Bitcoin po 250 tys. USD, ale jeszcze nie teraz. Alex Thorn z Galaxy Digital sugeruje, jak się nastawić na 2026 rok

Bitcoin na rozdrożu
W tym poście:
Bitcoin
0.45%

Przed nami naprawdę ciekawe miesiące na rynku kryptowalut, ponieważ tak naprawdę nikt nie jest w stanie dać nam gwarancji co do tego, jak będzie się zachowywać kurs bitcoina. Rok 2026 zapowiada się burzliwie, więc analityk Galaxy Digital od razu skupił się na prognozie ceny BTC w jeszcze kolejnym. Czy takie podejście ma jednak sens?


  • Alex Thorn przewiduje, że w 2027 roku kurs bitcoina wzrośnie do poziomu 250 tys. dolarów.
  • Co zaś przyniesie 2026 rok? Tutaj rynek jest mocno podzielony pod względem przewidywań.

Mglista przyszłość bitcoina w 2026 roku

Alex Thorn, szef działu badań w Galaxy Digital, przedstawił długoterminową prognozę dla bitcoina, według której kurs największej kryptowaluty do końca 2027 roku może sięgnąć 250 tys. dolarów.

Jednocześnie badacz nie ukrywał jednak, że krótszy horyzont, czyli rok 2026, pozostaje wyjątkowo trudny do przewidzenia, ponieważ rynek wysyła dziś sprzeczne sygnały. Obecnie eksperci i analitycy z tego sektora są podzieleni w kwestii najbliższej przyszłości jak jeszcze nigdy wcześniej.

Thorn zwrócił uwagę, że obecne wyceny opcji na bitcoina doskonale obrazują poziom skali niepewności inwestorów. Według danych z rynku instrumentów pochodnych, prawdopodobieństwo spadku BTC do 50 tys. dolarów oraz wzrostu do 250 tys. dolarów do końca przyszłego roku jest obecnie niemal identyczne.

Rynek znalazł się więc na szerokim rozdrożu predykcyjnym. Co jednak ciekawe, jego zdaniem takie zróżnicowanie prognoz co do wyceny, od głębokiej korekty po spektakularną hossę, wskazuje na dobrą kondycję rynku.

Thorn podkreślił, że ten znalazł się już w fazie bessy (co również pozostaje dyskusyjną kwestią), a bitcoin nie zdołał na nowo zbudować wyraźnej byczej dynamiki. To natomiast sprawia, że krótkoterminowe prognozy stają się wyjątkowo ryzykowne, nawet dla doświadczonych analityków.

Jednocześnie badacz z Galaxy Digital wskazuje na ważną zmianę strukturalną zachodzącą na rynku BTC. Jego zdaniem bitcoin stopniowo przestaje być czysto spekulacyjnym aktywem, a zaczyna funkcjonować jak dojrzały instrument finansowy. Dowodem tego ma być spadek długoterminowej zmienności, obserwowany w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy.

Thorn przypomniał, że jeszcze pół roku temu na rynku opcji dominowały kontrakty call, które były wyraźnie droższe od putów. Inwestorzy byli wówczas gotowi płacić premię za możliwość uczestniczenia w potencjalnym, gwałtownym rajdzie cenowym, co jest typowym zachowaniem podczas nasilającego się FOMO wśród uczestników.

Obecnie natomiast sytuacja uległa znacznemu odwróceniu. Opcje put stały się droższe niż call, co jest charakterystyczne raczej dla tradycyjnych rynków finansowych niż dla młodych, spekulacyjnych aktywów.

Według Thorna oznacza to zmianę mentalności uczestników rynku. Zamiast ekscytacji kolejną hossą, coraz większą rolę odgrywa ochrona kapitału przed ryzykiem krachu.

Bitcoin, jak zauważa analityk, zaczyna wykazywać cechy aktywa makroekonomicznego, a jego zachowanie cenowe coraz bardziej przypomina instrumenty znane z rynków dojrzałych.

Rok 2026 może być nudny dla bitcoina i niezależnie od tego, czy zakończy się on na poziomie 70 tys. czy 150 tys. dolarów, nasze bycze prognozy (w dłuższych okresach) tylko się umacniają

– pisał analityk.

Co będzie dalej z bitcoinem?

W dłuższym horyzoncie Thorn nie wyklucza, że w ciągu najbliższych dwóch lat bitcoin może pójść śladem złota i zostać szerzej uznany za zabezpieczenie przed dewaluacją pieniądza.

To właśnie ten proces dojrzewania rynku ma, w jego ocenie, stanowić fundament pod realizację scenariusza 250 tys. dolarów za BTC.

Jak jednak zaznacza, droga do tego poziomu może być daleka od stabilnej i pozbawiona gwałtownych wahań.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->