NiceHash nie pokryje w całości strat klientów

Michał Misiura
nicehash nie odda wszystkich pieniędzy Kryptowaluty

W grudniu 2017 roku serwis przeżył poważny atak hakerski, w wyniku którego skradziono bitcoiny warte 60 mln USD. Platforma obiecywała klientom pełny zwrot poniesionych strat. 

Okazuje się jednak, że NiceHash nie wywiąże się ze swojej obietnicy. W opublikowanym w środę 18 grudnia komunikacie, platforma poinformowała, że nie uda jej się zakończyć wypłacania rekompensat. Według NiceHash, udało się zwrócić 82% roszczeń klientów. Pozostałe 18% nie trafi na ich konta „w przewidywalnej przyszłości”. Platforma broni się argumentując:

Zwracaliśmy stare saldo naszym użytkownikom poprzez nasze opłaty, a tym samym zmniejszając nasze dochody. Nasze dochody, a tym samym aktywa programu spłat, podlegają opodatkowaniu. Obecny stan programu spłat wynosi w naszych księgach rachunkowych 100,04% pierwotnej wartości strat.

NiceHash było giełdą mocy obliczeniowej. Na platformie można było wydzierżawić moc obliczeniową swojej koparki lub wynająć ją od innych górników. NiceHash przyznaje, że brak możliwości pełnego zwrotu środków wynika z tego, że firma potrzebuje ich żeby utrzymać swoją działalność i płynność finansową, powoli próbując stanąć na nogi. Najwidoczniej atak z 2017 roku nie przesądził o upadku platformy.