Wojna jest tragedią, nie tezą inwestycyjną. Giełda jednak wycenia skutki realnych decyzji: większe budżety obronne, wieloletnie kontrakty, odbudowę zapasów amunicji oraz premie za ryzyko doliczane do ceny ropy. Dlatego spółki obronne i producenci surowców mogą poprawiać wyniki w tym samym otoczeniu, choć zarabiają w zupełnie inny sposób.
W tej analizie sprawdzamy pięć firm z GPW i rynków zagranicznych: Lubawę, Rheinmetall, Saaba, Equinor oraz ConocoPhillips.
Patrzymy nie tylko na kurs, ale przede wszystkim na zamówienia, marże, przepływy pieniężne, ekspozycję na ceny surowców i ryzyka. Dane są aktualne na 12 sierpnia 2026 r.
- Rheinmetall i Saab mają wieloletnią widoczność przychodów dzięki rekordowym portfelom zamówień, ale ich kursy zdążyły już mocno wzrosnąć.
- Lubawa daje ekspozycję na polskie zamówienia obronne, lecz jej wyniki są nierówne, a duża wartość umowy konsorcjum nie oznacza takiej samej kwoty przychodów lub zysku przypisanej akcjonariuszom.
- Equinor łączy wydobycie ropy i gazu z dywidendą oraz skupem akcji, ale pozostaje wrażliwy na ceny surowców i politykę państwa norweskiego.
- ConocoPhillips jest czystszą ekspozycją na upstream, czyli poszukiwanie i wydobycie. Wysoka cena ropy pomaga mu szybciej niż zintegrowanemu koncernowi, ale spadek ceny baryłki równie bezpośrednio obniża jego wyniki.
Pamiętaj, że to jest lista obserwacyjna, a nie pięć automatycznych zakupów. Silny wzrost kursu nie dowodzi wysokiej wyceny. Trzeba jeszcze porównać cenę z wynikami, przepływami i prognozami.
Spis treści:
Dlaczego wojna i droga ropa mogą wspierać wyniki spółek
W sektorze obronnym mechanizm zaczyna się od budżetu państwa. Rząd przeznacza więcej środków na uzbrojenie, podpisuje kontrakt, producent zwiększa moce, a zamówienie trafia do portfela. Przychód i gotówka pojawiają się później, czasem po kilku latach. Najważniejsza jest zamiana politycznej deklaracji w rentowną produkcję, a nie sam nagłówek o nowej wojnie.
W czerwcu 2025 r. państwa NATO przyjęły cel wydawania do 2035 r. łącznie 5% PKB na obronność i bezpieczeństwo. Z tego 3,5% PKB ma dotyczyć podstawowych potrzeb obronnych, a do 1,5% PKB infrastruktury, odporności i powiązanych inwestycji. To deklaracja polityczna rozłożona na lata, a nie pieniądze wypłacone producentom od razu. Mimo to wydłuża horyzont planowania. Deklaracja szczytu NATO w Hadze jest tu ważniejsza niż pojedynczy news z frontu.
Komisja Europejska w planie Readiness 2030 wskazała możliwość mobilizacji do 800 mld EUR na obronność. Kwota obejmuje między innymi pożyczki SAFE oraz dodatkową przestrzeń fiskalną państw. Nie jest to jeden fundusz gotowy do rozdysponowania między giełdowe spółki. Pokazuje jednak skalę zmiany priorytetów. Komisja Europejska opisuje instrumenty Readiness 2030.
W ropie mechanizm jest krótszy. Producent sprzedaje baryłkę po cenie rynkowej, a duża część jego kosztów jest względnie stała w krótkim terminie. Wzrost ceny surowca może więc szybko powiększyć marżę i przepływy pieniężne. Działa to również w drugą stronę. Spółka naftowa ma mniejszą widoczność niż producent z wieloletnim kontraktem, ale szybciej odczuwa zmianę ceny.
Jeśli chcesz lepiej rozumieć wpływ inflacji, stóp procentowych, zapasów surowców i decyzji banków centralnych na wyceny, przydatny będzie poradnik CrypS.pl o tym, jak czytać wskaźniki makroekonomiczne.
Jak wybraliśmy pięć spółek?
Nie szukaliśmy firm, które mają tylko pasujący opis działalności. Każda spółka musiała spełnić co najmniej trzy warunki:
- mieć bezpośrednią ekspozycję na wydatki obronne albo cenę ropy i gazu;
- publikować dane pozwalające ocenić zamówienia, produkcję, marże lub przepływy pieniężne;
- być dostępna na dużym, regulowanym rynku;
- mieć wyraźny katalizator na lata 2026 i kolejne;
- wnosić do zestawienia inny profil ryzyka.
