Nvidia najdroższą spółką w historii. Czy gigant AI ma jeszcze miejsce do wzrostu?

Nvidia

Nvidia stała się pierwszą w historii spółką, której kapitalizacja rynkowa przekroczyła 5 bilionów dolarów. Z niegdyś niszowego producenta kart graficznych dla graczy firma stała się kluczowym elementem rewolucji technologicznej opartej na AI. Ale czy wyniki, których oczekuje od niej rynek, są możliwe do utrzymania?


  • Nvidia osiągnęła kapitalizację 5 bilionów dolarów, co odpowiada dwukrotności marketcapu Amazona i 25-krotności Disneya.
  • Większość analityków sugeruje kupno akcji Nvidii, jednak sceptycy zwracają uwagę na ryzyka związane m.in. z wysokimi oczekiwaniami wobec spółki, które mogą nie dawać jej marginesu błędu i wywołać agresywną korektę w przypadku gorszych wyników.

Od producenta kart graficznych do najdroższej spółki świata

W ostatniej dekadzie Nvidia przyniosła inwestorom spektakularny zwrot przekraczający 30 000%, a podczas środowej sesji na Nasdaq zapisała się w historii jako pierwsza na świecie spółka o kapitalizacji rynkowej przekraczającej 5 bilionów dolarów

Aby zrozumieć skalę tego osiągnięcia, wystarczy spojrzeć na resztę rynku.

Przeciętna kapitalizacja spółki wchodzącej w skład S&P 500 to ok. 125 miliardów dolarów, przy czym wycena Nvidii to równowartość 25 firm pokroju Disneya, 23 sieci McDonald’s czy 6 Walmartów lub banków JP Morgan Chase. 

Doszło do tego przede wszystkim dlatego, że spółka znalazła się w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie. Nvidia budowała procesory graficzne (GPU) idealne do treningu generatywnej AI na długo przed tym, jak terminy “generatywna AI” czy “LLM” stały się szeroko rozpoznawalne. Kiedy premiera modelu ChatGPT w 2022 roku sprawiła, że społeczeństwo dostrzegło gigantyczny potencjał tej technologii, chipy od Nvidii były już niezbędnym elementem infrastruktury AI – i pozostają nim do dziś. 

Dziś Nvidia kontroluje ok. 90% rynku chipów GPU wykorzystywanych w centrach danych. Ten segment odpowiada za zdecydowaną większość jej przychodów, przy czym reszta to produkcja oprogramowania wspierającego rozwój AI (platforma Nvidia CUDA), chipów dla pojazdów autonomicznych i kart dla graczy, które lata temu były głównym filarem jej działalności.

Nvidia droga, ale nie „przewartościowana”

Od okresu konsolidacji, który skończył się w styczniu 2024 roku, cena Nvidii wzrosła o ponad 300% i przy tak agresywnym trendzie kluczowe staje się pytanie o jej ewentualne przewartościowanie.

Jeśli weźmiemy pod uwagę podstawowe wskaźniki, wycena Nvidii może wydawać się ekstremalna. Jej obecny wskaźnik ceny do zysku (P/E Ratio) wynosi niemal 60, podczas gdy średnia dla S&P 500 to 30.8. Jeśli uwzględnimy przyszłe zyski, wskaźnik Forward P/E jest już znacznie niższy, spadając do poziomu ok. 36 – to jednak wciąż sporo w porównaniu ze średnią indeksu S&P 500, która wynosi 23.

Spółka może być droga, ale niekoniecznie „przewartościowana”, jeśli weźmiemy pod uwagę oczekiwania inwestorów wobec niej (przy czym trzeba pamiętać, że termin “przewartościowany” lub “niedowartościowany” w kontekście spółki może nie mówić nam zbyt wiele i jest w gruncie rzeczy – jedynie opinią).

A te są ogromne i opierają się nie tylko na spekulacjach i optymizmie w sektorze AI, ale i zapowiedziach szefa Nvidii – Jensena Huanga.

Huang ogłosił już, że spodziewa się, że wartość zamówień na układy GPU Nvidii do 2026 roku przekroczy pół biliona dolarów.

Spółka zapowiedziała także dostarczanie swojej technologii do autonomicznych taksówek Ubera i nawiązała współpracę z firmami związanymi z cyberbezpieczeństwem – CrowdStrike oraz Palantir, tworzącą oprogramowanie dla wojska i agencji rządowych.

tipranks nvidia prognoza
12-miesięczna prognoza cen Nvidii na podstawie opinii analityków z Wall Street. Spośród 38 głosów, aż 36 opowiada się za kupnem, przy czym przeciętna, prognozowana cena wynosi ok 234$. Źródło: TipRanks

Dodatkową nadzieję dają też ostatnie wypowiedzi Donalda Trumpa, w których stwierdził on, że jest otwarty na sprzedaż chipów Nvidii do Chin i poruszy tę kwestię w rozmowach z Xi Jinpingiem (ewentualne otwarcie chińskiego rynku dla Nvidii może być jednak problemem, ponieważ Chiny inwestują we własną produkcję chipów).

Korzystne dla Nvidii są też jej wolne przepływy pieniężne (Free Cash Flow), które w roku fiskalnym 2024 sięgnęły 26 miliardów dolarów. Taki przepływ gotówki pozwala firmie na inwestycje w rozwój oraz skalowanie produkcji w celu zaspokojenia popytu.

Sceptycy obawiają się jednej rzeczy

Niemniej, Nvidia jest spółką, która dzieli rynek na dwa obozy – tych, którzy dostrzegają jeszcze sporo przestrzeni do wzrostu oraz sceptyków, którzy uważają, że oczekiwania wobec niej już zostały wliczone w cenę. 

Pierwsza grupa zwraca uwagę na fakt, że inwestowanie w Nvidię to dzisiaj inwestycja w cały sektor generatywnej AI.

Firma jest fundamentem branży i – o ile popyt na chipy się utrzyma – nie zależy od współpracy z konkretnym partnerem biznesowym, ponieważ dostarcza rozwiązania dla wszystkich gigantów Big Tech.

Sceptycy biorą jednak pod uwagę realnie istniejące ryzyka. Nawet jeśli produkty Nvidii nie zostaną w którymś momencie zastąpione produktami konkurencyjnymi, obecna wycena spółki może nie dawać jej marginesu błędu. Nawet najmniejsze “rozczarowanie” wynikami mogłoby wywołać głęboką korektę i dać inwestorom do zrozumienia, że oczekują zbyt wiele, w zbyt krótkim czasie. A takie rozczarowanie jest teoretycznie możliwe – mimo tego, że Nvidia konsekwentnie przerastała oczekiwania rynku.

Chociaż analitycy Goldman Sachs i Bank of America spodziewają się dalszego wzrostu wydatków na AI przez najbliższe 5 lat, jakiekolwiek problemy z monetyzacją generatywnej AI w przedsiębiorstwach i spadek popytu na tę technologię sprawią, że wąska grupa klientów Nvidii (m.in. Meta, Google czy Microsoft) ograniczy wydatki na AI, co negatywnie przełoży się na zyski Nvidii. Spory kłopot mogą stanowić też ryzyko geopolityczne i ew. problemy z łańcuchami dostaw, ponieważ Nvidia jest silnie zależna od fabryk na Tajwanie.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->