Elon Musk w czasie rozmowy z Larry’m Finkiem ogłosił, że „już za chwilę” Tesla wypuści na rynek humanoidalne roboty, które mają robić za człowieka prawie wszystko. Miliarder wskazał nawet konkretny termin: Optimus ma trafić do sprzedaży dla klientów indywidualnych do końca 2027 roku.
- Tesla posiada już Optimusy wykonujące proste zadania w fabrykach, a Musk twierdzi, że w 2026 r. roboty wejdą na „bardziej złożone” prace przemysłowe.
- Sprzedaż humanoidalnych robotów klientom detalicznym ma ruszyć dopiero wtedy, gdy Tesla będzie pewna wysokiej niezawodności i bezpieczeństwa.
- Musk wskazał w tym przypadku koniec 2027 roku.
Optimus niebawem trafi na rynek!
Światowe Forum Ekonomiczne w Davos, jak co roku, dostarcza nam wiele kluczowych ogłoszeń i deklaracji.
Szef ds. finansów Hongkongu poinformował, że niebawem władze monetarne tego państwa-miasta rozpoczną wydawanie pierwszych licencji dot. stablecoinów.
W czasie tegorocznej edycji Donald Trump zapowiedział, że Stany Zjednoczone muszą koniecznie utrzymać pozycję lidera pod względem adopcji kryptowalut i nie dopuścić do tego, aby hegemonem na tej płaszczyźnie zostały Chiny.
Również oficjalnie powołał do życia kontrowersyjną inicjatywę, jaką jest Rada Pokoju.
Kolejnym głośnym ogłoszeniem były słowa Elona Muska, który w trakcie rozmowy z CEO BlackRock – Larry’m Finkiem – przyznał, że produkowane przez Teslę roboty humanoidalne Optimus już dziś wykonują proste czynności w środowisku fabrycznym, a jeszcze w tym roku mają planowo przejść do znacznie bardziej złożonych zadań.
Najważniejsze ogłoszenie dotyczyło jednak tego, że firma najbogatszego człowieka na świecie planuje rozpocząć sprzedaż humanoidalnych robotów dla klientów indywidualnych do końca 2027 roku.
Musk podkreślił, że warunkiem jest „bardzo wysoka niezawodność” i „bardzo wysokie bezpieczeństwo”. Docelowo maszyny mają posiadać szeroki zakres funkcji. Takiego robota będzie można będzie „poprosić praktycznie o cokolwiek”.
Wielkie obietnice, minimalne szanse na realizację
Oczywiście, jak to bywa w przypadku Elona Muska, pojawiły się też wielkie liczby i jeszcze większe tezy.
Rzucił, że humanoidalnych robotów w pewnym momencie będzie więcej niż ludzi i że „każdy na Ziemi będzie chciał mieć jednego”. W naszej opinii był to jednak bardziej manifest niż realny roadmap szefa Tesli.
W tle jest kluczowy problem, o którym Tesla mówi rzadziej, ale tym razem wybrzmiał mocniej: produkcja na starcie ma być ślamazarnie powolna.
Musk zaznaczył, że w tym przypadku „prawie wszystko jest nowe”, więc początki będą skromne, zanim tempo produkcji stanie się „absurdalnie szybkie”.
I tu dochodzimy do istotnej konkluzji w przypadku jego słów: historia pokazuje, że Musk ma długą historię składania obietnic z wyprzedzeniem, a zapowiadane humanoidy to piekielnie trudny produkt pod kątem technicznym (m.in. manipulacja dłońmi, bezpieczeństwo w realnym świecie, dane do trenowania zachowań).
Na dziś wniosek jest prosty: Tesla doprecyzowała termin, ale rynek i tak będzie chciał zobaczyć twarde dowody w postaci działających wdrożeń, skalowania produkcji i realnego zastosowania poza pokazówkami.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->