Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) przygląda się lipcowemu załamaniu Situational Awareness. Chodzi o fundusz hedgingowy 25-letniego byłego pracownika OpenAI, który w kilka tygodni stracił dwie trzecie portfela. Wezwania wysłano do banków, które finansowały jego lewarowane pozycje.
- SEC przygląda się lipcowym transakcjom funduszu Leopolda Aschenbrennera.
- W lipcu portfel akcji funduszu stracił ok. 67% po krachu w sektorze AI.
SEC prześwietla fundusz AI Leopolda Aschenbrennera
Wezwania od SEC otrzymały m.in. Bank of America, Goldman Sachs i JP Morgan.
Jak poinformował w poniedziałek New York Times, komisja chce poznać dokładne godziny zawarcia transakcji przez fundusz prowadzony przez Leopolda Aschenbrennera, a także wymaga dostępu do wiadomości wymienianych z pożyczkodawcami.
Na tym etapie SEC nie postawiła funduszowi żadnych zarzutów.
Może chodzić m.in. o ustalenie, co instytucje wiedziały o skali wykorzystywanej przez fundusz dźwigni i związanym z nią ryzyku, które zmaterializowało się podczas lipcowego załamania.
Aschenbrenner założył fundusz w 2024 roku, nadając mu nazwę swojego popularnego eseju „Situational Awareness”.
Esej przedstawiał tezę o nadchodzącej dominacji sztucznej inteligencji i traktował dość ekstremalną wizję rozwoju wydarzeń niemal jako pewnik.
Wówczas Niemiec przewidywał m.in. nadejście AGI przed rokiem 2027, twierdząc, że uznanie tej prognozy za wiarygodną „wymaga jedynie wiary w proste linie na wykresie”.
Jego strategia inwestycyjna była rozwinięciem takich poglądów, a fundusz kupował spółki kluczowe dla infrastruktury AI, takie jak Sandisk czy Micron, jednocześnie grając na spadki producentów oprogramowania, których sztuczna inteligencja miała wyprzeć z rynku.
Przez pierwsze dwa lata istnienia SA ta strategia generowała fenomenalne wyniki, a do 19 czerwca jego zysk w 2026 roku sięgał 439%. Według Financial Times od początku działalności funduszu mógł on zarobić nawet 1551%.
Potem przyszedł lipiec, w którym sektor półprzewodników związany z boomem AI stracił w dołku ok. 3 bln dolarów kapitalizacji.
Podczas gdy iShares Semiconductor ETF zanotował w tamtym miesiącu ok. 22% straty, skupiający spółki software’owe iShares Expanded Tech-Software Sector ETF zyskał ponad 4%, a sam fundusz stracił zarówno na longach, jak i na shortach.
Przy dźwigni sięgającej czterokrotności kapitału jego portfel skurczył się o ok. 67% wartości, po czym pod koniec miesiąca sprzedał on publiczne pozycje o wartości ok. 16 mld dolarów funduszowi Citadel, według szacunków ok. 10% taniej, niż wynosiła ich ówczesna wycena rynkowa.
Według wyników przekazanych inwestorom, już po krachu Situational Awareness wciąż pozostawał jednak na ok. 80% plusie w skali roku.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->