Nie jest to ranking od najlepszej do najgorszej inwestycji. To pięć różnych sposobów uzyskania ekspozycji na jeden z dwóch trendów.
Lubawa jest małą spółką z GPW, Rheinmetall i Saab to duzi beneficjenci europejskich zamówień, Equinor łączy ropę z gazem, a ConocoPhillips daje bardziej bezpośrednią ekspozycję na upstream.
Lubawa: polska ekspozycja na kamuflaż i wyposażenie ochronne
Lubawa jest najmniejszą firmą w zestawieniu i jedyną notowaną na GPW. Grupa produkuje między innymi systemy kamuflażu, namioty, wyposażenie ochronne i rozwiązania dla służb mundurowych. Dzięki temu może korzystać z modernizacji polskiej armii, ale jej wyniki są bardziej skokowe niż w przypadku globalnych koncernów.
Najmocniejszym katalizatorem jest umowa konsorcjum dotycząca dostaw systemów maskowania i pozoracji dla programu Wisła II. Raport bieżący Lubawy podaje wartość około 586 mln PLN netto. Trzeba tu uważać na interpretację.
Wartość całej umowy konsorcjum wynosi około 586 mln zł netto. Lubawa SA jest uprawniona do fakturowania pełnej kwoty zrealizowanego zamówienia w imieniu konsorcjum. Nie oznacza to jednak 586 mln zł przychodów jednostkowych Lubawy SA ani takiej kwoty zysku. Dokładny podział prac i przychodów między Lubawę, zależną Mirandę oraz Wojskowy Instytut Techniki Inżynieryjnej nie został ujawniony.
W lipcu 2026 r. spółka poinformowała również o kontrakcie na zestaw minersko-rozpoznawczy. Wartość gwarantowana wynosi 25,409 mln PLN netto, a opcja może podwoić kwotę do 50,818 mln PLN. Opcja nie jest jednak zamówieniem pewnym. Z kolei w programie Narew Lubawa podpisała list intencyjny. List intencyjny nie jest podpisaną umową.
Po stronie wyników obraz jest mniej prosty. Według szacunkowych danych jednostkowych za I półrocze 2026 r. przychody wyniosły 62,2 mln PLN, a zysk netto 4,3 mln PLN. Rok wcześniej było to odpowiednio 150,1 mln PLN i 28,9 mln PLN. Zarząd tłumaczył, że I półrocze 2025 r. było rekordowe i charakteryzowało się nietypową sezonowością – istotna część dostaw została zrealizowana na początku roku.
Dane są szacunkowe i jednostkowe, więc nie wolno mieszać ich z wynikami skonsolidowanymi całej grupy.
Kontrakty tworzą potencjał, ale inwestor musi pilnować zamiany zamówień w gotówkę. Kurs wzrósł w badanym okresie o 202,8%. Tak silny ruch nie przesądza, czy akcje są drogie, ale zwiększa znaczenie porównania kapitalizacji z wynikami, przepływami i wartością kontraktów przypadającą samej Lubawie. Główne ryzyka to koncentracja zamówień publicznych, nieregularne kwartały, kapitał obrotowy, niewielka płynność akcji i możliwość rozczarowania marżą.
Jeżeli to miałby być pierwszy zakup akcji na warszawskim parkiecie, warto najpierw przeczytać poradnik CrypS.pl: jak zacząć inwestować na GPW.
Rheinmetall: europejski lider z rekordowym portfelem zamówień
Rheinmetall jest najbardziej oczywistym beneficjentem europejskiego dozbrojenia w tym zestawieniu. Produkuje amunicję, systemy uzbrojenia, pojazdy, elektronikę i rozwiązania obrony powietrznej. Skala daje mu przewagę, ale wymaga też ogromnych inwestycji w fabryki, zapasy i łańcuch dostaw.
W wynikach za I półrocze 2026 r. grupa wykazała 5,227 mld EUR sprzedaży, czyli wzrost o 39% rok do roku. Wynik operacyjny urósł o 74% do 786 mln EUR, a marża operacyjna sięgnęła 15,0%. Portfel zamówień wzrósł z 56,0 mld EUR do 80,5 mld EUR. Daje to wieloletnią widoczność pracy dla fabryk, lecz backlog nie jest gotówką.
