Donald Trump niespodziewanie ogłosił w niedzielę zawieszenie broni między Rosją a Ukrainą w sferze energetycznej. Rozejm ma wchodzić w życie „ze skutkiem natychmiastowym”. Problem w tym, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wciąż czeka na szczegóły tego porozumienia. W tle ropa przez parę godzin taniała.
- Donald Trump ogłosił natychmiastowe zawieszenie broni w sferze energetycznej między Rosją a Ukrainą.
- Waszyngton miał naciskać na Kijów, grożąc wstrzymaniem wymiany danych wywiadowczych i dostaw broni.
- Wołodymyr Zełenski zadeklarował poparcie dla rozejmu, ale zaznaczył, że Ukraina czeka na szczegóły porozumienia.
- Informacja o rozejmie wywołała spadek cen ropy: Brent potaniała ze 105 do 102,5 USD za baryłkę, po czym odbiła do około 104,5 USD, WTI spadła poniżej 90 USD, ale później wróciła w okolice 91 USD.
Trump ogłosił pokój
W niedzielnym wpisie na swojej platformie Truth Social Trump ogłosił, że Ukraina i Rosja zgodziły się na zawieszenie broni w sferze energetycznej.
Ze skutkiem natychmiastowym obowiązuje ZAWIESZENIE BRONI W SFERZE ENERGETYCZNEJ w wojnie między Rosją a Ukrainą. Obie strony wyraziły zgodę. Nie łamcie go!
– napisał Trump.
O co ma chodzić? Osoba zaznajomiona z działaniami administracji USA, z którą rozmawiał Reuters, przekazała, że USA zagroziły Kijowowi wstrzymaniem wymiany danych wywiadowczych oraz dostaw broni w ramach systemu PURL (Prioritised Ukraine Requirements List – lista priorytetowych potrzeb Ukrainy).
Za pomocą takich gróźb Waszyngton chce wymusić zawieszenie broni w sferze energetycznej.
Prezydent Wołodymyr Zełenski potwierdził, że omawiał ogłoszone przez Trumpa zawieszenie broni z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte, premierem Kanady Markiem Carneyem oraz prezydentem Finlandii Alexandrem Stubbem.
Ukraina popiera zawieszenie broni i ważne jest, aby Rosja również je poparła. Oczekujemy na szczegóły ze strony amerykańskiej
– przekazał na Telegramie.
Problem w tym, że w swoim wystąpieniu wideo powiedział, że jak na razie to Rosja kontynuuje ataki powietrzne na infrastrukturę energetyczną, w tym uderzenie w elektrociepłownię w Charkowie, drugim co do wielkości mieście Ukrainy.
Przy okazji ukraiński przywódca potwierdził, że zgodził się na wybory prezydenckie w swoim kraju, ale te również wymagają chwilowego pokoju.
Proszę powiedzieć Putinowi: dajcie nam dwa miesiące, 60 dni całkowitego zawieszenia broni – 60 dni – a zorganizujemy wybory
– powiedział.
Ropa taniała
W odpowiedzi na to wszystko cena ropy Brent spadła ze 105 USD do 102,5 USD za baryłkę.
Problem w tym, że w kilka godzin wzrosła do ok. 104,5 USD. Ropa WTI potaniała do poziomów poniżej 90 USD, ale i tu już kurs odbił do 91 USD.
Kluczowy dla rynku „czarnego złota” nie jest bowiem front ukraiński, ale bliskowschodni i Cieśnina Ormuz. W tym miejscu globu nadal nie zawarto pokoju i nie jest jasne, kiedy uda się tego dokonać.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->