Coraz częściej słyszymy, że AI jednak zabierze ludziom pracę. Nowe dane BoFA Global Research i Precedence Research rzucają jednak nowe światło na to, kto może się obawiać o swoją przyszłość.
- Ponad 80% nauczycieli w USA korzysta z AI.
- 24% miejsc pracy na świecie, czyli około 838 milionów stanowisk, może zostać zlikwidowanych.
AI zabierze ci pracę?
Sztuczna inteligencja wkrótce zmieni kształt globalnej siły roboczej.
Jak podaje BoFA Global Research, aż 24% miejsc pracy na świecie, czyli około 838 milionów stanowisk, może zostać przejęte przez generatywną AI.
Zawody, które są najbardziej narażone, to te z powtarzalnymi i przewidywalnymi działaniami. Innymi słowy AI może po prostu zautomatyzować niektóre działania.
Co ciekawe, najbezpieczniej mogą czuć się pracownicy w krajach, gdzie ludziom płaci się mało. Tam zagrożonych jest 11% etatów. W krajach bogatszych, gdzie zarabia się więcej, mowa już o 33%.
Europa i Azja Środkowa to regiony, gdzie AI może zastąpić około 32% zatrudnionych dziś osób.
Na kolejnym miejscu stoją Amerykanie (około 30%). Z kolei Afryka jest najmniej narażona na negatywne skutki rewolucji technologicznej (około 13%).
Nauczyciele też stracą pracę?
Sztuczna inteligencja może też zastąpić zawody bardziej kreatywne, w tym nauczycieli. Ostatnie badanie wykazało, że 85% nauczycieli i 86% uczniów korzystało z AI w roku szkolnym 2024-25.
Nauczyciele, którzy używają narzędzi AI co najmniej raz w tygodniu, twierdzą, że oszczędzają średnio 5,9 godziny tygodniowo, co odpowiada 6 pełnym tygodniom w roku szkolnym.
W 2025 roku globalny rynek AI w edukacji był wyceniany na 7,1 miliarda USD i prognozuje się, że do 2035 rokuosiągnie poziom aż 136,8 miliarda USD .
Jeżeli trend ten będzie rozwijany, nowa technologia może też zastąpić nauczycieli.
Problem w tym, że AI działa dobrze jako asystent dla ekspertów.
Jeżeli ktoś dobrze zna dany temat, sztuczna inteligencja może faktycznie ułatwić mu pracę, działając jednak jako rozszerzenie Google.
Przykładowo, dziennikarz piszący o tym, czym jest bitcoin, nie musi dzięki temu po raz 56. pisać akapitu o tym, jak działa blockchain – zrobić może to za niego AI.
Problem pojawia się, gdy taki artykuł pisałby laik: wtedy istnieje ryzyko, że nowa technologia będzie potencjalnie halucynować, co dziennikarz, który nie jest ekspertem, nie wykryje.
W efekcie powstanie tekst z błędami merytorycznymi. Ten sam problem może dotyczyć nauczycieli.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
