Trump bagatelizuje kryzys. Amerykańscy wojskowi: kończy nam się broń

USA wydają się kreować na niezwyciężone mocarstwo. Jednak teraz okazuje się, że tylko sama wojna z Iranem mocno osłabiła arsenał Amerykanów. Od końca lipca wykorzystano rzekomo „niemal wszystkie” pociski ATACMS i PrSM. I ma to o wiele większe znaczenie niż wielu myśli.


  • Według doniesień medialnych Pentagon miał wykorzystać znaczną część zapasów rakiet ATACMS oraz PrSM, czyli nowoczesnych pocisków balistycznych wykorzystywanych m.in. do rażenia celów na dużych dystansach.
  • Według analiz CSIS część nowoczesnych systemów, zwłaszcza PrSM, od początku miała stosunkowo ograniczoną dostępność, ponieważ są to relatywnie nowe konstrukcje.
  • Osłabienie zapasów USA może zostać wykorzystane przez Rosję i Chiny.

USA nie mają rakiet

Jak podają amerykańskie media, wojna z Iranem sprawiła, że Pentagon wykorzystał „niemal wszystkie” pociski balistyczne ATACMS (o zasięgu do 300 km) i rakiety Precision Strike Missile (PrSM) (o kilkaset km większym zasięgu).

Dla kontekstu: jeden taki pocisk jest warty nawet 1 mln USD, to taki typ broni pomógł też Ukrainie w wojnie z Rosją.

W efekcie jeżeli USA chcą kontynuować konflikt będą musiały powrócić do strategii z II wojny światowej, czyli ponownie wysyłać do boju samoloty załogowe.

A to generuje dużo większe ryzyko. Nie wspominając o niezadowoleniu społecznym.

W końcu w bój będą wysyłani „amerykańscy chłopcy” i do tego walcząc o nie do końca zrozumiały przez część elektoratu cel. Nie wspominając już o tym, że wyborcy Republikanów to częściowo izolacjoniści, którzy ogólnie nie są chętni do angażowania sił ich kraju na drugiej półkuli.

Jak na razie Donald Trump upiera się, że USA posiadają „znacznie więcej amunicji niż jakikolwiek inny kraj na świecie” i „znacznie więcej, niż potrzebują”.

Nasze przedsiębiorstwa zbrojeniowe produkują obecnie więcej amunicji niż kiedykolwiek wcześniej, jednocześnie rozbudowując zakłady i zwiększając moce produkcyjne w rekordowym tempie

– oświadczył.

Jak jednak wynika z raportu waszyngtońskiego think tanku CSIS zapasy pocisków PrSM od początku były niewielkie, gdyż to nowe uzbrojenie.

Dodaje, że USA mogą posiadać teraz już mniej niż 1000 pocisków przechwytujących Patriot i mniej niż 250 pocisków przechwytujących THAAD.

Rosja i Chiny mogą to wykorzystać

To wszystko to ogromne niebezpieczeństwo dla sojuszników USA.

Chodzi o to, że słabość mocarstwa mogą chcieć wykorzystać teraz Chiny i Rosja, prowokując aliantów Waszyngtonu i pokazują brak sprawczości tego ostatniego.

W końcu może mieć on problem obronić swoich junior-partnerów.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->