Kurs bitcoina odbija, ale wyraźnie czegoś brakuje. Co pokaże rynek? [Analiza techniczna]
Bitcoin próbuje odrobić straty z minionego tygodnia i trzeba przyznać, że robi to w dość szybkim tempie. Problem w tym, że po raz kolejny napotyka silny opór. Pojawia się więc pytanie: Czego brakuje, aby obecne odbicie przerodziło się w trwały trend wzrostowy?
Redukcja siły
Na wykresie tygodniowym bitcoina w ubiegłym tygodniu wskaźnik Trend Precognition Signal wskazał aż 46% prawdopodobieństwa kontynuacji wzrostów.
Jak wspominałem w poprzedniej analizie, był to pozytywny sygnał, jednak przy tej wartości wciąż potrzebne było kolejne potwierdzenie.
Zamiast niego otrzymaliśmy redukcję. Finalny odczyt zamknął się na poziomie 36,6%.
Nie oznacza to jeszcze zmiany długoterminowego kierunku. Wręcz przeciwnie – sygnał nadal pozostaje pozytywny i historycznie cechował się wysoką skutecznością.
Jednocześnie nie wyklucza on jeszcze jednego cofnięcia ceny bitcoina i ponownego zaciągnięcia płynności.
Na wykresie tygodniowym nadal widoczne są również istotne argumenty przemawiające za stroną popytową.
Kluczowe wsparcia pozostają nienaruszone, w tym 200-tygodniowa SMA (zielona linia).
RSI w dalszym ciągu wskazuje na byczą dywergencję, choć nie znajduje się ona jeszcze w krytycznej strefie.
Pułapka na byki?
Piątek był kolejnym bardzo udanym dniem dla bitcoina.
Tutaj ponownie Trend Precognition Signal wskazał przewagę strony popytowej, wyznaczając 48% prawdopodobieństwa dalszych wzrostów. Sygnał został utrzymany i szybko znalazł odzwierciedlenie w cenie.
Jednak obecny ruch doprowadził bitcoina w okolice poziomu 50 na wskaźniku RSI. Jest to klasyczna granica oddzielająca strefę byków od strefy niedźwiedzi, dlatego właśnie z tego miejsca można spodziewać się odrzucenia.
Co więcej, jeśli wzrosty potrwają jeszcze przez jeden lub dwa dni, istnieje ryzyko utworzenia niedźwiedziej dywergencji na RSI (żółte linie przerywane). Taki scenariusz zwiększyłby prawdopodobieństwo kolejnego cofnięcia.
Nie jest to jednak obecnie najważniejszy argument przemawiający za ostrożnością.
Czy instytucje straciły zainteresowanie bitcoinem?
Jednym z najważniejszych wskaźników, który warto obecnie obserwować, pozostaje Coinbase-Binance Spot Gap, czyli różnica w cenie bitcoina pomiędzy giełdami Coinbase i Binance.
Ujemne wartości tego wskaźnika zazwyczaj oznaczają słabszy popyt ze strony inwestorów instytucjonalnych. I właśnie z taką sytuacją mamy obecnie do czynienia.
Pomimo lokalnego odbicia ceny, bitcoin na Coinbase jest obecnie tańszy od notowań na Binance o 76,36 USD.
Może to sugerować, że za ostatni ruch wzrostowy odpowiadają przede wszystkim mniejsi uczestnicy rynku, podczas gdy kapitał instytucjonalny pozostaje wyraźnie bardziej zachowawczy.
Warto jednak pamiętać, że jest to wskaźnik bardzo dynamiczny. Jego odczyty potrafią zmieniać się w krótkim czasie, dlatego wymaga regularnej obserwacji.
To jednak tylko część obrazu. Jeśli chcesz zobaczyć wszystkie wykresy, poziomy oraz czynniki, które mogą zdecydować o kolejnym ruchu bitcoina, koniecznie obejrzyj pełną analizę wideo:
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
