Złoty pozostaje pod presją na rynku walutowym. Euro utrzymuje się powyżej 4,40 PLN, a dolar kosztuje niemal 4 PLN, osiągając poziomy niewidziane od wielu miesięcy. Jakie czynniki napędzają spadki polskiej waluty?
- Złoty traci na wartości, euro utrzymuje się powyżej 4,40 PLN, a dolar zbliża się do 4 PLN.
- Fed wspiera dolara – szczególnie po decyzji z 28 października o utrzymaniu stóp procentowych na poziomie 3,75-4% jastrzębi ton banku centralnego zwiększył atrakcyjność amerykańskiej waluty.
- Słabszy złoty może podnosić koszty życia: droższy import paliw, elektroniki i komponentów mogą mieć wpływ na ceny w Polsce.
Złoty traci
W czwartkowy poranek 29 października euro kosztowało na rynku nieco ponad 4,40 PLN, a dolar amerykański około 3,95 PLN. Notowania EUR/USD utrzymywały się w przedziale 1,113–1,115, co wskazuje na relatywną siłę amerykańskiej waluty wobec euro.
Utrzymywanie się euro powyżej 4,40 PLN oznacza, że polska waluta znajduje się pod wyraźną presją.
Również dolar pozostaje blisko poziomu 4 PLN, co zwiększa koszty zakupów rozliczanych w amerykańskiej walucie.
Fed wspiera dolara. Złoty odczuwa skutki
Jednym z czynników wpływających na notowania złotego jest polityka pieniężna w Stanach Zjednoczonych.
28 października Rezerwa Federalna pozostawiła stopy procentowe w przedziale 3,75-4 proc. Decyzja zapadła przy podzielonych głosach członków FOMC, a komunikat banku centralnego został odebrany jako jastrzębi.
Dla rynku walutowego istotne jest nie tylko to, na jakim poziomie znajdują się stopy procentowe, ale również to, jak może zmienić się ich wysokość w kolejnych miesiącach.
Jeśli inwestorzy uznają, że Fed będzie dłużej utrzymywał restrykcyjną politykę lub może ponownie podnieść stopy, dolar może zyskiwać na atrakcyjności.
Na niekorzyść złotego działa także jego status waluty rynku wschodzącego.
W okresach wzrostu niepewności inwestorzy często ograniczają ekspozycję na bardziej ryzykowne aktywa i zwiększają udział dolara w portfelach.
Co to oznacza dla Polaków?
Osłabienie złotego ma konsekwencje wykraczające poza rynek walutowy.
Droższy dolar może zwiększać koszty importu ropy naftowej, elektroniki, komponentów przemysłowych i innych towarów rozliczanych w amerykańskiej walucie.
W przypadku euro znaczenie ma natomiast m.in. koszt sprowadzania produktów z państw strefy euro.
Słabszy złoty może być natomiast korzystny dla części eksporterów, którzy uzyskują przychody w euro lub dolarach, a znaczną część kosztów ponoszą w Polsce.
Czy złoty może dalej tracić?
Utrzymywanie się EUR/PLN powyżej 4,40 PLN oraz zbliżanie się USD/PLN do 4 PLN pokazują, że presja na polską walutę pozostaje istotna.
Przełamanie poziomu 4,40 PLN przez euro może być ważnym sygnałem dla obserwujących wykresy, ale samo w sobie nie przesądza o dalszym kierunku notowań.
W najbliższych sesjach uwagę inwestorów przyciągną przede wszystkim kolejne sygnały z amerykańskiej Rezerwy Federalnej, dane makroekonomiczne oraz zmiany globalnego apetytu na ryzyko.
Znaczenie będzie miała także kondycja gospodarki strefy euro.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->