Szef antyterrorystów USA rezygnuje. „Ta wojna została wymuszona przez Izrael” – pisze Joe Kent

Joe Kent

W administracji Donalda Trumpa dochodzi do pierwszego poważnego pęknięcia na tle wojny na Bliskim Wschodzie. Szef Narodowego Centrum Antyterrorystycznego USA złożył rezygnację i w ostrych słowach uderzył w decyzje władz, wskazując m.in. na rolę Izraela. Jego publiczny list wywołał burzę polityczną i oskarżenia o szerzenie kontrowersyjnych narracji.


  • Szef Narodowego Centrum Antyterrorystycznego USA, Joe Kent, zrezygnował ze stanowiska w proteście przeciwko wojnie z Iranem.
  • W swoim liście stwierdził, że konflikt został rozpoczęty pod presją Izraela, co spotkało się z ostrą reakcją Białego Domu i części polityków.

Szef NCTC rezygnuje i krytykuje wojnę z Iranem

Joe Kent, dotychczasowy dyrektor Narodowego Centrum Antyterrorystycznego USA, ogłosił swoją rezygnację, tłumacząc ją sprzeciwem wobec działań militarnych na Bliskim Wschodzie.

W opublikowanym liście skierowanym do prezydenta Donalda Trumpa podkreślił, że jego zdaniem Iran nie stanowił bezpośredniego zagrożenia dla Stanów Zjednoczonych.

Kent poszedł jednak znacznie dalej w swoich oskarżeniach. Stwierdził, że konflikt został rozpoczęty „pod presją Izraela i jego potężnego lobby w USA”, a decyzje o eskalacji miały opierać się na dezinformacji.

W swoim oświadczeniu zarzucił także, że wysokiej rangi izraelscy urzędnicy oraz wpływowe media w USA mieli prowadzić kampanię, która przekonała administrację do podjęcia działań militarnych.

To było kłamstwo i jest to ta sama taktyka, jaką Izraelczycy użyli, by wciągnąć nas w katastrofalną wojnę w Iraku, która kosztowała nasz kraj życie tysięcy naszych najlepszych ludzi

– napisał Kent, apelując do Trumpa o zmianę kursu i wycofanie się z konfliktu.

Jego słowa wywołały natychmiastową reakcję ze strony Białego Domu. Rzeczniczka administracji Karoline Leavitt odrzuciła zarzuty, podkreślając, że prezydent dysponował „mocnymi i przekonującymi dowodami” na to, iż Iran rzekomo planował atak na USA.

Również część środowisk politycznych i organizacji publicznych skrytykowała Kenta. Pojawiły się zarzuty, że jego wypowiedzi wpisują się w kontrowersyjne i szkodliwe narracje dotyczące wpływu Izraela na politykę USA.

Z drugiej strony nie zabrakło głosów wsparcia. Niektórzy politycy określili go jako „patriotę”, który miał odwagę publicznie zakwestionować decyzje administracji.

Kent to weteran sił specjalnych USA oraz były funkcjonariusz CIA, który brał udział w licznych misjach zagranicznych, m.in. w Iraku.

W swoim liście podkreślił również osobisty wymiar decyzji, przypominając o śmierci swojej żony w zamachu w Syrii i zaznaczając, że nie chce wspierać kolejnej wojny.

Jego zdaniem obecny konflikt w żadnym stopniu nie służy interesowi Amerykanów.

Ogłoszona przez niego rezygnacja to jak dotąd najgłośniejszy przypadek wewnętrznego sprzeciwu wobec działań USA i Izraela w Iranie.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->