Afera Zondacrypto zatacza coraz szersze kręgi. Kilka dni po doniesieniach, że Przemysław Kral rozpoczął współpracę ze śledczymi, zatrzymany został Radosław Piesiewicz, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego i jedna z osób, które łączyły z szefem upadłej giełdy wyjątkowo bliskie relacje.
- Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek potwierdził, że Radosław Piesiewicz został zatrzymany w ramach śledztwa dotyczącego Zondacrypto.
- Zondacrypto była sponsorem generalnym PKOl. Niedawno potwierdzono, że Przemysław Kral poszedł na współpracę z prokuraturą, a jego adwokatem został Roman Giertych.
Prezes PKOl zatrzymany w śledztwie Zondacrypto
Radosław Piesiewicz został w czwartek zatrzymany przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości w swoim domu w Warszawie.
Działania przeprowadzono na zlecenie Śląskiego Wydziału Prokuratury Krajowej w Katowicach.
Początkowo informacje miały charakter nieoficjalny, jednak niedługo później potwierdził je minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek.
Dziś w ramach śledztwa w sprawie ZondaCrypto zatrzymany został Radosław P.
– przekazał Żurek, dodając, że więcej informacji ma zostać ujawnionych po zakończeniu czynności z udziałem prezesa PKOl.
Na ten moment nie wiadomo jeszcze, jakie zarzuty może usłyszeć Piesiewicz.
Wiadomo natomiast, że jego nazwisko już wcześniej pojawiało się w postępowaniu dotyczącym upadłej giełdy.
Zondacrypto była jednym z najważniejszych sponsorów PKOl
Relacja obu stron była znacznie bliższa niż zwykła współpraca reklamowa.
W październiku 2025 roku Zondacrypto została sponsorem generalnym Polskiego Komitetu Olimpijskiego i Olimpijskiej Reprezentacji Polski.
Umowa przewidywała nawet zmianę nazwy siedziby komitetu na „zondacrypto Centrum Olimpijskie PKOl”.
Moment zatrzymania jest szczególnie istotny.
Jak informowaliśmy w poniedziałek, Przemysław Kral miał rozpocząć współpracę z prokuraturą i uzyskać status tzw. małego świadka koronnego.
Sam Waldemar Żurek nie potwierdził tego statusu, powołując się na tajemnicę śledztwa, ale mówił o przełomie i nowych osobach współpracujących z organami ścigania.
Nie ma jednak obecnie oficjalnego potwierdzenia, że zatrzymanie Piesiewicza nastąpiło właśnie na podstawie zeznań Krala, chociaż trudno nie łączyć ze sobą tych spraw.
Sprawa nabiera tempa również z punktu widzenia klientów giełdy.
Roman Giertych, oficjalny obrońca Krala, twierdzi, że majątek przekazany do dyspozycji prokuratury wraz z wcześniej zabezpieczonymi aktywami powinien wystarczyć na „zaspokojenie wszystkich zgłoszonych pokrzywdzonych”.
Prokuratura nie potwierdziła jednak publicznie tego bilansu.
Zatrzymanie prezesa PKOl pokazuje natomiast jedno: śledztwo, które zaczęło się od problemów giełdy kryptowalut, coraz mocniej wychodzi poza samą branżę krypto.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
Bajabongo, a gdzie w tym ludzie którzy potracili swoje pieniądze?
No nie mamy dla nich za dobrych wiadomości…