Bitcoin krwawi, a na rynku zapanował „ekstremalny strach”. Górnicy przelali na giełdy BTC za miliardy dolarów

bitcoin
W tym poście:
Bitcoin
-2.46%

Rynek kryptowalut w dalszym ciągu notuje spadki, a inwestorów ogarnia coraz większy niepokój i presja sprzedażowa. Z pewnego punktu widzenia wygląda to tak, jakbyśmy mieli do czynienia z końcem cyklu byka i powoli witali się z bessą. Czy jednak faktycznie tak jest? 


  • Kurs bitcoina walczy o utrzymanie poziomu 108 tys. dolarów.
  • Indeks Fear and Greed, mierzący nastroje na rynku, pokazał „ekstremalny strach”.
  • Inwestorzy są zdezorientowani polityką celną Donalda Trumpa.

Niedźwiedzie nastroje na rynku kryptowalut

Nie lubimy rzucać terminów w stylu „panika na rynku kryptowalut”, ale faktem jest to, że nastroje wśród inwestorów są dalekie od chociażby „neutralnych”.

Po wczorajszym osunięciu się kursu bitcoina poniżej 108 tys. dolarów doszło do likwidacji przekraczających 600 milionów dolarów.

Jak widać na poniższym wykresie, bitcoin nie odbił znacząco po tej korekcie i walczy obecnie o utrzymanie się na poziomie 108 tys. dolarów.

Wskaźnik, który mierzy nastroje na rynku największej z kryptowalut, czyli „Bitcoin Fear and Greed Index” wskazał na poziom 22, czyli „ekstremalny strach”, będący zarówno najniższym wynikiem w tym roku.

Z drugiej strony dane on-chain pokazują, że mniejsi inwestorzy zamiast działać pod wpływem emocji kupują dołki.

Glassnode zwraca uwagę szczególnie na fakt, że adresy posiadające od 1 do 1000 bitcoinów, w ostatnich dniach mocno skupują go „po taniości”.

Natomiast dane od CryptoQuant pokazują, że wieloryby, w tym szczególnie górnicy, zaczynają ulegać presji sprzedażowej. W ciągu tygodnia na giełdy kryptowalut ci drudzy wpłacili około 51 tys. BTC (o wartości ponad 5,7 miliarda dolarów), co stanowi największy napływ od lipca.

Ponadto długoterminowi HODLerzy także zaczynają odpuszczać, bowiem w ciągu ostatnich 30 dni sprzedano 265 715 BTC, co stanowi największy miesięczny odpływ od stycznia 2025 roku.

Dlaczego inwestorzy tak panikują?

Odpowiedź na to pytanie jest prosta: Donald Trump i jego coraz bardziej szalona polityka celna wobec Chin.

Prezydent USA średnio co 48 godzin zmienia swoje stanowisko względem Pekinu z „chcemy z nimi współpracować i robić interesy” do „jesteśmy oficjalnie na etapie wojny handlowej i musimy im pokazać miejsce w szeregu”.

Inwestorzy są już tak bardzo tym zmęczeni i zdezorientowani, że sami nie wiedzą, jak reagować na kolejne rewelacje od Amerykanina. 

Rynek nadal koncentruje się wokół trwających doniesień o wojnie handlowej między USA a Chinami, a ostatnie komentarze Trumpa miały największy wpływ

– komentował Min Jung z Presto Research.

BTC i ETH utrzymują się lepiej niż akcje, jednak niska płynność i dźwignia finansowa oznaczają, że każdy szok makroekonomiczny może szybko zmienić nastroje. Rynek kryptowalut wykazuje względną odporność, ale jest kruchy

– stwierdził natomiast Vincent Liu, dyrektor ds. informatyki w Kronos Research.

Do tego dodajmy fakt, że od dwóch tygodni w USA trwa zawieszenie rządu, przez co również nie otrzymujemy aktualnych danych ekonomicznych, które mogłyby wskazać kierunek działań inwestorom.

Wszystko jednak wskazuje na to, że sytuacja może się zacząć uspokajać pod koniec miesiąca.

Wtedy bowiem na 29 października jest zaplanowane kolejne posiedzenie Fedu w sprawie obniżki stóp procentowych. Według danych FedWatch, rynki wyceniają prawdopodobieństwo kolejnej obniżki stóp procentowych na około 95,7%.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->