinie uczestników. 

Gdy pojawiają się nowe fakty korzystne dla danego scenariusza – więcej osób kupuje kontrakty na jego realizację, podbijając cenę (czyli prognozowane prawdopodobieństwo). I odwrotnie, negatywne wieści powodują spadek cen takich kontraktów.

Poniżej przykład kontraktów na rynkach prognoz oferowanych przez platformę Gemini. Giełda braci Winklevoss jest jednym z ostatnich dołączających do nowego gorącego trendu wśród inwestorów detalicznych.

Źródło: Gemini

Jak rynki prognoz działają w świecie kryptowalut?

Przed blockchainem prediction markets funkcjonowały głównie w niszowych, często eksperymentalnych formach, ale dopiero blockchain umożliwił masowe, globalne i bezpośrednio rozliczane transakcje.

Pierwszą platformą tego typu był Augur i Polymarket, który dzięki blockchainowi stworzył zdecentralizowane prediction markets działające poprzez smart kontrakty. Są to samo-wykonywalne programy w sieci bloków, które automatycznie przyjmują zakłady i wypłacają wygrane zgodnie z ustalonymi zasadami.

W praktyce dla danego wydarzenia (np. „Bitcoin przekroczy 100 tys. USD do końca roku”) smart kontrakt emituje dwa rodzaje tokenów: jeden reprezentujący wynik “YES” (tak, wydarzenie dojdzie do skutku) i drugi “NO” (nie dojdzie do skutku). 

Każdy z tych tokenów ma wartość od 0 do 1 jednostki rozliczeniowej (np. 1USD lub 1 USDC) w zależności od prawdopodobieństwa przypisywanego przez rynek. Suma wartości tokena YES i NO zawsze wynosi 1 (100%). 

Jeśli token „YES” kosztuje 0,30 USD, to token „NO” jest wyceniany na 0,70 USD – rynek widzi 30% szans na spełnienie warunku i 70% na jego niespełnienie. Użytkownicy kupują tokeny tej opcji, na którą stawiają. Po rozstrzygnięciu wydarzenia tylko token odpowiadający prawdziwemu wynikowi zachowuje wartość (wypłacając 1 USD), a tokeny przegranej strony spadają do 0.

Smart kontrakty i blockchain zapewniają, że proces zawierania zakładu i wypłaty wygranej odbywa się bez zaufania do centralnej instytucji. Środki są deponowane w kontrakcie, a ten wypłaci je automatycznie zwycięzcom. Nikt nie może wstrzymać wypłat ani zmienić reguł. To eliminuje ryzyko oszustwa ze strony operatora. 

Dodatkowo takie platformy są często otwarte globalnie – wystarczy portfel kryptowalutowy, by dołączyć, bez tradycyjnych rejestracji (choć pewne platformy i tak stosują geoblokady, o czym później).

Jak natomiast rozliczane są wyniki? Wyzwaniem technicznym jest dostarczenie smart kontraktowi wiarygodnej informacji o wyniku wydarzenia ze świata rzeczywistego. Służą do tego wyrocznie (z ang. oracles) – usługi przekazujące dane z zewnątrz na blockchain. Może to być zdecentralizowana sieć (np. Chainlink) pobierająca wynik z wielu źródeł, albo mechanizm głosowania użytkowników (np. w Augurze posiadacze tokenu REP zgłaszają poprawny wynik). 

Solidna wyrocznia jest fundamentem. Jeśli poda błędny wynik, ucierpi wiarygodność rynku. Dlatego projekty stosują zabezpieczenia i mechanizmy odwołania (np. możliwość zgłoszenia sporu i weryfikacji ręcznej). 

Gdy wiemy już czym są i jak działają rynki prediction markets, poszukajmy teraz odpowiedzi na najważniejsze pytanie: czy da się na tym zarobić?

Czy na rynkach prognoz da się zarobić?

Tak, na prediction markets da się zarobić – ale nie jest to ani proste, ani pewne. Działa tu podobna zasada jak na giełdzie czy w zakładach sportowych: aby ktoś wygrał, ktoś inny musi przegrać. Zawsze zarabia natomiast platforma pobierająca prowizje od wszystkich użytkowników.  

A zarabiać jest na czym. Od początku 2024 roku wolumeny rynków predykcyjnych skoczyły ze 100 milionów do 13 miliardów dolarów pod koniec 2025. Natomiast zdaniem badaczy z Eilers & Krejcik do końca tej dekady może to być nawet 1 bilion dolarów w obrotach.

