Polska giełda krwawi przez Grenlandię. Które spółki oberwały najmocniej?

Polska spadki

Eskalacja napięć związanych z Grenlandią pomiędzy USA a Europą doprowadziła do gwałtownego spadku warszawskiego indeksu WIG20. U podłoża wyprzedaży leży szantaż celny Donalda Trumpa, który popchnął rynki w stronę trybu risk-off.


  • W weekend Donald Trump zagroził nałożeniem ceł na osiem europejskich państw w związku z odmową rozpoczęcia negocjacji w sprawie sprzedaży Grenlandii, którą Waszyngton uznał za kluczową dla amerykańskiego bezpieczeństwa narodowego.
  • Widmo wojny handlowej na linii Waszyngton – Bruksela wywołało panikę na GPW, spychając indeks WIG20 nawet poniżej 3250 pkt.

Grenlandia „zakładnikiem” USA

Zapalnikiem konfliktu stały się ćwiczenia wojskowe „Arctic Endurance” obejmujące m.in. armie Belgii, Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii.

Waszyngton zinterpretował ich obecność na Grenlandii jako odpowiedź na amerykańskie roszczenia terytorialne, a Donald Trump, wracając do strategii agresywnych negocjacji handlowych, postawił Europie ultimatum: zakup wyspy przez Stany Zjednoczone albo potężne bariery celne (Grenlandia jest istotna dla USA m.in. ze względu na strategiczne położenie geograficzne i zasoby surowców energetycznych).

Na początek zapowiedziano wprowadzenie 10-procentowych ceł na Danię, Norwegię, Szwecję, Francję, Niemcy, Holandię, Finlandię oraz Wielką Brytanię.

Cła mają wejść w życie 1 lutego, a jeśli do czerwca nie dojdzie do sfinalizowania aneksji wyspy, stawki mają wzrosnąć do 25 procent.

Stary Kontynent nie pozostał dłużny – Unia Europejska już wstrzymała ratyfikację umowy handlowej z USA i przygotowuje odwetowe cła o wartości nawet 93 miliardów euro.

W odpowiedzi warszawski WIG20 otworzył sesję luką spadkową i w dołku przełamał granicę 3250 pkt. Presja podażowa skoncentrowała się przede wszystkim w sektorach najbardziej wrażliwych na globalną wymianę handlową.

Wśród spółek, które straciły najwięcej, znalazły się:

  • LPP (-3,1%): Inwestorzy obawiają się drastycznego wzrostu kosztów logistyki.

  • Bank Pekao (-1,2%) i PKN Orlen (-1,75%): Pekao traci ze względu na obawy rynku o spowolnienie inwestycji. Orlen z kolei reaguje na destabilizację globalnych szlaków energetycznych.

  • Grupa Kęty (-1,27%): Jako lider przetwórstwa aluminium spółka jest bezpośrednio narażona na cła uderzające w łańcuchy dostaw przemysłowych.

Demokraci przeciwni pomysłowi Trumpa

Mimo twardego stanowiska Trumpa w USA narasta opór wobec jego pomysłu przejęcia Grenlandii.

Ponadpartyjna delegacja Kongresu w Kopenhadze wysłała sygnał deeskalacyjny, a kluczową postacią jest tu republikańska senator Lisa Murkowski, która nazywa Grenlandię „sojusznikiem”, a nie „zasobem”.

Wraz z partią Demokratów przygotowuje ona ustawę blokującą środki na aneksję terytorium państwa NATO bez jego zgody.

Inicjatywa Kongresu jest istotna dla rynku, ponieważ znacząco redukuje ryzyko wystąpienia scenariusza ekstremalnego, w którym USA trwale izolują się od europejskich sojuszników.

Jeśli plan opozycji zadziała, obecne zapowiedzi Trumpa mogą okazać się jedynie krótkotrwałym straszakiem, co otworzyłoby drogę do szybkiego odbicia giełd.

W najbliższym czasie będą miały miejsce jeszcze dwa kluczowe wydarzenia.

We wtorek ma zapaść wyrok Sądu Najwyższego USA w sprawie legalności nałożenia ceł.

Jeśli sąd podważy decyzję administracji, presja na rynki może wygasnąć. Okazją do złagodzenia sytuacji będzie także Światowe Forum Ekonomiczne w Davos – obecność Trumpa i liderów UE to ostatnia szansa na dyplomację tuż przed wejściem taryf w życie w lutym.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->