Na staking Ethereum trzeba czekać ponad 40 dni. To nie tylko efekt popytu
Kolejka oczekujących na staking Ethereum wydłużyła się do około 43 dni, a liczba środków czekających na aktywację przekroczyła 2,5 mln ETH. Choć na pierwszy rzut oka może to wyglądać na silny sygnał rosnącego popytu, eksperci wskazują, że za obecnym zjawiskiem stoją również zmiany techniczne wprowadzone do sieci po aktualizacji Pectra.
- 43-dniowa kolejka do stakingu Ethereum jest efektem nie tylko rosnącego popytu, ale również zmian technicznych wprowadzonych po aktualizacji Pectra,
- Zdaniem Sygnum niemal pusta kolejka wyjścia świadczy o utrzymującym się wysokim zaufaniu inwestorów do długoterminowych perspektyw dla ETH.
Dlaczego kolejka do stakingu Ethereum jest tak długa?
Według danych z Beaconcha.in w stakingu znajduje się obecnie około 41,2 mln ETH, co odpowiada blisko 33,8% całkowitej podaży kryptowaluty znajdującej się w obiegu.
Jednocześnie nowi walidatorzy muszą czekać około 43 dni na aktywację, podczas gdy kolejka wyjścia pozostaje praktycznie pusta.
Zdaniem Thomasa Brunnera (dyrektora ds. powiernictwa aktywów i stakingu w Sygnum Banku) wydłużająca się kolejka nie powinna być interpretowana wyłącznie jako dowód rosnącego zainteresowania stakingiem.
Kolejka rzeczywiście jest długa i częściowo wynika z realnego popytu, który obserwujemy zarówno w przypadku ETF-ów spot, jak i wśród naszych klientów. Jednak znacząca część tego zjawiska ma charakter mechaniczny i jest konsekwencją ubiegłorocznej aktualizacji Pectra.
– wyjaśnił.
Ekspert przypomina, że aktualizacja Dencun ograniczyła dzienny limit aktywacji nowych walidatorów do około 57 600 ETH, natomiast późniejsza aktualizacja Pectra nie zwiększyła tej przepustowości.
Jednocześnie umożliwiła walidatorom utrzymywanie do 2048 ETH oraz automatyczne reinwestowanie nagród.
Pusta kolejka wyjścia może być ważniejszym sygnałem
Znacznie bardziej wymowny jest, zdaniem przedstawiciela Sygnum, fakt, że niemal nikt nie wycofuje swoich środków ze stakingu.
Praktycznie nikt nie opuszcza stakingu, co świadczy o wysokim poziomie przekonania inwestorów do długoterminowych perspektyw Ethereum. Kolejka wejścia odzwierciedla zarówno ograniczenia infrastruktury sieci, jak i popyt, natomiast kolejka wyjścia pokazuje rzeczywiste nastawienie rynku.
– ocenił.
Brunner dodał, że instytucje wciąż postrzegają staking jako integralny element ekspozycji na Ethereum.
Według niego krótkoterminowe wahania ceny ETH mają dla dużych inwestorów mniejsze znaczenie niż możliwość uzyskiwania regularnych przychodów z nagród stakingowych, opłat transakcyjnych oraz MEV.
Prywatność nadal ogranicza zainteresowanie instytucji
Jedną z głównych przeszkód dla dalszego wzrostu stakingu instytucjonalnego pozostaje transparentność sieci Ethereum. Dane dotyczące walidatorów i wypłat są publicznie dostępne, co pozwala śledzić wielkość pozycji oraz aktywność poszczególnych uczestników rynku.
Brunner uważa, iż częściowym rozwiązaniem mogłaby być propozycja EIP-8222, określana jako lean staking, która ogranicza możliwość powiązania walidatora z adresem wypłat.
Jednocześnie zaznacza, że rozwiązanie wiąże się z kompromisami, m.in. w postaci stałych nominałów stakingu oraz mniej przewidywalnych terminów realizacji wypłat.
Mimo tych wyzwań ekspert pozostaje optymistą. Jego zdaniem instytucje będą stopniowo zwiększać zaangażowanie w staking Ethereum.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->