Bitcoin znów powyżej 74 000 dolarów. Wieloryby zaczęły skupować BTC

bitcoin
W tym poście:
Bitcoin
-1.62%

Bitcoin ponownie przyciąga uwagę inwestorów. Największa kryptowaluta na rynku zdołała przebić poziom 74 tys. dolarów, a dane on-chain pokazują, że duzi gracze zaczęli ponownie zwiększać swoje pozycje. Jednocześnie analitycy studzą emocje, wskazując, że obecne odbicie może być jedynie krótkoterminowym ruchem, a nie początkiem pełnoprawnej hossy.


  • Kurs bitcoina po kilku nieudanych próbach wybicia w końcu przekroczył poziom 74 tys. dolarów, a rynek kryptowalut odnotował szerokie wzrosty.
  • Wieloryby ponownie akumulują BTC, jednak dane on-chain sugerują, że rynek wciąż nie pokazuje sygnałów typowych dla początku silnej hossy.

Bitcoin próbuje odzyskać kluczowe poziomy

Bitcoin ponownie testuje wyższe poziomy cenowe. W trakcie poniedziałkowej sesji król kryptowalut zdołał przebić barierę 74 tys. dolarów, która w ostatnich dwóch tygodniach kilkukrotnie powstrzymywała wzrosty.

Ożywienie na wykresie cenowym BTC przełożyło się również na wzrosty na rynku topowych altcoinów. Na północ zwróciły się również wyceny etheru (ETH), cardano (ADA) czy solany (SOL).

Z czego jednak wynika powrót zieleni na rynek krypto?

Jednym z czynników napędzających wzrost była fala likwidacji krótkich pozycji. Jak wynika z danych od CoinGlass, w ciągu jednej doby z rynku zniknęło około 344 milionów dolarów otwartych pozycji, z czego aż 83% stanowiły shorty.

Oznacza to, że część wzrostu była wynikiem tzw. short squeeze, czyli przymusowego zamykania pozycji przez inwestorów grających na spadki.

Równocześnie poprawiły się nastroje inwestorów pod względem makroekonomii. Spadek cen ropy oraz sygnały możliwej deeskalacji napięć na Bliskim Wschodzie osłabiły dolara i poprawiły warunki płynności dla bardziej ryzykownych aktywów.

Wieloryby znów kupują BTC

Wzrost ceny bitcoina zbiegł się również z wyraźną zmianą zachowania dużych inwestorów. Analitycy z platformy Santiment wskazują, że portfele posiadające od 10 do 10 tys. BTC zaczęły ponownie zwiększać swoje zasoby.

Udział tej grupy w całkowitej podaży bitcoina przekroczył już 68%, co zdaniem badaczy można interpretować jako byczy sygnał.

Historia rynku pokazuje, że akumulacja ze strony największych graczy często poprzedza silniejsze ruchy cenowe.

Jednocześnie eksperci zwracają uwagę, że ostateczne dno cyklu zwykle pojawia się dopiero wtedy, gdy entuzjazm inwestorów detalicznych zaczyna wyraźnie słabnąć.

Co więcej, dane z mediów społecznościowych pokazują aktualnie wysoki poziom optymizmu wśród drobnych graczy na rynku, co w przeszłości niejednokrotnie poprzedzało lokalne szczyty lub tzw. bycze pułapki.

Hossa wciąż nie ma potwierdzenia

Mimo ostatniego odbicia analitycy pozostają ostrożni. Dane on-chain wskazują, że rynek nie generuje jeszcze sygnałów typowych dla początku pełnoprawnej hossy.

Glassnode zauważa, że inwestorzy faktycznie akumulowali bitcoina w przedziale 62–72 tys. dolarów, jednak skala tych zakupów pozostaje znacznie niższa niż w okresach poprzedzających historyczne rajdy.

Dodatkowo wskaźnik udziału podaży znajdującej się w zysku wśród krótkoterminowych inwestorów pozostaje poniżej 50%.

Oznacza to, że większość świeżych uczestników rynku nadal znajduje się pod kreską, co ogranicza skłonność do agresywnego podejmowania ryzyka.

Niektórzy analitycy sugerują również, że bitcoin może jeszcze przez dłuższy czas poruszać się w szerokim przedziale 60–80 tys. dolarów, zanim pojawi się impuls do nowego cyklu wzrostowego.

Dlatego choć powrót BTC powyżej 74 tys. dolarów wygląda imponująco, część ekspertów ostrzega, że może to być jedynie kolejne odbicie martwego kota, a nie początek nowej hossy.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->