Lubawa w kilka dni stała się jedną z najgorętszych spółek na GPW, gdy inwestorzy dostrzegli w niej coś więcej niż chwilowy kontrakt. Uwagę przyciąga możliwy udział w miliardowym strumieniu pieniędzy na obronność. Kurs akcji po ostatnim rajdzie zalicza dziś korektę, ale trudno się dziwić, bowiem po wzroście o ponad 65% w niecały tydzień część rynku po prostu zaczęła realizować zyski.
- Lubawa podpisała umowę na dostawę maskowania i pozoracji dla systemu Wisła II o wartości ok. 586 mln zł netto jako członek konsorcjum. Co ważne, to spółka ma fakturować pełną wartość zrealizowanego zamówienia.
- Firma ma szansę na kolejną wieloletnią umowę, tym razem dotyczącej systemu Narew, której wartość może przekroczyć 2 miliardy zł. W tle jest program SAFE, z którego Polska ma otrzymać ok. 43,7 miliarda euro na obronność.
Lubawa walczy o miliardy z obronności
Notowana na GPW spółka Lubawa nie jest ani modnym startupem z sektora AI, ani kolejnym podmiotem, który próbuje zbić szybko duży kapitał na nowych technologiach.
W tym przypadku jest to firma z sektora przemysłu obronnego i technicznego, kojarzona m.in. z rozwiązaniami ochronnymi, maskowaniem, sprzętem specjalistycznym i produktami dla wojska oraz służb.
W obecnych realiach geopolitycznych taki profil działalności staje się jak najbardziej atrakcyjny w oczach inwestorów.
Wojna na Ukrainie i gigantyczne wydatki na bezpieczeństwo sprawiły, że rynek zaczął patrzeć na tego typu spółki zupełnie inaczej.
Iskrą zapalną do silnego wzrostu akcji na warszawskiej giełdzie były najnowsze komunikaty Lubawy.
Spółka poinformowała o zawarciu znaczącej umowy na dostawę „Maskowania i pozoracji dla systemu Wisła II”.
Wartość zamówienia opiewa na kwotę ok. 586 milionów zł netto. Dostawy ma realizować konsorcjum MIRANDA-LUBAWA-WITI, w którym uczestniczą Miranda, Lubawa oraz Wojskowy Instytut Techniki Inżynieryjnej.
Istotne jest to, że pełną kwotę zrealizowanego zamówienia ma fakturować właśnie Lubawa.
Powyższe już samo w sobie jest mocnym argumentem dla inwestorów, ale na stole pojawił się jeszcze większy temat.
Lubawa przekazała, że podpisanie wieloletniej umowy na dostawę maskowania i pozoracji dla systemu Narew jest „wysoce prawdopodobne”.
Oczekiwana wartość tej umowy może przekroczyć 2 miliardy zł. To już nie jest lukratywny kontrakt, tylko potencjalny gamechanger dla spółki tego kalibru.
Do tego dochodzą ostatnie wyniki. Spółka w I kwartale 2026 r. miała 137 milionów zł przychodów, czyli o 27,3% więcej rok do roku, oraz 23,6 miliona zł zysku netto, ponad dwa razy więcej niż rok wcześniej.
Zysk brutto ze sprzedaży wzrósł do 46,5 miliona zł z 30,4 miliona zł, co pokazuje nie tylko większą sprzedaż, ale też lepszą rentowność.
Akcje mają za sobą dynamiczny rajd
W ostatnich dniach rynek mocno nagradzał spółkę za powyższe doniesienia.
Kurs akcji Lubawy od 29 maja wzrósł już o ponad 65%, a we wtorek spółka zyskiwała prawie 19%.
Co prawda dzisiaj przyszła już korekta, ale po takim rajdzie cofnięcie nie musi oznaczać załamania historii.
Bardziej wygląda na klasyczną realizację zysków przez część inwestorów.
Kluczowy jest jednak program SAFE. Polska ma być największym beneficjentem tego unijnego instrumentu i otrzymać ok. 43,7 miliarda euro, czyli niemal 190 miliardów zł, na obronność.
Jeśli duża część tych środków faktycznie zostanie skierowana do polskiego przemysłu zbrojeniowego, Lubawa może być jedną z firm, które realnie na tym skorzystają.
Oczywiście to nie znaczy, że kurs będzie rósł w linii prostej.
Po tak mocnym ruchu ryzyko zmienności jest ogromne, a inwestorzy powinni odróżniać faktycznie podpisane umowy od oczekiwań na przyszłe kontrakty.
Wisła II jest już konkretem, ale Narew pozostaje tylko bardzo obiecującą perspektywą niż faktem dokonanym.
Czy Lubawa będzie czarnym koniem GPW?
Jest na to potencjał, widoczny gołym okiem, ale giełda nie płaci za same marzenia, tylko za ich dowiezienie.
Teraz przed Lubawą najważniejszy test, jakim jest zamienienie wojskowej euforii inwestorów w realne przychody, marże i kolejne podpisane umowy.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