Źródło: Token Terminal

Analiza danych on-chain z platformy Polymarket pokazuje jednocześnie brutalną prawdę: aż 89% użytkowników ponosi straty. Jest to wynik zbieżny, a nawet gorszy, niż w przypadku tradycyjnego day tradingu czy rynku CFD, gdzie odsetek stratnych rachunków waha się zazwyczaj między 70% a 80%.   

Przyjrzyjmy się głównym sposobom zarabiania na rynkach prognoz:

Wczesne wejście w niedowartościowany rynek

Jeśli znajdziesz wydarzenie, w którym Twoim zdaniem rynek błędnie ocenia szanse, możesz kupić „udziały” tanio i sprzedać drożej, gdy wycena się skoryguje. Przykład: we wczesnej fazie rynku „Czy projekt X ogłosi partnerstwo z Amazonem w tym roku?” token YES kosztuje tylko 0,10 USD (10% szans). 

Jeśli posiadasz informację lub przeprowadziłeś analizę wskazującą na wyższe prawdopodobieństwo, kupujesz po 0,10. Gdy potem inni uczestnicy zwiększą ocenę szans i cena YES wzrośnie np. do 0,30 (30% szans), sprzedajesz z zyskiem, nie czekając nawet na ostateczny wynik.

Arbitraż

Doświadczeni gracze szukają arbitrażu między różnymi rynkami lub platformami. To znaczy wykorzystują różnice w cenach dla tego samego zdarzenia. Jeśli np. na platformie A „YES” kosztuje 0,40, a na platformie B 0,45, można kupić taniej na A i jednocześnie sprzedać drożej na B, realizując pewny zysk, gdy ceny się wyrównają. 

Takie okazje nie zdarzają się często i trwają krótko, ale bywały przypadki niemal pozbawionych ryzyka zarobków dla najszybszych. 

Innym rodzajem arbitrażu jest obstawianie kombinacji zależnych wydarzeń (dostępnych różnych kontraktów) w taki sposób, że zapewniają one zysk niezależnie od wyniku – to jednak skomplikowane i wymaga matematycznego podejścia.

Najpopularniejsze platformy rynków prognoz w krypto

Rosnące zainteresowanie sprawiło, że w ekosystemie kryptowalut powstało kilka wiodących platform do obstawiania przyszłych zdarzeń. Różnią się stopniem decentralizacji, wygodą użycia, dostępnością dla Polaków i liczbą aktywnych rynków. 

Oto najważniejsze z nich:

Polymarket

Polymarket to obecnie jedna z największych i najpopularniejszych platform prediction markets działających na blockchainie. Uruchomiona w 2020 roku, zyskała użytkowników prostym interfejsem i szeroką gamą rynków – od polityki i ekonomii po sport i rozrywkę. Polymarket działa na sieci Polygon (warstwa 2 Ethereum), co zapewnia niskie opłaty transakcyjne i szybkie działanie. Użytkownicy wnoszą zakłady za pomocą stablecoina USDC, eliminując ryzyko wahań kursu (stawiasz i wygrywasz w dolarze).

Platforma oferuje dużą płynność na popularnych rynkach. Łatwo znaleźć kontrahenta, a spready (różnice między ceną kupna a sprzedaży) są niewielkie. Notowania Polymarketu niejednokrotnie trafnie przewidywały wyniki głośnych wydarzeń (np. wyborczych) szybciej niż tradycyjne sondaże, co przyniosło projektowi rozgłos.

Niestety, regulacje utrudniają dostęp do Polymarketu w niektórych krajach. W 2022 roku jego operator został ukarany przez amerykańską CFTC za brak licencji, przez co platforma musiała zablokować dostęp dla użytkowników z USA. 

Z kolei w Polsce od 2025 roku Polymarket figuruje w rejestrze domen zakazanych przez Ministerstwo Finansów i oficjalnie uniemożliwia grę użytkownikom z Polski. 

Źródło: Ministerstwo Finansów

Jednak nieoficjalnie, z użyciem portfela Web3 i VPN można korzystać z Polymarket, chociaż będzie to traktowane jako nielegalne działanie.

Augur (REP)

Augur
Źródło: Augur

Augur to pionier zdecentralizowanych rynków prognoz. Projekt wystartował już w 2015 roku, jako jeden z pierwszych dużych ICO na Ethereum, z misją stworzenia rynku zakładów na dowolne wydarzenia. Augur wprowadził mechanizm, w którym posiadacze specjalnego tokenu REP (Reputation) zgłaszają wyniki eventów i weryfikują je – miał to być społecznościowy sposób na wyrocznię bez zaufania do pojedynczej instytucji.

