2025 rok na Wall Street oznaczał wyraźną zmianę warty. Grupa siedmiu najważniejszych spółek AI – dotychczasowy motor napędowy hossy – złapała zadyszkę, osiągając umiarkowane wyniki. Pieniądze popłynęły z kolei szerokim strumieniem w stronę firm, które zyskały dzięki popytowi na pamięć, która jest niezbędna do trenowania sztucznej inteligencji, oraz wzrostach cen złota.
- Wyceny firm takich jak Sandisk, Western Digital czy Micron wywindował popyt na pamięć o wysokiej przepustowości, która jest niezbędna do trenowania modeli AI.
- Na amerykańskich parkietach miał też miejsce renesans sektora surowcowego. Ceny złota poszybowały w górę o 70%, co zadziałało jak dźwignia dla wycen gigantów wydobywczych, przynosząc akcjonariuszom zyski rzędu nawet 200%.
Producenci pamięci i złoto nowymi gwiazdami parkietu
Środek ciężkości rynku przesunął się z twórców modeli AI na dostawców infrastruktury.
Widząc trwającą od sierpnia stagnację cen Nvidii można odnieść inne wrażenie, jednak popyt na sprzęt związany z AI nie osłabł, lecz ewoluował, koncentrując się na specyficznych komponentach.
Liderem rynku okazał się Sandisk, który do końca grudnia zyskał ponad 580%. Następny na liście był Western Digital, z wynikiem 270%, a tuż za nim uplasowało się Seagate Technology ze zwrotem przekraczającym 220%.
Wszystkie firmy dostarczają fundamenty pod przechowywanie oceanów danych wykorzystywanych i generowanych przez sztuczną inteligencję.
W sektorze technologicznym kluczowym elementem stała się też pamięć pamięć operacyjna – to ona była głównym silnikiem napędowym Micron Technology, którego akcje wzrosły o 210%.
Podobną drogę przeszedł Lam Research – spółka rozpoczęła rok z ceną nieco powyżej 70, by zakończyć go w okolicach 170 dolarów.
Miniony rok to jednak nie tylko krzem, ale i metale szlachetne.
Ceny złota wzrosły od początku roku o ponad 60%, co wywołało lawinowy wzrost spółek wydobywczych takich, jak Barrick Mining Corporation, która praktycznie podwoiła swoją wartość.
Na drugim miejscu znalazł się Newmont z wynikiem powyżej 160%, a podium zamknął Agnico Eagle Mines ze wzrostem ponad 110-procentowym.
Na tym tle dotychczasowe konie pociągowe amerykańskiej giełdy – spółki technologiczne z „Magnificent Seven” wypadają blado, ze średnim zwrotem w okolicach 20%.
Wyniki grupy poprawił jednak wyjątek od reguły – Alphabet, który w ciągu ostatnich 12 miesięcy urósł ok. 60%. Złożyło się na to kilka różnych czynników: chatbot Gemini zaczął zmniejszać dystans do konkurencyjnego ChatGPT od OpenAI (lub nawet przerastał go osiągami), a na rynek wypłynęły informacje o strategicznej umowie z Meta.
Dodatkowo, firma trafiła do portfela legendarnego Berkshire Hathaway Warrena Buffetta.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->