Biały Dom zaproponował mechanizm surowych sankcji za obchodzenie planowanego zakazu oferowania rentowności od płatniczych stablecoinów. Projekt przewiduje kary cywilne sięgające 500 000 USD dziennie za każde naruszenie, co może istotnie zmienić model biznesowy części firm kryptowalutowych.
- Projekt zakłada 500 000 USD kary za każde naruszenie za każdy dzień, jeśli firma próbuje obejść zakaz wypłaty rentowności od nieaktywnych sald stablecoinów,
- Uprawnienia egzekucyjne miałyby otrzymać SEC oraz CFTC, a rozmowy z branżą wciąż trwają.
Projekt przepisów zaostrza kurs wobec rentowności
Propozycja przedstawiona przez administrację zakłada wprowadzenie restrykcyjnych regulacji, które zakazywałyby oferowania odsetek lub jakiejkolwiek formy rentowności od płatniczych stablecoinów.
Zgodnie z projektem, firmy nie mogłyby generować zysków dla użytkowników z tytułu utrzymywania nieaktywnych sald, co w praktyce eliminuje modele przypominające yield farming oparte na stablecoinach.
Mechanizm egzekwowania przepisów ma być szczególnie surowy. Projekt przewiduje kary cywilne w wysokości 500 000 USD za każde naruszenie, naliczane za każdy dzień trwania uchybienia. Oznacza to, że potencjalne sankcje mogłyby bardzo szybko osiągać wielomilionowe kwoty.
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez dziennikarkę Eleanor Terrett, szczegóły propozycji zaprezentowano podczas trzeciego spotkania przedstawicieli administracji z branżą kryptowalutową i sektorem bankowym.
W rozmowach uczestniczyli reprezentanci Coinbase, Ripple oraz funduszu a16z, a także organizacje branżowe, takie jak Blockchain Association i Crypto Council. Sektor bankowy był reprezentowany pośrednio przez stowarzyszenia branżowe, bez bezpośredniego udziału przedstawicieli banków.
Spór o konkurencję i odpływ depozytów
Z relacji uczestników wynika, że uzyskiwanie rentowności z nieaktywnych sald stablecoinów jest w obecnym kierunku prac wykluczone. Dyskusja koncentruje się natomiast na tym, czy dopuszczalne byłyby nagrody powiązane z określoną aktywnością użytkowników, a nie z samym utrzymywaniem środków.
Przedstawiciel branży kryptowalutowej wskazał, iż obawy banków mogą wynikać bardziej z presji konkurencyjnej niż z realnego ryzyka odpływu depozytów. Z kolei po stronie bankowej podkreśliło, że organizacje branżowe nadal zabiegają o uwzględnienie w projekcie formalnej analizy wpływu płatniczych stablecoinów na przepływy depozytowe w systemie bankowym.
Proponowane przepisy antyobchodzeniowe miałyby przyznać uprawnienia egzekucyjne Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) oraz Komisji ds. Obrotu Kontraktami Terminowymi na Towary (CFTC).
Biały Dom przejmuje inicjatywę
Według relacji uczestników ostatnia runda rozmów miała wyraźnie inny charakter niż poprzednie. Biały Dom przejął inicjatywę w prowadzeniu dyskusji, zamiast pozwalać, by jej ton nadawały organizacje branżowe z sektora kryptowalut i bankowości.
Publiczne komentarze po spotkaniu określano jako „produktywne” i „konstruktywne”. Rozmowy są kontynuowane, a organizacje bankowe mają przekazać swoim członkom informacje o najnowszych ustaleniach i ocenić, czy możliwy jest kompromis w sprawie dopuszczenia określonych form nagród związanych ze stablecoinami.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->