Mimo innowacyjności Augur w praktyce nie zdobył masowej popularności. Główną przeszkodą były wysokie opłaty i trudny w użyciu interfejs. W momencie uruchomienia (2018 r.) korzystanie z Ethereum było kosztowne i wolne. Samo postawienie zakładu czy wypłata wygranej mogły kosztować kilka czy kilkanaście dolarów opłaty sieciowej, co odstraszało graczy. Do tego dochodziła skomplikowana obsługa.

Obecnie Augur jest odświeżany, z całą pewnością z racji na powrót popularności tematu prediction markets. Jego przykład pokazuje nam wyraźnie, że bycie pierwszym nie zawsze oznacza sukces. Tutaj pomysł Augur „nie zażarł od razu”, a dopiero niemal dekadę później.

I to za sprawą firmy, która obecnie jest na ustach wszystkich: Kalshi.

Kalshi

Kalshi-trading-markets
Źródło: Kalshi

Kalshi to platforma, której nie można pominąć w tym zestawieniu, gdyż jest dominującą w świecie rynków prognoz. Działa w USA i jako pierwsza uzyskała pełną aprobatę CFTC dla giełdy zakładów na wydarzenia. Innymi słowy, Kalshi jest regulowanym, legalnym rynkiem prognoz w Stanach Zjednoczonych. 

Podobnie jednak jak Polymarket, Kalshi również znajduje się w „Rejestrze Domen Służących do Oferowania Gier Hazardowych Niezgodnie z Ustawą”.

Choć Kalshi nie opiera się na kryptowalutach w samej rozgrywce (transakcje rozliczane są w USD, to ma silne powiązania ze światem krypto. Integracja z blockchainem TRON pozwoliła deponować środki na Kalshi w USDT i TRX.

Inne platformy

Oprócz powyższych istnieją też inne projekty rozwijające rynki prognoz, choć na mniejszą skalę:

  • Gnosis / Omen: Gnosis, znany z innych produktów (portfel Safe, giełda CowSwap), pierwotnie budował infrastrukturę pod rynki predykcyjne. Stworzył m.in. platformę Omen opartą na Ethereum i Gnosis Chain, gdzie każdy mógł tworzyć rynki i obstawiać, wykorzystując mechanizm automatycznego market makera. Omen pełnił rolę pioniera, ale nie zdobył masowej adopcji. Pozostał ciekawostką dla entuzjastów, a Gnosis skupił się na innych projektach.
  • Azuro: To nowszy protokół określający się jako warstwa infrastruktury dla zdecentralizowanych zakładów sportowych i rynków prognoz. Azuro zamiast tradycyjnej giełdy wykorzystuje model peer-to-pool – użytkownicy dostarczają płynność do puli, a zakłady są przyjmowane przeciwko tej puli według algorytmicznie ustalanych kursów. Celuje głównie w zakłady sportowe na blockchainie, oferując deweloperom gotowe moduły do wdrażania obstawiania w aplikacjach Web3. 

Scentralizowane giełdy krypto również adaptują się do nowej rzeczywistości. Coinbase nawiązał współpracę z Kalshi, aby zaoferować rynki predykcyjne użytkownikom z USA w ramach swojej aplikacji, starając się zatrzymać kapitał wewnątrz ekosystemu. 

Źródło: Coinbase

Z kolei Crypto.com uruchomiło własne produkty pochodne oparte na wydarzeniach.   

Platformy do tradingu detalicznego i domy maklerskie również dostrzegły potencjał w rynkach predykcyjnych jako narzędziu do zwiększenia zaangażowania użytkowników i dywersyfikacji portfela. Oferują je między innymi Interactive Brokers, Webull, czy przede wszystkim Robinhood, który najmocniej promuje ten rodzaj „inwestowania”.

Początkowo współpracował ściśle z Kalshi, od końca 2025 roku szuka jednak niezależności, aby cały zarobek zachować dla siebie. W tym celu nabył udziały w regulowanej platformie MIAXdx.

Jak wybrać platformę rynków prognoz?

