CEO Telegram ogłasza rebranding swojej kryptowaluty. Toncoin wraca do korzeni

Pavel Durov, CEO Telegram

Pavel Durov znów przypomniał, że na rynku kryptowalut jeden komunikat potrafi zatrząść kursem danego tokena szybciej niż niejeden listing na topowej giełdzie. CEO Telegrama ogłosił, że Toncoin zmieni nazwę na Gram, co oznacza powrót do pierwotnej marki z czasów pierwszych blockchainowych planów Telegrama. W następstwie tej informacji inwestorzy natychmiast zaczęli kupować TON.


  • Pavel Durov zapowiedział rebranding natywnej waluty The Open Network. Toncoin ma stać się Gramem, ale sam blockchain nadal będzie funkcjonował pod nazwą TON.
  • Zmiana nazwy ma potrwać około trzech tygodni i nie wymaga żadnych działań od użytkowników, walidatorów ani projektów DeFi.

Toncoin zmieni nazwę na Gram

Pavel Durov ogłosił zmianę, która z pozoru może wyglądać jak zwykły rebranding, ale dla społeczności TON ma ona znacznie większe znaczenie.

Natywna kryptowaluta projektu The Open Network (TON) ma zmienić nazwę z Toncoin na Gram.

Sam blockchain pozostanie natomiast przy dotychczasowej nazwie, więc nie chodzi o porzucenie marki sieci, tylko o odświeżenie nazwy tokena.

Durov tłumaczy ten ruch jako powrót do korzeni. Przypomnijmy, że gram był pierwotną nazwą kryptowaluty, której wypuszczenie na rynek było planowane jeszcze w pierwszym whitepaperze projektu Telegram Open Network.

To właśnie hasło Gram pozwoliło Telegramowi zebrać w 2018 roku około 1,7 miliarda dolarów od inwestorów, zanim amerykańska SEC zatrzymała projekt, uznając jego ofertę za niezarejestrowaną sprzedaż papierów wartościowych.

Telegram ostatecznie musiał zwrócić inwestorom ok. 1,2 miliarda dolarów i zapłacić 18,5 miliona dolarów kary.

Co wiemy o planowanych zmianach w ekosystemie TON?

Według zapowiedzi proces zmiany ma potrwać około trzech tygodni.

Durov podkreśla, że użytkownicy, walidatorzy i integracje ze światem DeFi nie będą wymagały żadnych dodatkowych działań.

Istniejące salda mają działać normalnie, a token będzie funkcjonował pod tickerem GRAM wtedy, gdy giełdy i portfele zaktualizują swoje systemy.

Zespół TON od razu ostrzegł użytkowników przed fałszywymi tokenami i próbami podszywania się pod rebranding.

W oficjalnym komunikacie podkreślono, że zmiana nazwy nie wymaga żadnej migracji, wymiany tokenów ani klikania w linki do „nowego Grama”.

Tak więc pamiętaj, że jeżeli ktoś będzie namawiał Cię do ręcznego swapu TON na GRAM, to z całą pewnością nie ma na celu wspierania rebrandingu, tylko próbuje wyczyścić Twój portfel.

Kurs TON rośnie

Rynek zareagował bardzo szybko na powyższe doniesienia.

Kurs TON po informacji o rebrandingu ponownie przebił próg 2 dolarów, osiągając lokalny szczyt przy poziomie 2,26 dolarów.


Licząc od dołka na poziomie 1,87 dolara, cena w ciągu kilku godzin wzrosła o 22%, by później powrócić na południe.

Dlaczego inwestorzy zareagowali pozytywnie? Po pierwsze, Gram jest nazwą mocniej związaną z Telegramem niż Toncoin.

Co więcej, Durov od kilku tygodni wyraźnie próbuje uporządkować narrację wokół TON i mocniej związać projekt z ekosystemem swojego komunikatora.

Kolejną kwestią jest fakt, że w krypto działa prosta zasada, jeżeli duża marka wykonuje ważny ruch wokół swojego tokena, to rynek najpierw kupuje emocje, a dopiero potem czyta dokładnie przypisy.

Należy więc uważać z przesadnym entuzjazmem. Zmiana nazwy nie oznacza automatycznej zmiany fundamentów projektu, przychodów aplikacji, liczby realnych użytkowników ani zwiększonego popytu na token.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->