Najlepiej widać to po przepływach. Operacyjny wolny przepływ pieniężny w I półroczu 2026 r. wyniósł minus 1,616 mld EUR. Spółka wskazywała między innymi na przesunięcie zaliczek, wzrost zapasów, inwestycje i należności.
Firma obniżyła roczną prognozę sprzedaży o 300 mln EUR w związku z całkowitym anulowaniem programu fregat F126 przez rząd niemiecki i oczekuje teraz sprzedaży w przedziale 13,7–14,2 mld EUR przy marży operacyjnej około 19%.
Kurs wzrósł w badanym okresie o 114,8%. Sam wzrost ceny nie dowodzi, że akcje są przewartościowane. Pokazuje jednak, że przed zakupem trzeba porównać kapitalizację z zyskiem, przepływem pieniężnym i tempem realizacji portfela. Pozostałe ryzyka to wykonanie kontraktów, opóźnienia programów państwowych, presja kosztowa, zależność od pozwoleń eksportowych i duże potrzeby kapitałowe.
Saab: technologia obronna i silny portfel z Polski
Saab kojarzy się z myśliwcem Gripen, ale jego działalność jest szersza. Obejmuje radary, systemy dowodzenia, broń przeciwpancerną, sensory, rozwiązania podwodne i lotnictwo. To ważne, bo wzrost budżetów obronnych nie dotyczy jednego typu uzbrojenia.
W II kw. 2026 r. zamówienia wyniosły 68,393 mld SEK wobec 28,403 mld SEK rok wcześniej. W kwartale znalazł się kontrakt na polskie okręty podwodne o wartości 47 mld SEK. Sprzedaż wzrosła organicznie o 29,8% do 25,453 mld SEK, a EBIT o 41% do 2,794 mld SEK. Marża EBIT wyniosła 11,0%. Na koniec czerwca portfel zamówień sięgał 318 mld SEK.
Saab ma nie tylko dużo zamówień, lecz także szeroki zestaw produktów pasujących do europejskich priorytetów. Jednocześnie duże kontrakty państwowe potrafią przesuwać przychody i gotówkę między kwartałami. Operacyjny przepływ pieniężny w II kw. 2026 r. nadal był lekko ujemny i wyniósł minus 62 mln SEK, choć poprawił się z minus 1,136 mld SEK rok wcześniej.
Akcje Saaba zyskały w badanym okresie 176,3%. Po takim ruchu inwestor powinien sprawdzić, czy wzrost zysku i gotówki nadąża za wzrostem kapitalizacji. Sama zmiana kursu nie daje odpowiedzi. Główne ryzyka to opóźnienia dużych programów, kurs korony szwedzkiej, limity eksportowe oraz koszty szybkiego zwiększania produkcji.
Equinor: ropa, europejski gaz i zwrot gotówki
Equinor jest kontrolowany przez państwo norweskie i ma dużą ekspozycję zarówno na ropę, jak i europejski rynek gazu. To odróżnia go od czystego producenta ropy. Gaz może stabilizować portfel, ale zwiększa zależność od pogody, magazynów, infrastruktury i europejskiej polityki energetycznej.
W II kw. 2026 r. skorygowany wynik operacyjny wyniósł 11,48 mld USD, zysk netto 4,84 mld USD, a przepływ pieniężny z działalności operacyjnej po podatkach 7,68 mld USD.
Produkcja wzrosła o 3% do 2,165 mln boe dziennie. Zrealizowana cena płynnych węglowodorów wyniosła 97,9 USD za baryłkę. Spółka zadeklarowała dywidendę 0,39 USD na akcję za kwartał i oczekiwała skupu akcji do 3 mld USD w całym 2026 r.
Zarząd podaje, że portfel jest projektowany tak, aby po inwestycjach pozostawać neutralny gotówkowo przy cenie ropy około 50 USD za baryłkę. To użyteczna wskazówka, ale nie jest to gwarantowany próg zysku dla akcjonariusza. Podatki, kursy walut, cena gazu, nakłady i harmonogram projektów mogą zmieniać wynik.
Kurs ADR Equinora wzrósł w badanym okresie o 45,5%, bez uwzględnienia dywidend. Najważniejsze ryzyka to spadek cen ropy i gazu, wyższe nakłady, podatki, interwencje państwa oraz problemy projektowe. Atutem pozostaje skala, niskokosztowe złoża na szelfie norweskim i możliwość dzielenia gotówki między inwestycje, dywidendę i skup akcji.