Wybór platformy do obstawiania przyszłych zdarzeń ma kluczowe znaczenie. Oto kryteria, na które warto zwrócić uwagę:

  • Płynność: Im więcej użytkowników i kapitału na platformie, tym łatwiej zawrzeć zakład po uczciwej cenie i potem go zamknąć. Duża płynność oznacza niskie spready i brak problemów ze znalezieniem chętnego po drugiej stronie transakcji. Na rynku o niskiej płynności możesz mieć kłopot z odsprzedażą swoich tokenów lub natrafisz na duży poślizg ceny. Sprawdź zatem, jakie wolumeny osiąga platforma i ile osób aktywnie z niej korzysta.
  • Wiarygodność rozliczeń: Upewnij się, że platforma ma solidny mechanizm ustalania wyników i wypłaty wygranych. Jeśli to projekt blockchainowy – czy stosuje sprawdzone wyrocznie? Czy ma wdrożone procedury na wypadek sporu co do wyniku? 
  • User Experience (UX): Dla początkującego użytkownika ogromne znaczenie ma wygoda i przejrzystość interfejsu. Najpopularniejsze platformy są dosyć intuicyjne – działają podobnie do nowoczesnych aplikacji finansowych. Zwróć uwagę, czy dostępna jest wersja mobilna, czy są wykresy i aktualne informacje, czy może musisz samodzielnie odświeżać dane. Im łatwiejsza obsługa, tym mniejsze ryzyko popełnienia kosztownego błędu.
  • Regulacje i dostępność: To szczególnie ważne z perspektywy polskiego użytkownika. Czy dana platforma dopuszcza użytkowników z Polski? Czy korzystając z niej nie łamiesz lokalnego prawa? Graj tylko tam, gdzie masz pewność legalności lub przynajmniej akceptowalnego ryzyka.

Ryzyka związane z rynkami prognoz

Ryzyko Na czym polega Co to oznacza dla użytkownika
Regulacyjne Regulatorzy często patrzą na rynki prognoz jak na hazard lub nieautoryzowane instrumenty pochodne. Prawo może się zaostrzyć, a platformy mogą być blokowane w poszczególnych krajach.  Możliwa utrata dostępu do platformy (np. geoblokada), ryzyko sporów o legalność udziału, a w skrajnych przypadkach konsekwencje finansowe. W Polsce MF wskazuje, że uczestnik nielegalnej gry hazardowej może podlegać karze pieniężnej 100% uzyskanej wygranej
Manipulacje rynkiem „Mądrość tłumu” działa lepiej przy dużej liczbie niezależnych uczestników. Na płytkich rynkach duży gracz może chwilowo „ustawić” cenę, by zbudować narrację lub sprzedać później drożej. Dochodzi też ryzyko insider tradingu (wykorzystanie niepublicznej informacji). Możesz kupić po „fałszywej” cenie, bazując na sygnale, który nie odzwierciedla realnego prawdopodobieństwa. Przy insiderach rynek staje się nierówny, bo część uczestników ma przewagę informacyjną.
Błędy wyroczni i smart kontraktów Jeśli mechanizm dostarczania wyniku (oracle) poda błędne dane lub zostanie przejęty, rynek może rozliczyć się nieprawidłowo. Błędy w smart kontraktach mogą prowadzić do utraty lub zamrożenia środków. Nawet jeśli „miałeś rację”, możesz przegrać przez błąd rozliczenia. W modelach zdecentralizowanych zwykle nie ma „centrali”, która cofnie skutki pomyłki.
Niska płynność Mało zleceń oznacza szerokie spready i to, że Twoja transakcja sama w sobie może mocno przesunąć cenę. Wyjście z pozycji przed rozstrzygnięciem bywa trudne. Możesz nie sprzedać udziałów, kiedy chcesz, albo sprzedasz je dużo taniej niż wynikałoby to z „uczciwej” wyceny. W niszowych rynkach ryzyko „utknięcia” rośnie.

Co istotne, system TAK/NIE w kontraktach rynków prognoz jest bardzo bliski opcjom binarnym, które przez lata były krytykowane za hazardową konstrukcję i wysokie ryzyko dla klientów detalicznych.

W UE ESMA w 2018 r. zastosowała interwencję produktową, zakazując marketingu, dystrybucji i sprzedaży opcji binarnych klientom detalicznym. Podobieństwo „zero-jedynkowej” struktury zwiększa ryzyko, że część platform prediction markets będzie traktowana jak hazard albo nieautoryzowany instrument pochodny. Szczególnie, jeśli skala rośnie szybciej niż nadzór i standardy ochrony użytkowników. 

