Trump ustępuje w sprawie kryptowalut. CLARITY Act coraz bliżej przełomu

CLARITY Act

Donald Trump miał się zgodzić na wprowadzenie zapisów etycznych do ustawy CLARITY Act. Ta zmiana może przesądzić o wprowadzeniu w życie najważniejszej reformy amerykańskiego rynku kryptowalut od lat, choć porozumienie nie zostało jeszcze oficjalnie potwierdzone przez Biały Dom. Ten temat jest jednak kluczowy dla inwestorów, a czasu na zakończenie prac jest coraz mniej.


  • Serwis „The Block” poinformował, że Trump zaakceptował bliżej nieokreśloną wersję przepisów ograniczających możliwość czerpania korzyści z rynku krypto przez urzędników państwowych.
  • Ustępstwo prezydenta może przełamać polityczny impas wokół ustawy CLARITY Act, choć finalny kształt zapisów etycznych nadal nie jest znany.
  • Ustawa CLARITY Act ma wyznaczyć granicę między kompetencjami SEC i CFTC, ale do jej przyjęcia potrzeba co najmniej 60 głosów w Senacie.

CLARITY Act bliżej przełomu. Trump miał pójść na ustępstwa

Przez ostatnie miesiące jedna z najważniejszych ustaw dla amerykańskiego rynku kryptowalut rozbijała się nie tylko o spór między bankami a branżą blockchaina.

Na drodze stały również prywatne interesy człowieka, który miał ją później podpisać, czyli prezydenta USA Donalda Trumpa.

Demokraci domagali się bowiem zapisów etycznych ograniczających możliwość zarabiania przez niego na kryptowalutach, a także przez wysokich rangą urzędników oraz członków ich rodzin.

Problem polegał na tym, że Trump i jego najbliżsi są silnie związani z tym sektorem, między innymi za pośrednictwem World Liberty Financial oraz memecoina TRUMP.

Według najnowszych doniesień ten polityczny klincz może zostać w końcu częściowo przełamany.

Jak donosi serwis „The Block”, powołując się na anonimowe źródło z bliskiego otoczenia Białego Domu, Trump miał zgodzić się na uwzględnienie zapisów etycznych w ustawie CLARITY Act.

Nie wiadomo jeszcze, jak dokładnie miałyby one wyglądać ani czy obejmą obecne przedsięwzięcia rodziny prezydenta.

Od razu podkreślmy, że Biały Dom oraz biura senatorów zaangażowanych w negocjacje nie potwierdziły dotychczas oficjalnie zawarcia porozumienia.

Informację tę należy więc traktować jako medialne doniesienie, a nie ostateczną decyzję administracji.

Jeszcze kilka dni wcześniej sytuacja wyglądała znacznie mniej optymistycznie.

W zeszłym tygodniu pisaliśmy, że po spotkaniu Trumpa z senatorami nie udało się osiągnąć porozumienia.

W czym tkwi problem?

Demokraci od miesięcy wskazują, że uchwalanie przepisów dotyczących rynku, na którym prezydent i jego rodzina prowadzą własne biznesy, stwarza ryzyko konfliktu interesów.

Z opublikowanych deklaracji finansowych wynika, że Trump w 2025 roku osiągnął ponad 1,4 miliarda dolarów przychodów związanych z przedsięwzięciami krypto.

Chodzi przede wszystkim o sprzedaż tokenów World Liberty Financial oraz działalność związaną ze wspomnianym memecoinem TRUMP.

To właśnie dlatego część Demokratów domagała się, aby ustawa zakazywała prezydentowi i innym urzędnikom czerpania osobistych korzyści z cyfrowych aktywów.

Skomplikowana droga CLARITY Act

Ustawa została przyjęta przez Izbę Reprezentantów w lipcu 2025 roku.

Następnie trafiła do Senatu, gdzie prace nad nią przeciągały się z powodu sporów dotyczących m.in. kompetencji regulatorów, zysków ze stablecoinów, przeciwdziałania praniu pieniędzy oraz standardów etycznych.

14 maja 2026 roku senacka komisja bankowa zatwierdziła projekt stosunkiem głosów 15 do 9.

Poparli go wszyscy Republikanie zasiadający w komisji oraz dwoje Demokratów.

Następnie, w lipcu, ustawa została przyjęta przez Izbę Reprezentantów, po czym trafiła do Senatu, gdzie prace nad nią przeciągały się z powodu sporów dotyczących m.in. kompetencji regulatorów, wynagrodzeń od stablecoinów, przeciwdziałania praniu pieniędzy oraz standardów etycznych.

To jednak nie oznacza, że jej przyjęcie jest przesądzone.

Do przełamania proceduralnej blokady w Senacie potrzeba 60 głosów.

Republikanie nie dysponują taką większością, dlatego muszą przekonać co najmniej kilku Demokratów.

Część z nich już zapowiedziała, że ostateczne poparcie będzie zależało od zmian w projekcie, w tym właśnie od treści zapisów etycznych.

Nawet po ewentualnym głosowaniu senatorowie będą musieli jeszcze uzgodnić ostateczną wersję z tekstem przyjętym wcześniej przez Izbę Reprezentantów.

I tutaj przechodzimy do kolejnego ważnego elementu w tym sporze.

Czas zaczyna działać przeciwko ustawie

Najbliższe tygodnie mogą zdecydować o losach całej reformy. Zwolennicy CLARITY Act chcieliby doprowadzić do głosowania przed sierpniową przerwą w pracach Kongresu.

Po powrocie senatorów uwaga polityków coraz mocniej skupi się na listopadowych wyborach do Kongresu. To ograniczy czas dostępny na pracę nad skomplikowanym i nadal budzącym spory projektem.

Zgoda Trumpa na pewną formę zapisów etycznych zwiększa prawdopodobieństwo kompromisu, ale nie rozwiązuje wszystkich problemów.

Demokraci nie poznali jeszcze finalnego tekstu, a strony nadal różnią się m.in. w sprawie przeciwdziałania finansowaniu przestępczości oraz zasad oferowania wynagrodzeń od stablecoinów.

Co właściwie zmieni CLARITY Act?

Najważniejszym celem ustawy jest ustalenie, kiedy dany token podlega regulacjom dotyczącym papierów wartościowych, a kiedy powinien być traktowany jako cyfrowy towar.

SEC zachowałaby nadzór nad aktywami oferowanymi jako kontrakty inwestycyjne. CFTC uzyskałaby natomiast szersze kompetencje wobec rynku kasowego cyfrowych towarów.

Giełdy oraz inni pośrednicy musieliby spełniać wymogi dotyczące rejestracji, ujawniania informacji, ochrony klientów oraz przeciwdziałania manipulacjom.

Dla branży najważniejsze jest jednak odejście od sytuacji, w której status wielu kryptowalut zależy przede wszystkim od interpretacji regulatora i kolejnych sporów sądowych.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->