JPMorgan wypowiada wojnę kryptowalutom. Bank znów zamyka konta osób z branży blockchain

Wściekły inwestor

Jeden z największych amerykańskich banków udowadnia, że operacja Chokepoint 2.0 wcale nie została zakończona. Pomimo podpisanego niedawno przez Donalda Trumpa dekretu, który zakazuje bankom wypowiadania umów klientom powiązanym z branżą kryptowalut, dowodzona przez Jamie’go Dimona instytucja ma to gdzieś. 


  • JPMorgan zamknął konta bankowa prezesa Strike – Jacka Mallersa – oraz Houstona Morgana, szefa działu marketingu i protokołu w ShapeShift.
  • Przedstawiciel banku nie skomentował tej sytuacji. Senator Cynthia Lummis stwierdziła natomiast, że krucjata banków wobec kryptowalut trwa nadal.
  • W sierpniu Donalda Trump podpisał rozporządzenie, na mocy którego banki w USA będą karane za dyskryminację klientów z branży kryptowalut.

Operacja Chokepoint 2.0 trwa dalej!

Za czasów, gdy w Stanach Zjednoczonych władzę sprawowali Demokraci, a prezydentem był Joe Biden, to branża kryptowalut miała, pisząc wprost, przekichane.

Przez sądy przewinęła się w tamtym czasie lawina pozwów ze strony Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) o byle co, a dodatkowo banki potrafiły z dnia na dzień zamknąć im rachunek bankowy bez konieczności wskazania powodu.

Wydawałoby się, że po tym, jak do Białego Domu w styczniu powrócił Donald Trump, który zapowiedział „koniec wojny z kryptowalutami” i całkowicie przemeblował środowisko regulacyjne w swoim kraju, branża blockchaina może odetchnąć z ulgą.

W sierpniu Republikanin podpisał nawet specjalne rozporządzenie, które mówi wprost, że jeżeli jakiś bank będzie dyskryminował swoich klientów ze względu na powiązania z branżą cyfrowych aktywów, to może otrzymać wysoką karę finansową. 

Problem jednak nie zniknął, czego dowodem są ostatnie działania banku JPMorgan, który ponownie zaczął uderzać w osoby związane z bitcoinem i sektorem blockchaina.

W ostatni poniedziałek Jack Mallers, CEO firmy Strike, poinformował, że bank bez żadnego ostrzeżenia zamknął jego konta, powołując się na podejrzaną aktywność.

Przedsiębiorca uważa natomiast, że chodziło stricte o kwestie polityczne.

Mallers nie gryzł się w język i zarzucił pracownikom banku jawną hipokryzję.

Z jednej strony instytucja wspominała wielokrotnie, że „bitcoin może być wykorzystywany do złych celów”, ale obsługiwała konta znanego handlarza ludzi, którzy byli sprzedawani jako niewolnicy seksualni. Chodzi o Jeffreya Epsteina.

Nie obchodzi mnie, co bankier Epsteina myśli o wykorzystywaniu Bitcoina do złych celów

– napisał Mallers w poście X.

Senator Cynthia Lummis, znana ze swojego silnego poparcia dla branży kryptowalut, stwierdziła w opublikowanym na X poście, że operacja Chokepoint 2.0, czyli kampania wymierzona przez amerykańskie banki w branżę kryptowalut, trwa nadal.

Kolejnym niezadowolonym klientem JPMorgan, powiązanym z branżą kryptowalut, okazał się Houston Morgan, dyrektor marketingu w ShapeShift, czyli platformy, gdzie możliwy jest handel kryptowalutami bez depozytu,

Gdy udało mu się w końcu skontaktować z przedstawicielem banku, ten przekazał mu, że kończą z nim współpracę, aby „chronić swoją instytucję finansową”.

Ze względu na politykę nie mógł udzielić żadnych dodatkowych informacji. Nie dano mi możliwości poprawienia czegokolwiek, dostarczenia dokumentów ani odwołania się od decyzji

– przekazał Morgan.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->