ConocoPhillips: bezpośrednia ekspozycja na wydobycie
ConocoPhillips koncentruje się na segmencie upstream. Nie ma dużego biznesu rafineryjnego, który w słabszym otoczeniu dla ropy mógłby częściowo równoważyć wyniki wydobycia. To prostsza ekspozycja na cenę surowca, ale również większa wrażliwość na jej spadek.
W II kw. 2026 r. spółka wypracowała 3,9 mld USD zysku raportowanego i 4,0 mld USD zysku skorygowanego. Przepływ pieniężny z działalności operacyjnej wyniósł 7,4 mld USD, a po wyłączeniu zmian kapitału obrotowego spółka podała 7,2 mld USD przepływów z działalności operacyjnej po wyłączeniu zmian kapitału obrotowego. Nakłady i inwestycje sięgnęły 3,0 mld USD, a do akcjonariuszy wróciło również 3,0 mld USD.
Średnia zrealizowana cena wyniosła 62,33 USD za boe, czyli o 36% więcej niż rok wcześniej. Produkcja spadła o 4% po korekcie o zamknięte przejęcia i sprzedaż aktywów, głównie z powodu wpływu konfliktu na działalność w Katarze oraz wyższych obciążeń typu royalty (opłat royalty) w projekcie Surmont.
Spółka deklaruje ponad 20 mld boe zasobów o koszcie podaży nieprzekraczającym 40 USD za baryłkę. To jej własna, długoterminowa metryka planistyczna. Nie należy utożsamiać jej z prostym kursem ropy, przy którym każdy kwartał będzie zyskowny. ConocoPhillips opisuje metodologię w analizie scenariuszowej.
Akcje zyskały w badanym okresie 14,4%. Mniejszy wzrost niż w sektorze obronnym nie oznacza automatycznie lepszej okazji. ConocoPhillips ma ryzyko cen ropy i gazu, kosztów odwiertów, integracji aktywów, regulacji środowiskowych oraz zakłóceń geopolitycznych. Z drugiej strony duży portfel niskokosztowych projektów i dyscyplina zwrotu kapitału mogą poprawiać odporność w słabszym cyklu.
Polski i europejski kontekst: zamówienia nie kończą się wraz z jednym konfliktem
Najważniejsza zmiana w Europie nie polega na tym, że państwa reagują na pojedynczy kryzys. Chodzi o odbudowę zdolności, które przez lata były ograniczane. Amunicja, obrona powietrzna, rozpoznanie, logistyka, cyberbezpieczeństwo, drony i infrastruktura wymagają wieloletnich programów.
Nawet szybkie zawieszenie broni nie uzupełni magazynów ani nie zbuduje fabryk w jeden kwartał. Dlatego portfele zamówień Rheinmetalla i Saaba mogą być realizowane przez lata. Lubawa również może skorzystać, szczególnie jeśli krajowe programy Wisła i Narew przejdą od deklaracji do regularnych dostaw.
Nie oznacza to jednak, że każdy producent będzie wygrywał. Budżety mogą się przesuwać, rządy mogą zmieniać priorytety, a europejskie zamówienia bywają rozdrobnione. Wspólne zakupy i standaryzacja sprzyjają skali, lecz zwiększają konkurencję o największe programy.
Ropa vs wojna
Kto naprawdę korzysta na drogiej ropie?
Wysoka cena baryłki nie pomaga każdej firmie energetycznej tak samo. Najbardziej bezpośrednim beneficjentem jest producent upstream, ponieważ cena sprzedaży rośnie szybciej niż część kosztów. ConocoPhillips pasuje do tego profilu.
Equinor ma dodatkową ekspozycję na gaz i większą rolę państwa. Zintegrowany koncern z rafineriami i handlem może natomiast częściowo równoważyć słabsze wydobycie marżą rafineryjną. Linie lotnicze, chemia i transport są po drugiej stronie transakcji, bo droga ropa podnosi im koszty.
Cena ropy jest zmienną, a nie trwałą przewagą konkurencyjną. Trwałą przewagą może być niski koszt wydobycia, dobre złoża, bilans, dostęp do infrastruktury i umiejętność inwestowania bez przepłacania na szczycie cyklu.
Więcej o wpływie szoku naftowego na inne aktywa można przeczytać w jednej z naszych analiz: ropa podbija rynek krypto.
Co się stanie, jeśli wojna się skończy?
To kluczowe pytanie, bo kursy spółek obronnych i naftowych zawierają premię za napięcie geopolityczne.
