Największy na świecie operator bitomatów właśnie potwierdził poważny cyberatak. Bitcoin Depot ujawnił, że z firmowych portfeli wyprowadzono niemal 51 BTC, wartych obecnie około 3,7 miliona dolarów. To kolejny cios dla spółki, która i tak zmaga się już z presją regulacyjną i słabnącym biznesem. Tym razem jednak problem dotyczy nie prowizji czy kwestii zgodności, lecz bezpośredniej kradzieży kryptowalut.
- Bitcoin Depot stracił 50,9 BTC, warte około 3,665 miliona dolarów po włamaniu do systemów IT firmy.
- Spółka twierdzi, że platformy klienckie i dane użytkowników nie zostały naruszone.
- Incydent uznano jednak za istotny z punktu widzenia działalności firmy.
Hakerzy ukradli ponad 50 bitcoinów z firmowych portfeli
Bitcoin Depot, czyli największa na świecie firma obsługująca bitomaty, poinformowała w zgłoszeniu do amerykańskiej SEC, że w dniu 23 marca doszło do włamania do jej systemów IT.
Napastnik (lub grupa) zdobył dane uwierzytelniające do rachunków rozliczeniowych kryptowalut i dzięki temu wyprowadził z kontrolowanych przez spółkę portfeli aż 50,9 BTC.
W momencie kradzieży cyfrowe aktywa były warte około 3,665 miliona dolarów.
Firma przekazała, że po wykryciu incydentu uruchomiła procedury reagowania, zaangażowała zewnętrznych ekspertów ds. cyberbezpieczeństwa i powiadomiła organy ścigania.
Śledztwo nadal trwa, ale spółka nie sprecyzowała, które dokładnie służby prowadzą sprawę.
Najważniejsza informacja dla klientów jest taka, że włamanie nie objęło systemów frontowych ani danych użytkowników.
To oznacza, że cyberprzestępcy mieli dobrać się jedynie do infrastruktury firmowej i rachunków operacyjnych, a nie bezpośrednio do kont klientów.
Kolejny problem dla firmy
Weźmy pod uwagę, że ten incydent może odbić się na reputacji spółki oraz wygenerować dodatkowe koszty prawne, regulacyjne i związane z obsługą samego ataku.
To istotne, bo Bitcoin Depot od pewnego czasu działa już w trudniejszym otoczeniu.
W marcu władze stanu Connecticut zawiesiły jej licencję na przekazy pieniężne po wykryciu przekroczeń lokalnego limitu opłat, a sama spółka ostrzegała wcześniej, że zaostrzenie wymogów dot. zgodności może mocno obniżyć przychody z podstawowej działalności.
Do tego dochodzi presja na sam sektor bitomatów w USA. Chodzi bowiem o to, że od początku 2026 roku w kraju wyłączono już 666 takich urządzeń.
Za poprzedni rok Bitcoin Depot zaraportował niższy zysk niż w 2024 roku, co znaczy że popyt na korzystanie z bitomatów maleje.
Akcje spółki w porównaniu z zeszłorocznym szczytem zaliczyły również spadek o ponad 90%.
Powyższe wyjaśnia po części, dlaczego operatorzy tego typu maszyn stają się coraz atrakcyjniejszym celem dla cyberprzestępców.
Muszą bowiem utrzymywać rezerwy kryptowalut potrzebne do obsługi klientów, a jednocześnie łączą fizyczną infrastrukturę gotówkową z cyfrową opieką nad aktywami.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->