Firmy z całego świata ruszają po miliardy dolarów z USA. Po decyzji amerykańskiego Sądu Najwyższego rząd rozpoczyna zwroty środków, które zostały wcześniej pobrane w ramach kontrowersyjnych ceł wprowadzonych przez Donalda Trumpa. W grę wchodzi nawet 166 miliardów dolarów, co stanowi jeden z największych zwrotów w historii handlu międzynarodowego.
- Od 20 kwietnia firmy mogą składać wnioski o zwrot ceł uznanych za nielegalne przez Sąd Najwyższy USA.
- Łączna kwota potencjalnych zwrotów sięga ok. 166 miliardów dolarów. Pierwsze wypłaty mają ruszyć w ciągu 60-90 dni.
USA oddają miliardy po decyzji Sądu Najwyższego
Od 20 kwietnia zagraniczne i amerykańskie firmy oficjalnie mogą ubiegać się o zwrot środków zapłaconych w ramach ceł nałożonych przez administrację Donalda Trumpa.
To bezpośredni efekt wyroku Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych, który uznał, że prezydent przekroczył swoje uprawnienia.
Sąd kilka tygodni temu orzekł, że powołanie się na ustawę o nadzwyczajnych uprawnieniach gospodarczych (IEEPA) nie dawało Trumpowi podstaw do jednostronnego wprowadzania ceł.
Zgodnie z konstytucją USA, takie decyzje należą do Kongresu, a nie do prezydenta.
W konsekwencji sądy niższych instancji nakazały wycofanie taryf oraz zwrot nadpłaconych środków importerom, wraz z odsetkami.
Skala operacji jest ogromna! Według danych amerykańskiej Służby Celnej i Ochrony Granic (U.S. Customs and Border Protection), ponad 330 tysięcy importerów zapłaciło cła na ponad 53 miliony przesyłek.
Łączna wartość pobranych opłat to około 166 miliardów dolarów.
Teraz firmy mogą składać wnioski za pośrednictwem systemu ACE (Automated Commercial Environment), wykorzystując nowe narzędzie o nazwie CAPE.
Po zatwierdzeniu zgłoszenia urząd musi ponownie przeliczyć powstałe należności i dokonać zwrotu.
Pierwsze wypłaty mają być realizowane w ciągu 60-90 dni, chociaż podkreślono, że bardziej skomplikowane przypadki mogą potrwać dłużej.
Trochę to zajmie
Nie wszystkie firmy od razu otrzymają pieniądze.
System ma być wdrażany etapami, a pierwszeństwo mają najnowsze lub jeszcze nierozliczone transakcje.
Dodatkowo każdy wniosek musi być bardzo dokładnie przygotowany. Jak przekazano, błędy formalne mogą skutkować jego odrzuceniem.
Eksperci podkreślają, że przy tak dużej skali zainteresowania możliwe są opóźnienia i problemy techniczne.
Sam proces może potrwać miesiące, a nawet lata, zanim wszystkie roszczenia zostaną rozpatrzone.
Co z konsumentami?
Choć zwroty kosztów wynikających z nałożonych taryf trafią bezpośrednio do firm, nie oznacza to automatycznie niższych cen dla klientów.
Wiele przedsiębiorstw przerzucało koszty ceł na konsumentów, ale nie ma obowiązku zwracania im tych środków.
Wyjątkiem mogą być firmy logistyczne, takie jak FedEx czy UPS, które pobierały opłaty bezpośrednio od klientów. W ich przypadku możliwe są indywidualne zwroty.
Cała sytuacja pokazuje, jak duże konsekwencje mogą mieć decyzje polityczne w handlu międzynarodowym.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->