Inflacja w USA przyspieszyła czterokrotnie. Odczyt 3,4% stawia Fed pod ścianą

CPI

Inflacja konsumencka w USA nie przyniosła rynkom upragnionej ulgi. Roczny CPI wprawdzie nie przekroczył prognoz, ale ceny bazowe wzrosły mocniej, niż oczekiwali ekonomiści. Na kilka dni przed posiedzeniem Fedu taki szczegół może przesądzić o kolejnej podwyżce stóp procentowych.


  • Inflacja CPI w USA wyniosła w sierpniu 3,4% r/r, zgodnie z oczekiwaniami. Miesięcznie ceny wzrosły o 0,4%.
  • Bazowy CPI zwiększył się o 0,3% m/m, choć rynek oczekiwał wzrostu o 0,2%. Roczny odczyt spadł natomiast z 2,5% do 2,4%.
  • Ponad jedną trzecią miesięcznego wzrostu CPI wygenerowała benzyna. Droga energia może nadal podbijać ceny w kolejnych miesiącach.

Inflacja CPI w USA wyniosła 3,4%

Amerykańskie Biuro Statystyki Pracy opublikowało najważniejszy raport makroekonomiczny przed wrześniowym posiedzeniem Rezerwy Federalnej.

Inflacja CPI wzrosła w sierpniu o 0,4% miesiąc do miesiąca, po zaledwie 0,1% w lipcu. Był to największy miesięczny skok cen od maja 2026 roku, ale wynik okazał się zgodny z prognozami.

W ujęciu rocznym inflacja pozostała na poziomie 3,4%, również zgodnie z konsensusem.

Na pierwszy rzut oka nie doszło więc do katastrofy. Diabeł, jak zwykle, tkwi jednak w szczegółach.

Bazowy CPI, z którego wyłączono najbardziej zmienne ceny żywności i energii, wzrósł o 0,3% m/m. Ekonomiści spodziewali się wyniku na poziomie 0,2%.

Roczna inflacja bazowa spadła jednocześnie z 2,5% do 2,4%, osiągając najniższy poziom od 2021 roku.

Jak więc widać, rynki otrzymały dwa różne sygnały: długoterminowa presja powoli słabnie, ale w sierpniu ceny ponownie nabrały tempa.

Benzyna stanowi duży problem

Amerykanie odczuli najmocniej wzrost cen energii.

Cena benzyny wzrosła w ciągu miesiąca o 3,9% i odpowiadała za ponad jedną trzecią całego wzrostu CPI. Energia podrożała o 2,1% m/m oraz aż 16,3% rok do roku.

Jeszcze bardziej niepokojąco wygląda kwestia oleju opałowego. Jego cena wzrosła o 10,1% w ciągu miesiąca oraz 52% w skali roku.

Rosły również koszty mieszkań, biletów lotniczych, komunikacji, edukacji oraz używanych samochodów.

Żywność podrożała natomiast tylko o 0,1%, a ceny produktów kupowanych do domu nie zmieniły się względem lipca.

Fed dostał kolejny argument za podwyżką

Najnowszy CPI pojawił się dzień po mocniejszym od oczekiwań odczycie inflacji producenckiej (PPI).

Razem oba te raporty pokazują, że walka ze wzrostem cen trwa, ale bank centralny USA nie znajduje się wciąż na wygranej pozycji.

Spójrzmy teraz na kolejną znaczącą kwestię.

Przed publikacją danych rynek wyceniał około 70% prawdopodobieństwa, że podczas posiedzenia 15-16 września Fed podniesie stopy o 25 punktów bazowych.

Po publikacji CPI oczekiwania na taki ruch jeszcze wzrosły.

Dla Fedu najważniejszym problemem pozostaje miesięczny wzrost bazowych cen.

Energia może szybko drożeć i tanieć, ale ceny rosły również w innych częściach gospodarki. Problem nie kończy się więc na stacjach benzynowych.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->