Bitcoin po 200 000 USD? Trump chce podpisać ustawę, która może odmienić kryptowaluty

Trump bitcoin

Rynek bitcoina już w maju może dostać znacznie większe paliwo niż kolejna fala zakupów ETF-ów. Ustawa CLARITY Act ma otworzyć drzwi dla instytucji, które dotąd trzymały się od krypto z daleka, a eksperci już mówią o wzrostach do poziomów 150–200 tys. dolarów.


  • Mike Novogratz z Galaxy Digital uważa, że CLARITY Act może trafić do komisji w maju, a Donald Trump mógłby podpisać ustawę już w czerwcu.
  • Kevin O’Leary prognozuje, że po przyjęciu ustawy bitcoin może wzrosnąć do 150–200 tys. dolarów dzięki napływowi kapitału z różnych funduszy.

CLARITY Act paliwem dla bitcoina

Rynek kryptowalut od lat czeka na jedną rzecz w USA.

Chodzi o jasne przepisy, które powiedzą, co jest papierem wartościowym, co towarem, kto nadzoruje giełdy i gdzie kończy się jurysdykcja SEC, a zaczyna rola CFTC.

Ustawa CLARITY Act ma właśnie ten bałagan uporządkować. Projekt już w lipcu 2025 roku przeszedł przez Izbę Reprezentantów, ale od tego czasu utknął w Senacie.

Teraz powraca narracja, że maj może okazać się przełomowy.

Prezes firmy inwestycyjnej Galaxy Digital – Mike Novogratz – stwierdził, że ustawa „prawdopodobnie” ruszy w maju, a następnie może trafić na biurko Donalda Trumpa w czerwcu.

Według niego temat jest zbyt ważny, by Demokraci i Republikanie mogli go bez końca przeciągać.

To oczywiście nie jest jeszcze kalendarz Kongresu, a prognoza jednego z najbardziej wpływowych graczy z branży.

Stawka jest ogromna, bowiem CLARITY Act nie dotyczy wyłącznie giełd i tokenów.

Novogratz tłumaczy, że jasne przepisy pozwolą tokenizować udziały w wielkich firmach i szerzej otworzyć amerykański rynek finansowy dla ludzi spoza USA.

Tutaj padł przykład, że smartfon z portfelem krypto staje się bramą do gospodarki Stanów Zjednoczonych dla użytkowników z krajów, które dziś nie mają łatwego dostępu do amerykańskich produktów finansowych.

Jeszcze mocniej sprawę przedstawia Kevin O’Leary. Inwestor znany z kultowego programu „Shark Tank” ocenia, że po przyjęciu CLARITY Act kurs bitcoina może wzrosnąć do 150–200 tys. dolarów.

Jego argumentacja zakłada, że duże instytucje, w tym fundusze emerytalne, państwowe i endowmenty dotychczas nie zagłębiały się w cyfrowe aktywa, ponieważ ich status prawny jest niejasny.

Jeśli natomiast USA wyeliminują ten hamulec, to nawet niewielka alokacja kapitału zarządzanego przez te podmioty mogłaby wywołać potężny popyt na bitcoina.

Fundamenty są mocne, a może być jeszcze lepiej

Powyższe stwierdzenia to nie scenariusz bez podstaw.

Bitcoin ma ograniczoną podaż, duża część coinów pozostaje nieaktywna od wielu miesięcy, a ETF-y spot już pokazały, że regulowany produkt potrafi przyciągnąć miliardy dolarów kapitału.

Jeśli do tej układanki dojdą jasne przepisy dla całego rynku cyfrowych aktywów, byki dostaną bardzo mocny argument.

Ale jest też druga strona medalu. Projekt CLARITY Act wciąż nie jest uchwalony, ponieważ w Senacie blokują go politycy lobbowani przez bankierów.

Kością niezgody są tutaj stablecoiny i wypłacane z tego tytułu odsetki, co uderza właśnie w sektor bankowy, który po prostu będzie na tym stracić.

Lokaty w tradycyjnych finansach czy obligacje nie są w stanie zaoferować inwestorom takich zwrotów, jak pochód pasywny ze stablecoinów.

Co istotne, Donald Trump deklaruje, że podpisze ustawę natychmiast, gdy ta trafi na jego biurko. Problem w tym, że najpierw musi tam faktycznie trafić.

Dlatego maj może być dla bitcoina kluczowym miesiącem pod pod względem legislacyjnym.

Jeśli Kongres da zielone światło, rynek dostanie narrację o instytucjonalnym przełomie.

Jeśli znowu będzie poślizg, część obecnego optymizmu może wyparować szybciej, niż nam się wydaje.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->