Kurs bitcoina blisko dna? Wskaźnik ryzyka spada do zera

bitcoin
W tym poście:
Bitcoin
1.16%
Ethereum
0.71%

Indeks Ryzyka Bitcoina właśnie osiągnął zero, czyli „w pełni niski poziom ryzyka”, poinformowało we wtorek Swissblock. Wskaźnik ten jest wskaźnikiem mierzącym ogólny poziom ryzyka na rynku największej kryptowaluty. Zasadniczo mierzy on względną równowagę między presją sprzedaży i kupna oraz to, jak „ryzykowne” jest trzymanie lub kupowanie BTC.


  • Indeks Ryzyka Bitcoina sugeruje, że kupno kryptowaluty jest dziś dość bezpiecznym posunięciem.
  • Paliwa do wzrostów da nam zapewne zakończenie wojny w Iranie.

Ryzyko inwestycji w BTC jest już nikłe?

Swissblock zauważyło, że poziom indeksu sygnalizuje zmniejszenie presji sprzedaży, zakończenie fazy dołka (ale jeszcze nie ekspansji na północ) oraz „stabilizację w ramach niskiego poziomu ryzyka”.

Historycznie rzecz biorąc, strefy te oznaczają, że presja sprzedaży jest całkowicie wyczerpana, a struktura byka może zacząć się odbudowywać

– dodała firma.

Analityk CryptoQuant „Darkfost” wskazał z kolei na wskaźnik Coin Days Destroyed (CDD) dla btcoina: ten się „załamał”, co sygnalizuje zmniejszoną aktywność długoterminowych posiadaczy, co też można zinterpretować jako pozytywny sygnał: przynajmniej przestali sprzedawać BTC.

Z kolei Julio Moreno, szef działu badań w CryptoQuant, zauważył, że cena bitcoina zbliża się do głównego oporu – zrealizowanej ceny on-chain, obecnie wynoszącej 76 800 USD.

We wtorek po raz pierwszy od wielu tygodni przebił poziom 76 000 USD. Szybko przyszła jednak korekta, która sprowadziła kurs do okolic nieco ponad 73 600 USD.

Ethereum radzi sobie lepiej?

Co ciekawe, ether (ETH) ostatnio przewyższa bitcoina i radzi sobie coraz lepiej. We wtorek druga największa kryptowaluta osiągnęła poziom 2400 USD, najwyższy od początku lutego.

ETH odzyskało 1-3-miesięczną bazę kosztową dla posiadaczy na poziomie 2300 USD

– podaje Glassnode.

Dodaje jednak, że struktura ta jest „zgodna z odbiciem na rynku niedźwiedzia” i porównywalna z odbiciami obserwowanymi pod koniec 2022 roku, „a nie ze strukturalnym odwróceniem trendu”.

Tymczasem Santiment poinformowało, że w tym czasie drobni inwestorzy detaliczni „agresywnie pozbywają się swojego etheru”. Do tego aż ​​17-procentowy wzrost od końca marca to tylko pułapka na byki.

O kierunku rynku kryptowalut decydować będzie jednak geopolityka: zakończenie wojny na Bliskim Wschodzie zapewne da nam sporo paliwa do wzrostów.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->