Amerykańska giełda zignorowała trwającą od lutego wojnę z Iranem, a indeksom S&P 500 i Nasdaq udało się osiągnąć nowe historyczne szczyty. Rajd ma miejsce mimo niedawnego załamania rozmów pokojowych i trwającej blokady cieśniny Ormuz.
- Główny indeks S&P 500 oraz technologiczny Nasdaq opuściły strefę korekty i przebiły historyczne szczyty, zyskując odpowiednio 2 i 6% od momentu wybuchu konfliktu zbrojnego.
- Giełdowa euforia opiera się na nadziejach na szybkie zawieszenie broni, jednak jeden z analityków ostrzega, że bez formalnego porozumienia rynki pozostają wysoce podatne na gwałtowne załamanie.
Spektakularne odbicie S&P 500 i Nasdaq. Dow Jones został w tyle
Na wybuch amerykańsko-izraelskiej wojny z Iranem pod koniec lutego rynek zareagował gwałtowną wyprzedażą.
S&P 500 zanotował wówczas ok. 9-procentową stratę od szczytu, wchodząc w fazę korekty, a publikowany przez CNN wskaźnik “chciwości i strachu” osunął się do strefy oznaczającej “skrajny strach”.
Ostatnie dwa tygodnie oznaczały jednak ożywienie, które zatarło wygenerowane wcześniej straty.
Wspomniany indeks S&P 500 rósł podczas dziesięciu z ostatnich jedenastu sesji, zyskując 10%, by w środę dodać do tego kolejne 0,8% i osiągnąć ATH na poziomie 7 022,95 pkt.
Jeszcze większe wrażenie robią wyniki indeksu technologicznego Nasdaq, który od końca marca urósł w sumie 15%, a 1,59% zysku w środę pozwoliło mu ustanowić historyczny rekord na poziomie ponad 24 000 pkt.
Optymizm na amerykańskim parkiecie rozlał się też na sektor kryptowalut. W zaledwie dwa tygodnie bitcoin zyskał niemal 10%, sięgając w szczycie poziomu 76 000 dolarów.
Od S&P i Nasdaq wyraźnie odstaje jednak indeks przemysłowy Dow Jones, który od momentu wybuchu wojny wciąż znajduje się na 1-procentowym minusie, a w środę zanotował 0,15% spadku.
Mniej optymistyczne nastroje panują też na rynku surowców.
Chociaż ceny ropy naftowej spadły nieco od marcowych szczytów, trwająca blokada cieśniny sprawia, że cena jednej baryłki nadal przekracza 90 dolarów – więcej, niż przed wybuchem konfliktu.
W efekcie ceny benzyny i diesla w USA pozostają mocno podwyższone, obciążając gospodarstwa domowe.
Rynek żyje nadzieją na zakończenie konfliktu
Jednym z czynników, które pomogły w odbiciu S&P 500 i Nasdaq były optymistyczne prognozy zysków korporacyjnych, jednak kluczowe znaczenie mogła mieć nadzieja na ustabilizowanie sytuacji geopolitycznej.
Chociaż rozmowy amerykańsko-irańskie w Islamabadzie nie przyniosły porozumienia, a prezydent Donald Trump ogłosił blokadę cieśniny Ormuz, rynek przyjął inną narrację, zwracając uwagę na sugestie zakończenia konfliktu.
W środę w rozmowie z Fox Business zasugerował to sam Trump, wprost określając wojnę “bliską zakończenia”.
Według cytowanych przez CNN analityków Citi to właśnie perspektywa zawieszenia broni wywołała ulgę, która przyćmiła ryzyko związane z blokadą cieśniny.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
