Bitcoin może spaść nawet do 55 tys. USD. Najbardziej pesymistyczny sygnał od roku

Bitcoin bears
W tym poście:
Bitcoin
-0.85%

Rosnący popyt na opcje put i ciągły odpływ środków z ETF-ów podkreślają słabość bitcoina. Do tego kryptowaluta nie zdołała odzyskać poziomu 61 000 USD.


  • Na rynku opcji na bitcoina widać silne nastawienie na spadki: popyt na opcje put znacząco przewyższa call, a największa od ponad roku nierównowaga sugeruje przewagę „niedźwiedzi” i rosnący strach inwestorów.
  • Dane rynkowe pokazują presję spadkową: bitcoin nie odzyskał poziomu 61 000 USD, a układ wyceny opcji wskazuje, że rynek zaczyna brać pod uwagę możliwy ruch w dół nawet w okolice 55 000 USD.
  • Do słabości BTC dokładają się odpływy z ETF-ów i rotacja kapitału do innych sektorów (np. półprzewodników), a także niepewność geopolityczna i obawy o wyższe stopy procentowe w USA.

Sytuacja na rynku opcji

Premia zapłacona za opcje sprzedaży (put) bitcoina na giełdzie Deribit wyniosła w piątek 115 milionów USD, czyli 7 razy więcej niż 16 milionów USD zapłaconych za opcje kupna (call).

Ta nierównowaga była najwyższa od ponad 12 miesięcy, sygnalizując wyjątkowo niski popyt ze strony byków, a więc zwiastując potencjalne spadki.

Odchylenie delta opcji bitcoina wyniosło w poniedziałek 19%, co oznacza, że ​​animatorzy rynku nie są skłonni do utrzymywania ekspozycji na spadki cen. Taka konfiguracja sugeruje strach i jest normą od czterech tygodni.

Do tego bitcoin od czwartku nie zdołał odzyskać poziomu 61 000 USD i to pomimo optymizmu napędzanego spadkiem cen ropy naftowej po zawarciu 60-dniowego zawieszenia broni między USA a Iranem (do tego jednak wrócimy).

Wskazana już sytuacja na rynku opcji ceny BTC sugeruje, że rynek zakłada, że kolejnym celem na wykresie jest poziom 55 000 USD.

Skąd owa kwota? Opcje put większe od call oznaczają, że dużo więcej uczestników rynku kupuje zabezpieczenie przed spadkiem.

To nie mówi nam wprost, że kurs „spadnie do 55 000 USD, ale pokazuje, że rynek boi się spadków i ustawia się defensywnie.

Gdy taka nierównowaga utrzymuje się długo, dealerzy i animatorzy rynku muszą się zabezpieczać (hedging).

W praktyce ich pozycje zaczynają „ciągnąć” rynek w stronę poziomów, gdzie jest najwięcej zabezpieczeń i płynności po stronie spadkowej.

W takich warunkach rynek zaczyna „wyceniać” tzw. pain trade / targety płynności – poziomy, gdzie jest dużo otwartych pozycji i gdzie ruch cenowy jest technicznie najbardziej „naturalny”.

W tym przypadku modele i pozycjonowanie wskazują okolice 55 000 USD jako kolejny duży obszar wsparcia.

Źródło: https://app.laevitas.ch/

Powody niepewności

Jak wynika z analizy The Kobeissi Letter, inwestorzy detaliczni wydają się stopniowo odchodzić od złota i bitcoina, inwestując w akcje spółek z sektora półprzewodników.

Dane zebrane przez Bloomberga wykazały skumulowany napływ ponad 20 miliardów USD do funduszy ETF (Exchange Traded Funds) zajmujących się półprzewodnikami.

Jednocześnie za nami aż siedem kolejnych tygodni odpływu kapitału z funduszy ETF na bitcoina.

Na to nakłada się niepewność związana z geopolityką: nadal nie jest jasne, czy wojna na Bliskim Wschodzie zmierza do końca, czy też nie.

Ma to znaczenie, gdyż brak końca konfliktu oznacza dalszą presję inflacyjną, a co za tym idzie wyższe stopy proc. w USA, co będzie uderzało w rynki aktywów ryzykownych.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->