Były szef amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) – Gary Gensler – był jednym z największych oprawców branży kryptowalut i robił wszystko, by jej zaszkodzić. Wygląda na to, że miał wiele do ukrycia, bowiem z jego telefonu służbowego dziwnym trafem zniknęły wszystkie wiadomości z okresu, w którym najbardziej egzekwowano działania przeciwko temu sektorowi.
- Jak ujawniono, dziwnym trafem utracono wszystkie wiadomości wysyłane przez byłego szefa SEC w okresie od października 2022 roku do września 2023.
- Oficjalna wersja mówi o błędzie w synchronizacji systemowej oraz koniecznym resecie fabrycznym, w wyniku którego wiele istotnych danych zostało utraconych.
Co były szef SEC ma do ukrycia?
Gary Gensler gnębił branżę kryptowalut przez cały okres swojej kadencji jako szef amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC).
Nie miał żadnych zahamowań przed pozywaniem firm związanych z tą klasą aktywów, zarzucając im nielegalny handel papierami wartościowymi, chociaż podczas wielu przesłuchań przed senacką komisją w Kongresie nie potrafił nigdy odpowiedzieć na pytanie, czy dany token jest towarem czy papierem wartościowym.
Wiele podmiotów twierdziło, że był skorumpowany i był na usługach instytucji bankowych, które za wszelką cenę chciały dobić tę branżę w USA. SEC za jego kadencji zainkasowało miliardy dolarów pochodzących z kar, jakie kryptofirmy musiały płacić.
Gensler podał się do dymisji w styczniu 2025, gdy do władzy powrócił Donald Trump, który jeszcze w czasie swojej kampanii wyborczej deklarował, że się go pozbędzie za wszelką cenę. Po opuszczeniu SEC powrócił do roli wykładowcy na Massachusetts Institute of Technology (MIT), gdzie przed laty zdarzało mu się samemu zachwalać technologię blockchain.
Teraz, gdy dowodzona przez jego następcę – Paula Atkinsa – instytucja znacznie zmieniła swoje podejście do cyfrowych aktywów, a administracja Trumpa prostuje bałagan, jaki zrobili Demokracji w czasie rządów Joe Bidena, niewykluczone, że Gensler może zostać pociągnięty do odpowiedzialności za swoje działania przeciwko kryptowalutom.
Jego polityka była tak naprawdę bezprawna i nie działał on na podstawie żadnych konkretnych przepisów, tylko swojego „widzimisia”, które wyglądało na wzór odwrotności polskiej ustawy Wilczka, w tym przypadku w takiej formie, że jednego dnia SEC stwierdzała, że coś jest nielegalne i wskazywała daną giełdę kryptowalut lub emitenta, który ma zapłacić milionową grzywnę.
I w tym miejscu dochodzimy do punktu, w którym widać czarno na białym, że Gensler się boi konsekwencji swoich działań. Jak wynika bowiem z nowego raportu Biura Inspektora Generalnego (OIG), wysyłane przez niego wiadomości z okresu między 18 października 2022 roku a 6 września 2023 roku przepadły.
Jak do tego doszło? Ponoć Biuro Technologii Informacyjnych (OIT) omyłkowo uznało jego telefon służbowy jako nieaktywny, co spowodowało automatyczne wyczyszczenie danych. Następnie, by przywrócić urządzenie do działania, ktoś wykonał reset fabryczny, który wymazał wszystkie wiadomości tekstowe i dzienniki operacyjne.
Gdy w 1989 roku w Polsce upadła komuna, w wielu instytucjach, w tym milicji przemianowanej na policję niszczono tysiące dokumentów, które mogłyby obciążyć wielu funkcjonariuszy za nieetyczne i niezgodne z prawem działania. Sytuacja z Genslerem wygląda bardzo podobnie.
Usunięte wiadomości byłego szefa SEC mogły zawierać dokumenty federalne, które powinny być przechowywane, zgodnie z przepisami rządowymi, aby zapewnić przejrzystość i rozliczalność.
Dlaczego jest to istotne?
Raport od OIT wykazał, że Gensler bardzo często wykorzystywał wysyłanie SMS-ów do rutynowego planowania, a śledczy wskazali także na przykłady komunikacji związanej z działalnością tej instytucji z personelem i innymi urzędnikami federalnymi. To więc rodzi niepewność co do pełnego zakresu utraconych informacji.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