Aspekty prawne i podatkowe w Polsce

W Polsce rynki prognoz nie są wyraźnie uregulowane, ale w praktyce większość takich platform działa niezgodnie z naszym prawem. Ustawa hazardowa wymaga, by zakłady wzajemne (a za takie można uznać obstawianie wydarzeń) organizowane były przez podmioty z polską licencją

Żadna globalna platforma prediction markets takiej licencji nie posiada. W efekcie ich działalność jest tutaj nielegalna, a dostęp do stron bywa blokowany. Użytkownik uczestniczący w takich zakładach teoretycznie również łamie prawo. Co prawda ściganie indywidualnych graczy praktycznie się nie zdarza, ale ryzyko istnieje.

Jak natomiast wygląda kwestia podatków? Ciężko w tym przypadku mówić o opodatkowaniu, jeżeli coś jest oficjalnie nielegalne. Jeśli potraktujemy jednak czysto teoretycznie handel na tych platformach jako obrót cyfrowymi aktywami, to zyski podlegać będą opodatkowaniu 19% w przypadku konwersji krypto do fiat.

Z punktu widzenia przepisów jest to więc nielegalna forma hazardu. Z punktu widzenia użytkowników, mieszanka hazardu i inwestowania. Z jednej strony wymaga zarówno wiedzy i analizy (jak inwestowanie), ale niesie losowość i możliwość utraty całości stawki (jak hazard). 

Najrozsądniej jest traktować to, jak hazard i podchodzić ostrożnie: grać za kwoty, na których stratę możemy sobie pozwolić, i być przygotowanym na przegraną.

Rynki prognoz a przyszłość kryptowalut

Czy rynki prognoz to tylko niszowa ciekawostka, czy może kolejny wielki trend w świecie finansów i krypto? Zdaniem Jacka Sucha z Kalshi, ma to być rynek, który w przyszłości będzie wart 1 bilion dolarów. 

Kontrakty te cieszą się dużym popytem, ponieważ oferują możliwie najbardziej bezpośredni sposób uzyskania ekspozycji na wydarzenia, które wpływają na firmy, ludzi i gospodarkę, a także dostarczają najdokładniejszego sygnału co do prawdopodobieństwa wystąpienia przyszłych zdarzeń

 – komentował w kwietniu 2025 roku Such.

Rynki prognoz mogą służyć nie tylko grze o pieniądze, ale i jako narzędzie prognostyczne. Już teraz ich wyniki bywają wykorzystywane do przewidywania zjawisk gospodarczych czy politycznych (jako alternatywa dla sondaży). Pojawiają się też pomysły, by wykorzystywać je w podejmowaniu decyzji przez organizacje (np. tzw. futarchia – głosowanie za pomocą rynku, co przyniesie lepszy efekt).

Coraz więcej tradycyjnych instytucji interesuje się prediction markets. Jak już wspominaliśmy w tym tekście, giełdy kryptowalutowe Coinbase i Gemini ogłosiły plany wejścia w ten segment.

Duży broker detaliczny CFD Plus500 zaczął oferować kontrakty na wydarzenia we współpracy z firmą bukmacherską FanDuel. Na rynku tym działa także CME, jedna z największych na świecie giełd instrumentów pochodnych. To pokazuje, że rynki prognoz stopniowo stają się uznawane za pełnoprawną klasę aktywów i produkt inwestycyjny. Być może za kilka lat obstawianie przyszłych zdarzeń będzie tak samo zwyczajne jak trading akcjami czy kryptowalutami.

Aktualnie jednak rynki prognoz to cały czas nisza. Nawet największe platformy mają ułamek użytkowników typowych giełd czy kasyn online. Jednak ich obroty rosną wykładniczo, a sukcesy wolumenowe przyciągają uwagę.

Rynki prognoz to nowe i ciekawe połączenie finansów, technologii i psychologii tłumu. Pozwalają „zmonetyzować” wiedzę i przewidywania na niespotykaną dotąd skalę. Dla entuzjastów krypto stanowią kolejny krok w stronę decentralizacji wszystkiego – nawet przewidywania przyszłości

Czy da się na nich zarobić? Tak, choć to trudne i dla większości ryzykowne. Którą platformę wybrać? Tę, która łączy płynność z zaufaniem (i najlepiej taką, z której korzystanie nie wpędzi nas w kłopoty prawne). 

Jedno jest pewne: będziemy o nich słyszeć coraz częściej.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->

Powiązane materiały
Czy Bitcoin w rok wzrośnie o 100 tysięcy dolarów? Czy...
Czy Bitcoin w rok wzrośnie o 100 tysięcy dolarów? Czy...
Czy Bitcoin w rok wzrośnie o 100 tysięcy dolarów? Czy...