Kurs bitcoina wczoraj lekko spadł i nadal nie potrafi przebić poziomu ATH z poprzedniej hossy. W tle obserwujemy natomiast naprawdę mocne wybicie na rynku ropy.
- Kurs bitcoina wczoraj lekko spadł.
- Na rynku ropy widzimy mocne wybicie.
Kurs bitcoina nie potrafi przebić się na północ
Wczoraj kurs bitcoina ponownie spadł. Dziś trwa próba przebicia się na północ. Tyle że nadal trudno mówić o powrocie do hossy.
Spadek BTC do 66 000 USD jest napędzany przez wycofanie o podłożu makroekonomicznym. Zwiększone ryzyko geopolityczne, a w szczególności brak deeskalacji na Bliskim Wschodzie, zepchnęło rynki do bardziej awersyjnej postawy wobec ryzyka, podczas gdy rosnące ceny ropy naftowej potęgują obawy inflacyjne i pogarszają globalne warunki finansowe
– stwierdził Dominick John, analityk Zeus Research.
Z powodu utrzymujących się napięć na Bliskim Wschodzie cena ropy naftowej wzrosła powyżej 110 USD za baryłkę, co oznacza wzrost o 22% w ciągu doby i o 72% w ciągu ostatniego miesiąca.
Powód? Irak ostrzegał, że produkcja około 3 milionów baryłek dziennie może zostać zakłócona z powodu irańskich gróźb dot. tankowców w Cieśninie Ormuz.
Rosnąca cena ropy naftowej jest głównym czynnikiem napędzającym inflację i może spowolnić globalny wzrost gospodarczy, biorąc pod uwagę, że jest ona wykorzystywana jako surowiec do produkcji tak wielu produktów w różnych branżach
– powiedział Jeff Mei, dyrektor operacyjny BTSE.
To właśnie te obawy powodują spadki bitcoina. Mimo to cena bitcoina okazała się bardziej odporna niż na poprzednich rynkach bessy, co może wynikać z większej liczby inwestorów instytucjonalnych w tym okresie
– dodał.
Wzrost cen ropy naftowej uderzył już w azjatyckie giełdy, szczególnie osadzone w gospodarkach silnie uzależnionych od importu surowca. Japoński indeks Nikkei spadł o 7% po poniedziałkowym otwarciu, południowokoreański KOSPI spadł o 7,9%. Indeks Hang Seng w Hongkongu spadł o 2,7%, a indeks Shanghai Composite o 1,4%.
Co robią ETF-y?
Awersję do ryzyka potwierdzają przepływy w ETF-ach opartych na bitcoinie, które stały się ujemne, wywierając presję na cenę aktywów bazowych.
Łącznie w ubiegły czwartek i piątek fundusze odnotowały odpływ netto w wysokości 576,6 mln USD.
John z Zeus Research twierdzi, że poziom 65 000 USD stanowi krótkoterminowe wsparcie dla kursu bitcoina, a przedział 68 000–69 000 USD stanowi kluczową strefę oporu.
Przełamanie tego poziomu pomogłoby przywrócić krótkoterminową hossę, twierdzi.
Dopóki globalna sytuacja geopolityczna się nie poprawi, jest mało prawdopodobne, aby nastąpiła jakakolwiek stabilizacja lub optymizm, które napędzałyby nastroje sprzyjające ryzyku, co mogłoby prowadzić do wzrostu cen kryptowalut
– ostrzega Nick Ruck, dyrektor w LVRG Research.
Traderzy powinni traktować tę sytuację jako klasyczną dywergencję: utrzymywać zarządzaną ryzykiem ekspozycję na sektor energii poprzez sprawdzone instrumenty lub aktywa skorelowane, jeśli chcą wyrazić przekonanie makroekonomiczne, natomiast zjawiska napędzane memecoinami postrzegać raczej jako krótkoterminową rozrywkę rynkową, a nie trwałe źródło alfa
– komentuje zaś Gracy Chen, CEO Bitget.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