W sektorze obronnym pokój może obniżyć wyceny szybciej niż wyniki. Rynek zredukuje premię za pilność, lecz podpisane kontrakty nie znikną automatycznie. Rządy nadal będą uzupełniały zapasy i modernizowały sprzęt. Najbardziej odporne powinny być firmy z szerokim portfelem produktów, podpisanymi umowami i produkcją rozłożoną na wiele krajów.
W ropie reakcja może być szybsza. Jeżeli zakończenie konfliktu odblokuje podaż lub zmniejszy ryzyko transportowe, cena baryłki może spaść jeszcze przed publikacją słabszych wyników producentów.
Dla Equinora i ConocoPhillips liczy się więc nie sama informacja o pokoju, lecz wpływ na fizyczną podaż, zapasy i szlaki transportowe.
Trzy scenariusze dla ceny ropy
Scenariusz 1: ropa pozostaje droga
Przy utrzymującej się premii geopolitycznej producenci generują wysokie przepływy pieniężne. Equinor może łączyć inwestycje z dywidendą i skupem akcji, a ConocoPhillips szybciej odczuwa wzrost ceny w upstreamie. Ryzykiem jest przepłacanie za nowe aktywa i presja polityczna na opodatkowanie nadzwyczajnych zysków.
Scenariusz 2: cena wraca do średniego przedziału
W takim otoczeniu wygrywa koszt wydobycia. Projekty z niskim kosztem podaży nadal zarabiają, ale przestrzeń na skup akcji i nadzwyczajne dywidendy maleje. Rynek zaczyna mocniej różnicować spółki na podstawie bilansu i jakości projektów.
Scenariusz 3: gwałtowny spadek ceny
Spadek popytu albo szybki powrót podaży uderza w przepływy pieniężne. Firmy ograniczają odwierty, odkładają projekty i redukują zwrot kapitału. W takim scenariuszu ważniejsza od historycznej dywidendy staje się zdolność utrzymania bilansu bez drogiego zadłużania.
Międzynarodowa Agencja Energetyczna w Oil Market Report z lipca 2026 r. prognozowała spadek światowego popytu o 1 mln baryłek dziennie w 2026 r. oraz spadek podaży o 3,7 mln baryłek dziennie.
Jednocześnie zaznaczała, że scenariusz zależy od deeskalacji konfliktu i poprawy przepływów przez cieśninę Ormuz. To dobre przypomnienie, że prognoza punktowa dla baryłki jest mniej użyteczna niż analiza kilku scenariuszy.
Największe ryzyka, o których łatwo zapomnieć
- Sam kurs nie mówi, czy akcje są drogie – Dobry biznes może być złą inwestycją, jeśli cena zakłada perfekcyjną realizację planu. Nie da się tego jednak stwierdzić na podstawie samego wykresu. Po silnych wzrostach Lubawy, Saaba i Rheinmetalla trzeba porównać kapitalizację z zyskiem, przepływem pieniężnym, zadłużeniem, prognozami i wyceną podobnych firm. Wzrost kursu to sygnał do sprawdzenia wyceny, a nie dowód przewartościowania.
- Backlog nie jest przychodem – Zamówienie może zostać przesunięte, zmienione lub anulowane. Do wyniku trafia dopiero w miarę wykonania, a marża zależy od kosztów i warunków umowy.
- Kapitał obrotowy – Szybki wzrost produkcji wymaga zapasów i finansowania należności. Rheinmetall pokazał, że rekordowy portfel może iść w parze z mocno ujemnym wolnym przepływem pieniężnym w pojedynczym okresie.
- Cena surowca – Equinor i ConocoPhillips nie kontrolują ceny ropy. Mogą kontrolować koszty, tempo inwestycji i bilans, ale nie globalny popyt i podaż.
- Waluty i podatki – Polski inwestor kupujący akcje w EUR, SEK lub USD ponosi także ryzyko kursowe. Dochodzą podatki u źródła od dywidend oraz różne zasady rozliczeń. Wynik w PLN może się różnić od zmiany kursu pokazanej na wykresie.
- Polityka i regulacje – Kontrakty obronne wymagają zgód, pozwoleń eksportowych i decyzji budżetowych. Spółki energetyczne zależą od podatków, norm emisji, koncesji i roli państwa. W Equinorze państwo norweskie pozostaje akcjonariuszem kontrolującym.
