Kryzys w społeczności Trading Jam Session, czyli projektu firmowanego przez Rafała Zaorskiego, pogłębia się coraz mocniej. Jeden z kluczowych członków tego movementu ogłosił swoje odejście po tym, jak ich oficjalny kanał na YouTube został przejęty przez hakerów.
- Oficjalne konto TradingJam na YouTube zostało przejęte.
- Hakerzy ujawnili przy okazji, jakiego hasła używał Zaorski.
- Jeden z pierwszych członków społeczności TJS ogłosił swoje odejście.
Rozłam w Trading Jam Session
Można jasno stwierdzić, że inicjatywa, jaką miało być Trading Jam Session, już dawno minęła się ze swoim celem, a przyświecająca jej misja gdzieś zanikła pod ciężarem licznych skandali dotyczących jego twórcy – Rafała Zaorskiego.
Chodziło przede wszystkim o zarzuty, jakoby najsłynniejszy polski spekulant miał sobie przywłaszczyć tokeny BSB. Więcej na ten temat przeczytacie w tym artykule.
Oficjalny kanał TradingJam na YouTube, gdzie przed laty pojawiało się wiele istotnych treści dla członków społeczności oraz osób poszukujących wiedzy z zakresu tradingu, jest praktycznie martwy, bowiem od 5 lat nie pojawia się na nim żaden content. Ostatni film pochodził z 5 czerwca 2020 roku. Dziś natomiast pojawił się nowy, krótki filmik, którego znaczenie jest dość enigmatyczne.
Widzimy na nim dwóch gości w charakterystycznych dla projektu czarnych kominiarkach, którzy twierdzą, że przejęli to konto drogą hakerstwa i zapowiedzieli, że od teraz będą pojawiać się na kanale nieco inne treści.
Zgadza się, ukradłem. Ale tylko frajer by nie skorzystał. Trzeba było pilnować. Jesteśmy Waszym Czarnym Łabędziem. Musicie lepiej zabezpieczać hasła. Przejmujemy ten kanał. Za tydzień pojawią się tu nowe treści
– słyszymy na nagraniu.
Co ciekawe, na końcu jedna z dwóch postaci w kominiarce ujawnia, jakie hasło miało zabezpieczać dostęp do tego konta.
I jeszcze jedno… jebacbiede44 to nie jest bezpieczne hasło
– dodaje.
Nasuwa się oczywiście teoria, że cała ta akcja jest odgórnie zaplanowaną prowokacją i niebawem otrzymamy informację, że kanał wraca do żywych i faktycznie znów zaczną pojawiać się na nim kolejne treści.
Rozłam w TJS
Dziś również jeden z kluczowych członków społeczności Trading Jam Session – Michał Gaweł – ogłosił, że odcina się od tego projektu.
Na kanale TJS pojawił się dziś film, który skłonił mnie do kilku trudnych przemyśleń. TJS to dla mnie od zawsze było coś znacznie większego niż tylko „kanał” czy „projekt”. To była społeczność, idea, wartości, które wspólnie tworzyliśmy i broniliśmy przez lata. Kominiarki w naszym środowisku już kiedyś były i z perspektywy czasu wiemy, jak źle to się zestarzało. Dziś widzę, że historia zaczyna się powtarzać. Coraz głośniej wybrzmiewają głosy ludzi domagających się rozliczenia działań i projektów związanych z Rafałem. W tej sytuacji zamiast refleksji dostajemy zapowiedzi kolejnych filmów, pokazów, spektakli. To nie jest już ten TJS, któremu oddawałem czas, energię, własne środki i przede wszystkim serce. Nie takiej wspólnoty broniliśmy przez lata. Nie takiej wspólnoty chcieliśmy budować. Dlatego z ciężkim sercem, ale w zgodzie ze sobą, postanowiłem zejść z tego pokładu.
– napisał.
W komentarzach można przeczytać opinie, że Zaorski jest winien dokonania rugpulla związanego z tokenem BSB.
Co ciekawe, on sam odpowiedział na wspomniany wpis i podkreślił, że nie stać go już na utrzymywanie TJS. Mimo wszystko podziękował Gawłowi za wieloletnie zaangażowanie i współpracę.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
