ChatGPT jako dowód w sprawie morderstwa. Policja sięga po rozmowy z AI

ChatGPT

Rozmowy użytkowników z chatbotami AI, takimi jak ChatGPT, coraz częściej trafiają do akt spraw karnych. Organy ścigania wykorzystują je jako dowody mogące wskazywać na zamiar, motyw lub stan psychiczny podejrzanych.


  • Logi rozmów z AI są wykorzystywane jako materiał dowodowy w sprawach o morderstwo i podpalenia,
  • Eksperci wskazują na brak ochrony prawnej takich konwersacji.

ChatGPT w aktach sprawy o podwójne zabójstwo

Jednym z najgłośniejszych przypadków jest sprawa z Florydy, gdzie współlokator jednego z zaginionych studentów miał zadawać ChatuGPT pytania dotyczące ukrycia ciała.

Według dokumentów sądowych, kilka dni przed zaginięciem dwojga studentów z Uniwersytetu Południowej Florydy, podejrzany pytał m.in., co stanie się z człowiekiem zamkniętym w worku na śmieci.

Prokuratorzy wskazują, że takie zapytania mogą świadczyć o planowaniu przestępstwa.

W tej samej sprawie pojawiły się także pytania o przechowywanie broni bez licencji czy możliwość zmiany numeru VIN pojazdu.

W kolejnych dniach po zaginięciu studentów podejrzany kontynuował rozmowy z chatbotem, pytając m.in. o przeżycie postrzału w głowę czy słyszalność strzału przez sąsiadów.

„Kopalnia złota” dla śledczych

Eksperci nie mają wątpliwości, iż rozmowy z AI mogą być wyjątkowo cennym źródłem informacji.

Ilia Kolochenko, prawnik i specjalista ds. cyberbezpieczeństwa, określił je jako „prawdziwą kopalnię złota” dla organów ścigania.

Jego zdaniem podejrzani często zakładają, że rozmowy z chatbotami pozostają prywatne, co skłania ich do zadawania bardzo bezpośrednich pytań.

To z kolei ułatwia śledczym rekonstrukcję zamiarów i sposobu myślenia.

Podobne dowody pojawiały się już w innych sprawach, m.in. przy pożarach w Los Angeles czy w procesie o zabójstwo w Wirginia, gdzie analizowano rozmowy z AI w aplikacji Snapchat.

Brak poufności jak u lekarza czy prawnika

Kluczowym problemem pozostaje brak ochrony prywatności rozmów z AI.

W przeciwieństwie do konsultacji z lekarzem czy prawnikiem, wpisy do chatbotów nie są objęte tajemnicą zawodową.

Prezes OpenAI, Sam Altman, zwracał uwagę, iż użytkownicy często traktują ChatGPT jak terapeutę lub doradcę życiowego, nie zdając sobie sprawy z ryzyka prawnego.

Jeśli rozmawiasz z ChatGPT o wrażliwych sprawach, a potem pojawia się postępowanie, możemy zostać zobowiązani do ujawnienia tych danych.

– wskazywał Altman.

W praktyce należy zakładać możliwość wykorzystania każdej rozmowy jako dowodu.

ChatGPT jak historia wyszukiwania w Google’u

Z punktu widzenia prawa rozmowy z AI są traktowane podobnie jak dane z wyszukiwarki Google’a.

Mogą wskazywać na zamiar popełnienia przestępstwa lub próbę jego ukrycia.

W przeszłości podobne znaczenie miały wyszukiwania internetowe.

W sprawie Briana Walshe’a prokuratorzy wykorzystali zapytania dotyczące sposobów pozbycia się ciała jako kluczowy element oskarżenia.

Jednak wykorzystanie AI budzi kontrowersje.

Obrońcy argumentują, iż same zapytania nie stanowią dowodu winy, a ich interpretacja może prowadzić do błędnych wniosków.

Rosnące napięcia wokół regulacji AI

Sprawy karne z udziałem chatbotów wywołują także presję regulacyjną.

Władze Florydy wszczęły postępowanie wobec OpenAI, twierdząc, że ChatGPT mógł dostarczyć wskazówek sprawcy planowanego ataku.

W Kanadzie rodziny ofiar strzelaniny pozwały firmę oraz jej prezesa, zarzucając współudział.

OpenAI odpowiada, iż priorytetem pozostaje bezpieczeństwo użytkowników i współpraca z organami ścigania.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->