Tak dobrze nie było od 2017 roku. Bitcoin wysyła inwestorom ważne sygnały

bitcoin
W tym poście:
Bitcoin
1.25%

Bitcoin zakończył wrzesień najwyższym miesięcznym zamknięciem w 2026 roku. Kurs BTC wzrósł w trzecim kwartale o około 44%, co oznacza najlepszy wynik od 2017 roku. Dane makroekonomiczne i struktura rynku wskazują, że hossa faktycznie może czaić się tuż za rogiem, jednak nie wszystkie sygnały pozostają jednoznacznie pozytywne.


  • Bitcoin zakończył wrzesień w pobliżu ceny 83,6 tys. dolarów, co oznacza najwyższe miesięczne zamknięcie w tym roku.
  • Kurs BTC wzrósł w trzecim kwartale o około 44%. Był to najlepszy trzeci kwartał od 2017 roku.
  • ETF-y spot przyciągnęły podczas ostatnich dziewięciu sesji około 3,08 miliarda dolarów.
  • Dźwignia na rynku spadła do najniższego poziomu od marca, co ogranicza ryzyko wystąpienia masowych likwidacji.
  • Chłodniejsza inflacja PCE nieco zmniejszyła presję na kolejną podwyżkę stóp przez Fed.

Bitcoin ma za sobą mocny kwartał

Bitcoin zamknął wrzesień w okolicach poziomu 83 600 dolarów, ustanawiając najwyższe miesięczne zamknięcie w 2026 roku.

W ciągu miesiąca jego kurs wzrósł o około 7%. To szczególnie dobry rezultat, ponieważ wrzesień historycznie należał do najsłabszych miesięcy na rynku kryptowalut.

Jeszcze lepiej wygląda sytuacja, gdy spojrzy się na zachowanie kursu z perspektywy ostatniego kwartału.

Od początku lipca bitcoin podrożał o około 44%, wzrastając na swoim wykresie o niemal 26 tys. dolarów. Był to jego najlepszy trzeci kwartał od 2017 roku, gdy kurs wzrósł wtedy o ponad 80%.

Co istotne, obecne odbicie nastąpiło po dwóch kolejnych kwartałach, które król kryptowalut kończył pod kreską.

Jednym z głównych motorów, które napędzały wrześniowy rajd, okazał się powrót popytu ze strony amerykańskich ETF-ów spot.

Fundusze giełdowe zakończyły dziewięć kolejnych sesji z dodatnimi przepływami, notując w tym czasie napływy na poziomie około 3,08 miliarda dolarów.

Najmocniejszy był 21 września, gdy jednego dnia napłynęło do nich prawie miliard dolarów.

Tempo zakupów stopniowo jednak słabło. Napływy spadły do 31 milionów dolarów 28 września i 66,2 miliona dolarów następnego dnia.

Z danych Farside Investors wynika, że 30 września pojawił się odpływ w wysokości około 149 milionów dolarów, który przerwał wzrostową serię.

Instytucje są więc nadal obecne na rynku, ale nie kupują już tak agresywnie jak podczas najmocniejszej części rajdu.

Bitcoin rośnie bez pomocy spekulantów

Byczym sygnałem może być również spadająca dźwignia.

Od połowy sierpnia wartość otwartych pozycji wyrażona w BTC zmalała o niemal 20%, do najniższego poziomu od marca. W tym samym czasie kurs bitcoina wzrósł o około 35%.

Oznacza to, że rajd był napędzany głównie zakupami na rynku spot, a nie masowym otwieraniem lewarowanych pozycji.

Z jednej strony pozostawia to mniej paliwa do gwałtownego short squeeze’u, ale z drugiej zmniejsza ryzyko nagłego załamania wywołanego likwidacjami.

Makro zaczyna sprzyjać kryptowalutom

Dodatkowego wsparcia dostarczyły najnowsze dane o inflacji PCE.

Bazowy wskaźnik wyniósł 3% rok do roku wobec oczekiwanych 3,3%. Rynek zaczął więc ograniczać zakłady na kolejną podwyżkę stóp procentowych przez Fed.

Jeżeli zaś chodzi o sentyment na rynku, to mierzący go wskaźnik pokazuje na chciwość, z wynikiem 74 punktów.

Największym zagrożeniem pozostają rentowności amerykańskich obligacji, które utrzymują się powyżej 5%.

Struktura rynku wygląda jednak znacznie zdrowiej niż podczas rajdów opartych na dźwigni.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->