Ledger, producent portfeli sprzętowych na kryptowaluty, potwierdził w weekend, że co najmniej jeden portfel powiązany z trwającym dochodzeniem zawierał nieautoryzowany implant sprzętowy. Chodzi o sprawę firmy CryptoBilis, która sprzedawała tego typu sprzęt, który stanowił pułapkę na kryptowalutowych inwestorów.
- Ledger potwierdził wykrycie nieautoryzowanego implantu sprzętowego w portfelu jednego z poszkodowanych klientów CryptoBilis.
- Producent współpracuje z organami ścigania i zaleca osobom, które kupiły urządzenia u tego dystrybutora, ostrożność.
- Straty mogą sięgać nawet 93 mln dolarów – według przywołanych analityków on-chain poszkodowani pochodzą m.in. z Indonezji, Malezji i Filipin.
- Sprawa może mieć również europejski wątek, gdyż jeden z użytkowników serwisu X zgłosił podejrzenie ingerencji w portfelu Ledgera kupionym w sklepie MediaMarkt.
Ledger sprzedawał portfele-pułapki?
Jak informowaliśmy w piątek, Ledger analizował w ostatnich dniach zgłoszenia dotyczące utraty środków przez użytkowników z Azji Południowo-Wschodniej, którzy kupili urządzenia u CryptoBilis, jednego z dystrybutorów firmy.
W najnowszym komunikacie opublikowanym w sobotni wieczór producent portfeli sprzętowych poinformował, że zbadał jedno urządzenie należące do poszkodowanego użytkownika i wykrył w nim „nieautoryzowany implant sprzętowy”.
Spółka skontaktowała się już z osobami, których dotyczył problem, i rozpoczęła współpracę z organami ścigania.
Co robi CryptoBilis?
Firma CryptoBilis zareagowała już na aferę i poinformowała o wstrzymaniu sprzedaży wszelkich posiadanych zapasów portfeli sprzętowych – nie tylko produktów marki Ledger.
Producent takich urządzeń, jak Nano X oświadczył, że nie ma przesłanek wskazujących na naruszenie bezpieczeństwa jego infrastruktury, systemów czy usług.
Nie ustalono jednak jeszcze, ile takich felernych urządzeń z logo Ledgera zawiera hakerskie implanty.
Problem mógł ponoć dotknąć klientów kupujących portfele za pośrednictwem CryptoBilis w Indonezji, Malezji i na Filipinach.
Mówi się o stratach przekraczających 86 milionów dolarów – eksperci firmy Bitquery podnoszą tę kwotę do blisko 93 milionów dolarów.
Wątek MediaMarkt
W sprawie pojawia się jednak jeszcze inny wątek. Jeden z użytkowników serwisu X ostrzegał, że jego urządzenie Ledger zakupione w europejskim sklepie MediaMarkt również nosiło ślady możliwej ingerencji w sprzęt.
Producent portfela nie potwierdził jednak na razie, by sytuacja w Europie wiązała się z działaniami przestępców.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->