Kurs bitcoina spada poniżej 90 000 USD. Załamanie ceny wywołuje likwidacje na blisko 2 mld USD
Kurs bitcoina spadł poniżej 88 000 USD, a rynek kryptowalut stracił 225 miliardów USD. Analitycy wiążą ten krach z problemami na japońskim rynku obligacji.
- Kurs bitcoina spadł poniżej 88 000 USD.
- Zdaniem analityków to efekt krachu na rynku obligacji w Japonii.
Bitcoin i krajobraz po bitwie
Kurs bitcoina spadł we wtorek o kolejne 4%, a w ciągu ostatnich 48 godzin zlikwidowano ponad 1,8 miliarda USD w kontraktach terminowych (około 93% stanowiły długie pozycje).
Wszystko w związku z groźbami wprowadzenia ceł przez prezydenta USA Donalda Trumpa i zawirowaniami na japońskim rynku obligacji.
Kryptowaluty łącznie straciły 225 miliardów USD kapitalizacji rynkowej, co stanowi największy spadek od połowy listopada – całkowita kapitalizacja wynosi obecnie 3,08 bln USD.
Analityk Damian Chmiel wskazuje na to, że sytuacja na wykresie jest trudna: znajdujemy się poniżej 50 EMA (90 298 USD) i poniżej 200 EMA (105 731 USD).
Wszystko wygląda na przyspieszający trend spadkowy. Jego zdaniem spadki to efekt zawirowań w polityce międzynarodowej.
Akcje spółek powiązanych z kryptowalutami również znalazły się pod presją. Akcje giełdy kryptowalut Coinbase straciły 5,6% wartości, a emitenta stablecoinów Circle 7,5%.
Strategy potaniało o 7,8%. Spadały też główne indeksy – S&P 500, Nasdaq i Dow Jones.
Spada, ale dlaczego?
W tle nadal mamy straszenie Trumpa Europy cłami – oberwać mają te kraje, które chcą blokować zajęcie Grenlandii przez USA.
Założyciel i prezes 50T Funds, Dan Tapiero, powiedział jednak, że spadki zostały też spowodowane „całkowitą anihilacją na japońskich rynkach obligacji, która obecnie zaraża wszystkie rynki”.
W związku z tym przewiduje dalsze wzrosty ceny złota, które we wtorek osiągnęło rekordowy poziom 4835 USD za uncję, a następnie… bitcoina.
Sekretarz Skarbu USA Scott Bessent powiedział we wtorek to samo:
Uważam, że rynki spadają, ponieważ japoński rynek obligacji [10-letnich] odnotował ruch o sześć odchyleń standardowych w ciągu ostatnich dwóch dni.
Co dokładnie się stało? Rentowność japońskich 10-letnich obligacji rządowych w ciągu dwóch dni wzrosła o prawie 19 punktów bazowych, podczas gdy rentowność ich 30-letnich odpowiedników odnotowała największy dzienny wzrost od 2003 roku.
Inwestorzy przygotowują się na zwiększone wydatki rządowe i zmniejszoną płynność.
Ma chodzić o strach inwestorów, który jest napędzany niepewnością fiskalną i zmiennością rynku przed przedterminowymi wyborami parlamentarnymi w Kraju Kwitnącej Wiśni.
Warto jednak dodać, że premier Sanae Takaichi idzie na wybory, gdyż chce zwiększyć liczbę swoich posłów, a nie dlatego, że w kraju trwa jakiś wielki kryzys.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
