Brytyjski premier Keir Starmer chce, by Wielka Brytania ponownie była bliżej Unii Europejskiej. Zasugerował powstanie „partnerstwa w niebezpiecznym świecie”.
- Starmer zasugerował, że jego kraj będzie ponownie zbliżał się do UE.
- Wcześniej Wielka Brytania odmówiła udziału w ataku na Iran.
Wielka Brytania wróci do UE?
Premier Keir Starmer obiecał, że będzie pracował nad stworzeniem silniejszych więzi gospodarczych i obronnych z Europą.
Temat zostanie omówiony w czasie szczytu UE-Wielka Brytania, który odbędzie się latem w Brukseli.
Kierunek ten widać w szerszym kontekście. Wielka Brytania, od kilkudziesięciu lat niemal tradycyjny sojusznik USA, odmówiła udziału w ataku na Iran, co spotkało się z krytyką Donalda Trumpa.
Coraz wyraźniej widać, że w miarę jak świat podąża tą niestabilną ścieżką, nasz długoterminowy interes narodowy wymaga bliższego partnerstwa z naszymi sojusznikami w Europie i z UE
– powiedział brytyjski lider.
Jednocześnie Starmer nie chce przystąpienia do jednolitego rynku czy nowej unii celnej. Jego kraj nie jest też zainteresowany programem SAFE.
Planuje jednak „zresetować” stosunki z Brukselą i usprawnić handel między jego krajem a kontynentem w zakresie żywności, energii elektrycznej i emisji dwutlenku węgla.
Odwieczna strategia Albionu
Londyn przez wieki dążył do tego, żeby żadne jedno państwo na kontynencie europejskim nie stało się zbyt silne, bo mogłoby zagrozić brytyjskiej niezależności i dominacji morskiej.
W praktyce Brytyjczycy zawsze wspierali słabszą stronę (finansowo, dyplomatycznie lub militarnie) i tworzyli koalicje przeciw najsilniejszemu graczowi.
Najlepszym przykładem była rywalizacja z Niemcami (I i II wojna światowa). Gdy te zaczęły dominować gospodarczo i militarnie w Europie, Wielka Brytania weszła do wojny po stronie ich przeciwników.
Wszystko, by nie dopuścić do hegemonii jednego państwa.
Tyle że teraz kraj ten stracił na znaczeniu. I nie nie przez wyjście z UE, ale stało się to już po II wojnie światowej, gdy stracił swoje kolonie, a funt przestał być globalną walutą.
Obecny rząd zapewne chce więc wzmocnić się gospodarczo przez sojusz z UE (w praktyce zapewne z najsilniejszymi krajami Wspólnoty), by na tej bazie pracować nad odbudową swojej potęgi w dobie geopolitycznej zawieruchy.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
