We wtorek w Quantico odbyło się spotkanie dowództwa wojsk USA z najważniejszymi politykami kraju. Padły na nim zaskakujące słowa.
- Sekretarz obrony Stanów Zjednoczonych Pete Hegseth zasugerował, że USA przygotowują się na wojnę.
- Przedstawił wojskowym nowe założenia armii.
USA szykują się na wojnę?
W szczycie wzięli udział m.in.prezydent USA Donald Trump i sekretarz obrony Stanów Zjednoczonych Pete Hegseth. Media mówią najwięcej o słowach tego ostatniego.
Od tej chwili jedyną misją nowo odrodzonego Ministerstwa Wojny jest prowadzenie wojny, przygotowywanie się do niej i przygotowywanie się do zwycięstwa, [będziemy] nieustępliwi i bezkompromisowi w tym dążeniu. Nie dlatego, że chcemy wojny. Nikt tutaj nie chce wojny, ale dlatego, że kochamy pokój
– powiedział Hegseth.
Dodał, że amerykańska administracja chce odciąć się od „tzw. politycznej poprawności i innych śmieci ideologicznych”.
Nie ma już facetów w sukienkach, nie ma dalej zaburzeń, nie ma więcej złudzeń płciowych, nie ma więcej śmieci. Skończyliśmy z tym g***em
– wyliczał.
Żołnierze mają być teraz też poddawani testom sprawnościowym dwa razy do roku. Poziom testów i wymagań dotyczących sprawności fizycznej mają być jednolite i wysokie, a „promocja będzie oparta tylko na jednej zasadzie: na zasługach, absolutnie bez względu na wasz kolor, na waszą płeć”.
Nie ma już więcej brudu, długich włosów, jakichś środków wyrazu indywidualnego. Musimy powrócić do standardów jednolitego wyglądu. Nie będzie już więcej brodatych, nie będzie już żadnych indywidualnych profili golenia się. Mówiąc krótko: jeśli nie jesteście w stanie wypełnić testów sprawnościowych i nie jesteście w stanie się ogolić, czas na nową funkcję albo być może nowy zawód
– pogroził leniwym Hegseth.
Co to oznacza?
Choć brzmi to jak jedynie kosmetyczna zmiana, wygląda na to, że USA naprawdę przygotowują się na wojnę, w czasie której będą chciały obronić swojej pozycji mocarstwa.
Ich przeciwnikiem będą Chiny, które zagroziły już dawno potędze Waszyngtonu.
Przed Amerykanami najcięższy konflikt zbrojny od czasu, gdy stały się mocarstwem. Gospodarka Chin jest większa od amerykańskiej, do tego chińskie możliwości produkcji okrętów wojennych są wyższe niż amerykańskie.
Już teraz Państwo Środka wyprzedza USA pod kątem liczby okrętów wojennych. Amerykanie posiadają więcej okrętów podwodnych, szczególnie o napędzie atomowym, przewaga ta jednak może z biegiem lat maleć.
Reforma wojska jest USA potrzebna, a odrzucanie ideologii woke koniecznością, co najlepiej obrazuje słynna reklama, która w założeniu miała promować przyjmowanie kobiet i lesbijek do armii, a raczej ośmieszała całą idee. Spot wywołał parę lat temu wielkie kontrowersje.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->