Afera wokół Cardano? Zniknęło 1090 bitcoinów, zaczynają się pytania do Hoskinsona
Cardano przechodzi obecnie naprawdę trudny moment na rynku. Kurs ADA spada o ponad 25% w tydzień, Charles Hoskinson zapowiada znaczące ograniczenie aktywności publicznej, a w tle zaczynają zadawać pytania o ok. 1090 BTC powiązanych z wczesną strukturą projektu.
- Thomas Braziel, inwestor znany z analiz dot. roszczeń po upadkach firm krypto, wezwał Charlesa Hoskinsona do wyjaśnienia sprawy ok. 1090 BTC powiązanych z pierwotną strukturą Cardano. Chodzi o środki wskazywane w dokumentach dotyczących podmiotów z Wyspą Man i Szwajcarii.
- Sprawa pojawia się w fatalnym momencie dla projektu Cardano. ADA w tydzień traci ponad 25%, w skali roku jest na minusie o ok. 70%, a Hoskinson zapowiedział przerwę od publicznych nagrań, wywiadów i aktywności w social mediach, tłumacząc to m.in. toksycznością części społeczności i chęcią skupienia się na pracy nad Midnight.
Cień wątpliwości wobec lidera Cardano
Wokół projektu Cardano pojawił się nowy, bardzo niewygodny temat.
Thomas Braziel, inwestor specjalizujący się m.in. w roszczeniach z bankructw firm kryptowalutowych, zaapelował do Charlesa Hoskinsona o wyjaśnienie, co stało się z ok. 1090 bitcoinami powiązanymi z wczesną strukturą tego ekosystemu.
Od razu zaznaczmy, że nie mówimy o udowodnionym oszustwie ani twardym zarzucie przywłaszczenia bitcoinów. Chodzi o pytania dotyczące transparentności projektu.
Braziel miał przeanalizować stare dokumenty korporacyjne dotyczące podmiotów związanych z Cardano na Wyspie Man oraz w Szwajcarii i według jego ustaleń część bitcoinów z wczesnego etapu projektu miała trafić do struktury, której dalszy los nie jest dziś wystarczająco jasny.
Przy obecnych wycenach bitcoina jest to kwota liczona w dziesiątkach milionów dolarów, więc trudno się dziwić, że społeczność chce wiedzieć, kto ma nad tym kontrolę, gdzie znajdują się środki i czy istnieje pełna dokumentacja ich losów.
W świecie krypto hasło „możesz nam zaufać” działało dobrze może w 2017 roku. Po FTX, Celsjusie, zondacrypto i całym katalogu branżowych katastrof rynek ma już w standardzie odpowiedź „pokażcie adresy, dokumenty i przepływy”.
Sprawa jest tym bardziej delikatna, że dotyka Charlesa Hoskinsona, czyli jednej z najważniejszych postaci w historii Cardano i lidera całego projektu.
Co prawda, programista nie stoi na czele Fundacji Cardano w prostym sensie organizacyjnym, ale jest współtwórcą Cardano i szefem Input Output, czyli jednej z kluczowych firm rozwijających ekosystem.
Pytanie o ponad tysiąc bitcoinów jest kierowane do niego dlatego, że był on powiązany z pierwotną strukturą projektu i procesem jego powstawania.
Na razie Hoskinson ani Fundacja Cardano nie przedstawili publicznie wyczerpującej odpowiedzi w kwestii badanych bitcoinów.
I właśnie to milczenie może być największym problemem. W bessie rynek wybacza jeszcze mniej niż w czasie panowania byków, społeczność traci cierpliwość znacznie szybciej, a każda niejasność natychmiast zaczyna żyć własnym życiem.
Najpierw jest „prośba o wyjaśnienia”, następnie „luka w dokumentach”, a później internet sam dopisuje scenariusze, często znacznie ostrzejsze niż fakty.
Cardano walczy z kryzysem?
Równolegle Cardano przechodzi trudny okres na rynku krypto.
Kurs tokena ADA spadł o ponad 25% w skali tygodnia, a w ujęciu rocznym traci około 70%.
Na wykresie cenowym tego altcoina widać coraz dłuższy trend spadkowy i utratę kolejnych poziomów wsparcia.
To raczej dłuższa utrata zaufania do narracji, która przez lata opierała się na technologicznej cierpliwości i obietnicy przyszłej adopcji.
Obecnie za jeden token ADA płaci się jedynie 0,16 dolara, co oznacza najniższą wycenę od grudnia 2020 roku!
Do tego dochodzi niedawna decyzja Hoskinsona o ograniczeniu aktywności publicznej.
Na X napisał krótko, że „robi sobie przerwę” i odezwie się później, a następnie wyjaśnił, że nie znika z Cardano, tylko ogranicza publiczne nagrania, wywiady i aktywność w social mediach.
Jednakże nadal zamierza pracować nad nowymi projektami, zwłaszcza Midnight, ale na jakiś czas nie będzie nagrywać publicznych wypowiedzi wideo, udzielać wywiadów i aktywnie działać w social mediach.
Jako powody wskazywał toksyczność części społeczności, zmęczenie oraz chęć skupienia się na budowaniu zamiast ciągłym tłumaczeniu, że nie jest tu po to, by „pompować ADA”.
To nie oznacza odejścia Hoskinsona z Cardano. Sam zaprzeczał takim interpretacjom, ale nie da się ukryć, że timing na takie ogłoszenia jest fatalny.
Lider projektu ogranicza obecność publiczną, kurs ADA spada do poziomów niewidzianych od lat, w ekosystemie pojawiają się ostrzeżenia o możliwej fali upadków projektów, a teraz dochodzą pytania o stare bitcoiny z początków Cardano.
Już w zeszłym roku pisaliśmy, że sam Hoskinson przyznawał istnienie kryzysu w społeczności Cardano.
W listopadzie informowaliśmy też o dziwnym ataku na sieć, który pokazał, że ekosystem potrafi generować problemy nie tylko technologiczne, ale też komunikacyjne i organizacyjne.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