Spółki obronne czy naftowe? Co wybrać?
| Cecha | Spółki obronne | Producenci ropy i gazu |
|---|---|---|
| Główna zmienna | Budżety i podpisane kontrakty | Cena surowca i wolumen wydobycia |
| Widoczność przychodów | Zwykle wieloletnia | Niższa, wyniki szybko reagują na ceny |
| Najważniejsza metryka | Portfel zamówień, marża, gotówka | Koszt wydobycia, FCF, bilans |
| Główne ryzyko | Wykonanie kontraktów i cena względem wyników | Spadek ceny ropy lub gazu |
| Reakcja na pokój | Możliwy spadek premii w wycenie | Zależna od wpływu na podaż i transport |
Spółki obronne dają lepszą widoczność, a ich kursy w badanym okresie mocno wzrosły. To powód, aby dokładnie sprawdzić cenę względem wyników, ale nie dowód wysokiej wyceny. Producenci ropy są bardziej cykliczni, lecz ich przepływy mogą szybko rosnąć przy wysokiej cenie baryłki.
Połączenie obu sektorów ogranicza zależność od jednego mechanizmu, ale nie usuwa ryzyka rynkowego. O zasadach łączenia różnych klas aktywów pisaliśmy szerzej w poradniku o dywersyfikacji portfela inwestycyjnego.
Jak uporządkować listę obserwacyjną
Poniższa kolejność jest jakościowa. Uwzględnia cztery kryteria: widoczność przychodów, siłę źródeł potwierdzających tezę, zdolność zamiany sprzedaży w gotówkę oraz przejrzystość głównego ryzyka. Nie jest to ranking oczekiwanej stopy zwrotu.
- Rheinmetall ma najsilniejszą widoczność przychodów i skalę, ale również duże potrzeby gotówkowe. Wzrost kursu o 114,8% zwiększa znaczenie osobnej analizy wskaźników wyceny.
- Saab łączy szeroki portfel technologii z rekordowymi zamówieniami, w tym dużym kontraktem z Polski. Po wzroście kursu o 176,3% trzeba sprawdzić, czy zysk i gotówka rosną wystarczająco szybko względem kapitalizacji.
- Equinor oferuje ekspozycję na ropę i europejski gaz oraz czytelną politykę zwrotu kapitału. Pozostaje jednak zakładem na ceny surowców.
- ConocoPhillips jest najbardziej bezpośrednią ekspozycją na upstream i ma duży portfel niskokosztowych zasobów. Słabsza cena ropy szybko odbije się na FCF.
- Lubawa ma ciekawy dostęp do polskich programów obronnych, ale wymaga najdokładniejszego czytania raportów o konsorcjach, opcjach i jednostkowych wynikach.
Kolejność pokazuje siłę i czytelność tezy biznesowej. Przed decyzją inwestor powinien jeszcze porównać wskaźniki wyceny, zadłużenie, konsensus wyników i własny horyzont.
Analiza wykorzystuje raporty bieżące i okresowe spółek, dokumenty NATO, Komisji Europejskiej i IEA oraz dzienne dane rynkowe Yahoo Finance. Dane kursowe obejmują okres od 12 sierpnia 2024 r. do 11 lub 12 sierpnia 2026 r., zależnie od rynku. Stopy zmian obliczono na podstawie pierwszego i ostatniego dostępnego niekorygowanego kursu zamknięcia. Dla Equinora wykorzystano ADR notowany w USD.
Materiał ma charakter edukacyjny i informacyjny. Nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej, porady prawnej ani podatkowej. Akcje spółek obronnych i surowcowych mogą być bardzo zmienne, a inwestor może stracić część lub całość kapitału.
Spółki zbrojeniowe i naftowe – FAQ
Tak, jeśli realizują już podpisane kontrakty i korzystają z wieloletniej odbudowy zapasów. Kurs może jednak stracić premię za pilność szybciej, niż pogorszą się wyniki.
Lubawa. Daje ekspozycję na systemy kamuflażu, wyposażenie ochronne i polskie programy obronne. Jest jednak małą spółką o bardziej nierównych wynikach i niższej płynności niż zagraniczne koncerny.
Nie. Backlog pokazuje wartość pracy zakontraktowanej na przyszłość, ale przychód i zysk zależą od realizacji, kosztów, harmonogramu i warunków umowy.
W tym zestawieniu ConocoPhillips, ponieważ koncentruje się na wydobyciu. Equinor ma dodatkową ekspozycję na gaz i szerszą strukturę aktywów.
Nie ma takiej gwarancji. Dywidenda i skup akcji zależą od przepływów pieniężnych, zadłużenia, nakładów oraz ceny surowców. W słabym cyklu zarząd może ograniczyć zwrot kapitału.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->