Kryptowaluta byłego burmistrza Nowego Jorku miała zwalczać antysemityzm. Kurs runął po wybuchu skandalu

Eric Adams

Nowy token miał walczyć z antysemityzmem i „antyamerykanizmem”, a skończył jako kolejny przykład politycznego memecoina, który wywołał ogromne kontrowersje. Kryptowaluta promowana przez byłego burmistrza Nowego Jorku zaliczyła spektakularny debiut… i równie spektakularny krach. Co poszło nie tak?


  • Token NYC, promowany przez byłego burmistrza Nowego Jorku, stracił ponad 80% wartości w kilka godzin.
  • Dane on-chain wskazują na możliwą manipulację płynnością, przypominającą głośny skandal z tokenem LIBRA.

Token Erica Adamsa zalicza twarde lądowanie

W poniedziałek były burmistrz Nowego Jorku – Eric Adams – zaprezentował światu nową kryptowalutę o nazwie NYC Token.

Projekt został ogłoszony podczas konferencji prasowej na Times Square. Według deklaracji Adamsa to aktywo miało finansować inicjatywy walczące z antysemityzmem, „antyamerykanizmem” oraz wspierać edukację dzieci w zakresie technologii blockchain.

Rynek zareagował jednak szybciej niż polityczne deklaracje zaczęły być dowożone do końca. Zaledwie kilka godzin po starcie handlu tokenem NYC analitycy on-chain zaczęli alarmować o podejrzanych ruchach w kwestii jego płynności.

Według danych udostępnionych przez Bubblemaps, portfel powiązany z wdrożeniem tokena usunął z puli nawet 2,5 miliona dolarów w stablecoinie USDC w momencie lokalnego szczytu ceny, a następnie dodał z powrotem około 1,5 miliona USDC po załamaniu kursu o ponad 60%. Wyglądało to na klasyczną manipulację płynnością, czyli tak zwany rug pull.

Nie ma żadnego wyjaśnienia tych wahań płynności. Niestety, przypomina to start tokena LIBRA, gdzie płynność również była mocno manipulowana

– napisali badacze, wspominając głośny skandal związany z kryptowalutą LIBRA, z którą powiązany był prezydent Argentyny, Javier Milei.

Podobne wnioski przedstawiło Rune Crypto, które oszacowało, że z puli płynności nagle „wyparowało” co najmniej 3,4 miliona dolarów. Użytkownicy zwracali też uwagę na wysoki stopień centralizacji projektu oraz brak przejrzystej komunikacji ze strony twórców.

Token NYC został wybity na blockchainie Solana, a jego maksymalna podaż wynosi 1 miliard. Aż 70% tokenów trafiło do tzw. „Rezerwy Tokenów NYC”, co już na starcie wzbudziło wątpliwości co do realnej decentralizacji projektu.

Według danych z Solscan kapitalizacja rynkowa tokena wzrosła chwilowo do około 600 milionów dolarów, by następnie spaść w okolice 110 milionów dolarów.

Cena runęła z ok. 0,58 dolara  do 0,11 dolara, tracąc ponad 81% wartości po tym, jak w społeczności kryptowalut zaczęto nagłaśniać podejrzenia o nieuczciwy charakter tokena. 

Co ciekawe, były burmistrz Nowego Jorku nie ujawnił szczegółów dot. współtwórców projektu. Na dany moment nie odniósł się też do pojawiający się oskarżeń.

Jedno jest pewne: polityczne memecoiny znów znalazły się pod lupą, a inwestorzy po raz kolejny dostali bolesną lekcję, że krzykliwe hasła i znane nazwiska nie zastąpią transparentnej tokenomiki i uczciwego rynku.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->