Analitycy wskazują poziom, gdzie kurs bitcoina może osiągnąć realne dno

kurs bitcoina
W tym poście:
Bitcoin
-3.37%

Bitcoin (BTC) wciąż próbuje wrócić powyżej poziomu 70 000 USD, ale część analityków z rynku kryptowalut uważa, że najniższy punkt obecnego cyklu jeszcze nie został osiągnięty. W ich ocenie obecne wzrosty mogą być jedynie przejściowym odbiciem w ramach szerszej bessy.


  • „Leshka” wskazuje, że historyczne bessy bitcoina kończyły się dopiero po znacznie głębszych spadkach niż obecne 47% od szczytu,
  • „Doctor Profit” i inni analitycy dopuszczają zejście kursu nawet w okolice 40 000 USD przed wyznaczeniem makrodołka.

Historyczne spadki sugerują niższy poziom dla bitcoina

Analityk rynku kryptowalut Leshka ocenił we wpisie na X, że cena bitcoina prawdopodobnie nie osiągnęła jeszcze dołka.

Jego argumentacja opiera się na porównaniu obecnego obsunięcia z wcześniejszymi cyklami spadkowymi.

Jak zauważył, BTC nigdy wcześniej nie wyznaczał dołka po spadku wynoszącym jedynie 47% od szczytu. Według jego analizy w historycznych bessach przecena sięgała co najmniej 78%.

Wskazał przy tym, że po hossach z lat 2013, 2017 i 2021 kurs BTC notował obsunięcia odpowiednio o około 87%, 84% i 73%.

Na tej podstawie Leshka uznał, iż rynek może zbliżać się do kolejnego silnego ruchu spadkowego.

Z opublikowanego przez niego wykresu wynika, że bitcoin może jeszcze obniżyć się do około 50 000 USD, zanim utworzy makrodołek w obecnym cyklu.

Zdaniem Leshki istotnym sygnałem słabości rynku pozostaje zachowanie ceny w rejonie 72 000 USD. Analityk podkreślił, iż bitcoin wielokrotnie testował ten poziom oporu, ale nie zdołał utrzymać się powyżej niego.

W jego ocenie zwiększa to prawdopodobieństwo kolejnego ruchu w dół, a najbliższym celem spadków może być poziom 55 000 USD. Taki scenariusz wpisuje się w szersze oczekiwania części rynku, która zakłada, że obecna próba odbicia nie oznacza jeszcze trwałego odwrócenia trendu.

Analitycy dopuszczają spadek nawet do 40 000 USD

Podobne stanowisko przedstawił również analityk Doctor Profit. Według niego bitcoin nie wyznaczył jeszcze makrodołka, choć wcześniej może utworzyć lokalne minimum w przedziale 57 000–60 000 USD.

W dłuższym horyzoncie Doctor Profit nadal oczekuje spadku poniżej 50 000 USD, a następnie ruchu w okolice niskich 40 000 USD.

To właśnie ten zakres, jego zdaniem, mógłby stać się realnym dołkiem obecnego cyklu rynkowego.

Analityk ocenił także, iż taki punkt zwrotny może pojawić się między wrześniem a październikiem tego roku. Zanim jednak do tego dojdzie, bitcoin może jeszcze poruszać się w trendzie bocznym lub zanotować krótkotrwałe odbicie.

Obecne wzrosty mogą być tylko chwilowe

Na bardziej ostrożny obraz rynku zwrócił uwagę także Julio Moreno. W jego ocenie Bitcoin Bull Score Index wzrósł do poziomu 30, najwyższego od końca października. Faza indeksu zmieniła się z „ekstremalnie niedźwiedziej” na „niedźwiedzią”, a poprawę widać m.in. w przepływach na giełdy, wzroście płynności stablecoinów oraz momentum cenowym.

Moreno zaznaczył jednak, iż mimo tych sygnałów bitcoin nadal pozostaje w bessie, a obecny ruch należy traktować jako odbicie ulgi.

Obecnie za największą z kryptowalut trzeba zapłcaić nieco ponad 70 000 USD. W ciągu ostatniej doby uległa ona niewielkim wahaniom.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->