Inwestorzy masowo uciekają ze spółek SaaS. AI do końca roku zabije ten sektor?

Spadki na giełdzie

Początek 2026 roku przyniósł gwałtowną wyprzedaż na amerykańskiej giełdzie  w sektorze oprogramowania. Inwestorzy, karmieni narracją o zbliżającym się końcu ery SaaS (Software as a Service), masowo wycofują kapitał z największych spółek branży.


  • Rozwój GenAI, w tym autonomicznych agentów takich jak Claude Cowork, rodzi obawy, że firmy będą potrzebowały mniej pracowników i mniej licencji na oprogramowanie, co uderzy w przychody spółek SaaS.
  • Inwestorzy mogą jednak nie doceniać barier wejścia: choć AI potrafi generować kod, firmy wciąż mogą wybierać sprawdzonych dostawców technologii, między innymi ze względu na bezpieczeństwo danych.

Generatywna AI zagraża spółkom SaaS?

Od końca stycznia akcje ServiceNow, lidera zarządzania procesami biznesowymi, spadły o ponad 14%.

Oferujący oprogramowanie księgowe Inuit stracił około 20%, a Salesforce – lider w obszarze zarządzania sprzedażą: ponad 13%.

Szeroki sentyment w sektorze odzwierciedla ETF iShares Expanded Tech Software Sector, który od początku roku zanurkował niemal 20%.

Przyczyną tego trendu jest przyspieszony rozwój generatywnej sztucznej inteligencji, a w szczególności systemów opartych na tzw. agentach AI.

Ostatnim impulsem, który tylko pogłębił wyprzedaż, była aktualizacja modelu Claude Cowork od Anthropic.

Narzędzie to pozwala agentom na autonomiczne wykonywanie złożonych zadań w obszarach prawa, finansów czy marketingu, bez konieczności ciągłego nadzoru człowieka.

Dzięki temu pozwala użytkownikom agregować informacje, analizować je i generować raporty – czyli oferuje funkcje, za które dotychczas płacono firmom sprzedającym subskrypcje na oprogramowanie SaaS.

W sytuacji, gdy agent AI potrafi wykonać pracę kilku analityków, przedsiębiorstwo nie tylko redukuje etaty, ale i potrzebuje mniej licencji na oprogramowanie.

Dodatkowo dzięki narzędziom takim jak Claude Code mniejsze zespoły programistów mogą generować wysokiej jakości software w relatywnie krótkim czasie, co podważa sens płacenia wysokich marż za dostęp do zewnętrznych narzędzi.

Podstawą krachu w sektorze jest więc lęk inwestorów o to, że firmy przestaną płacić za gotowe oprogramowanie, zastępując je agentami AI lub generując własny kod.

Jak zwraca uwagę Yahoo Finance, obecna reakcja rynku może być jednak przesadzona, ponieważ prawdziwą barierą jest nie tyle napisanie aplikacji, ile jej utrzymanie oraz problemy z bezpieczeństwem danych udostępnianych modelom AI.

Początkowy koszt rozwoju oprogramowania to tylko jeden element równania, które organizacje biorą pod uwagę, zastanawiając się, czy zautomatyzować procesy biznesowe, korzystając z własnego, niestandardowego kodu, czy też nawiązać współpracę z zewnętrznymi dostawcami.

– mówił cytowany przez serwis Keith Weiss z Morgan Stanley.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->