Nvidia od lat niepodzielnie rządzi na rynku chipów AI do centrów danych, przez co dla większości inwestorów stała się praktycznie jedynym logicznym wyborem. Pieniądze z Wall Street powoli zaczynają jednak płynąć do Chin, gdzie uwaga skupia się m.in. na Kunlunxin – jednostce koncernu Baidu.
- Inwestorzy coraz chętniej inwestują w Baidu, która może okazać się chińską alternatywą dla Nvidii, m.in. ze względu na jej spółkę-córkę Kunlunxin – producenta chipów, który planuje IPO w latach 2026-2027.
- Choć USA warunkowo zezwoliły na eksport chipów Nvidii do Chin, tamtejszy rząd wciąż stawia na samowystarczalność i wspieranie rodzimych technologii.
“Chiński Google” jako alternatywa dla Nvidii?
Jak podaje Bloomberg średnia cena docelowa dla akcji Baidu – koncernu określanego jako „chiński Google” – notowanych na giełdzie w Hongkongu wzrosła od końca sierpnia o ok. 60%.
Rynek szacuje w ten sposób nie tylko bieżącą działalność spółki związaną z AI, ale także potencjalne zyski Kunlunxin – jednostki Baidu specjalizującej się w projektowaniu chipów AI dla centrów danych oraz tworzeniu oprogramowania do ich obsługi.
Jednocześnie największe fundusze – w tym BlackRock – w 2025 roku zaczęły zwiększać ekspozycję na chińskie spółki technologiczne, takie jak Alibaba, Tencent czy właśnie Baidu (od początku roku akcje tych firm zyskały kolejno ok. 85, 47 i 55%).
Chiny ograniczą sprzedaż chipów Nvidii. Chcą inwestować w rodzime spółki
Widoczność Kunlunxin zwiększa jej IPO, planowane na lata 2026-2027, jednak kluczową rolę odgrywa tu geopolityka.
Kilka dni temu Stany Zjednoczone zezwoliły na warunkowy eksport chipów H200 do Chin (z wyłączeniem najnowszej architektury Blackwell), co teoretycznie było dobrą wiadomością dla Nvidii, jednak w praktyce rzeczywistość jest bardziej złożona.
Nie chodzi nawet o samą zgodę USA, obwarowaną ścisłymi warunkami i opłatami, lecz o reakcję Pekinu. Chociaż oficjalnie wiadomość została przyjęta pozytywnie, jak donosił serwis Financial Times – import tych komponentów najprawdopodobniej i tak zostanie ograniczony przez Chiny.
Dla Państwa Środka priorytetem jest wspieranie rodzimych firm, takich jak wspomniany Kunlunxin, w ramach długoterminowej strategii dążenia nie tylko do samowystarczalności, ale i globalnej dominacji technologicznej.
Dlatego poluzowanie sankcji przez USA na dłuższą metę niekoniecznie oznacza dla Nvidii wysokie wolumeny sprzedaży na tamtym rynku.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
