Bitcoin traci kluczowy poziom. Indeks strachu na historycznych minimach
Presja sprzedażowa na rynku kryptowalut coraz bardziej przybiera na sile. BTC traci kolejne poziomy cenowe, a inwestorzy reagują nerwowo na narastające napięcia geopolityczne i polityczny chaos wokół handlu międzynarodowego. Kurs bitcoina kontynuuje spadki, czemu towarzyszy gwałtowny wzrost strachu wśród inwestorów. Wskaźniki dot. sentymentu zaczynają sygnalizować poziomy paniki niewidziane od najgorszych momentów poprzednich korekt.
- Bitcoin spadł poniżej 65 tys. dolarów w reakcji na eskalację napięć geopolitycznych i rosnącą awersję inwestorów do ryzyka.
- Indeks strachu na rynku krypto ponownie zbliża się do ekstremalnych minimów, sugerując, że inwestorzy masowo redukują ekspozycję na ryzykowne aktywa.
Rynek kryptowalut w panice
Rynek bitcoina rozpoczął nowy tydzień w wyraźnie gorszych nastrojach. Po krótkim odbiciu w weekend największa z kryptowalut ponownie znalazła się pod presją i spadła poniżej poziomu 65 tys. dolarów, wymazując ostatnie wzrosty.
Był to oczywiście bezpośredni efekt nasilających się obaw makroekonomicznych oraz geopolitycznych.
Analitycy wskazują, że inwestorzy uciekają dziś od ryzyka niemal na wszystkich rynkach. Wall Street reaguje nerwowo na ostatnie działania administracji USA, w tym kolejne decyzje Donalda Trumpa związane z wysokością taryf celnych, które zaostrzają globalne napięcia i zwiększają niepewność co do dalszego kierunku światowej gospodarki.
Kurs bitcoina w niedzielę wieczorem zanurkował w okolice 64 342 dolarów, co doprowadziło do likwidacji ponad 450 milionów dolarów, z czego większość stanowiły długie pozycje. W momencie pisania tego artykułu wycena BTC nieco odbiła i utrzymuje się w okolicach 65 700 dolarów.
Ekstremalny strach zagląda w oczy inwestorom
Jeszcze bardziej wymowny od samej ceny jest jednak negatywny sentyment.
Indeks Strachu i Chciwości wskazuje dziś wynik 5, czyli pogłębienie poziomu „skrajnego strachu”. Weźmy pod uwagę, że od kiedy wspomniany wskaźnik wystartował w 2018 roku, tylko trzykrotnie rynek doświadczał w jego przypadku tak minimalnego poziomu.
Znajdujemy się więc obecnie w momencie, gdy inwestorzy zaczynają ulegać presji sprzedażowej nie dlatego, że pojawiły się nowe, jednoznacznie negatywne dane, ale poprzez strach przed tym, co może wydarzyć się dalej.
Rosnące napięcia handlowe, nieprzewidywalność decyzji politycznych i brak klarownego sygnału stabilizacji tworzą mieszankę, która sprzyja panicznym ruchom.
Co dalej?
Historycznie takie momenty skrajnego strachu często poprzedzały lokalne dołki cenowe.
Problem w tym, że rynek nie lubi niepewności, a tej obecnie mamy aż nadmiar.
Dopóki napięcia geopolityczne i handlowe będą się nasilać, bitcoin może pozostawać pod presją, nawet jeśli fundamenty sieci pozostają bez zmian.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
